Ci, którzy zetknęli się z tym skrzyżowaniem choć raz, twierdzą, że poruszanie się po nim jest nie lada sztuką. Tym, którzy jeszcze nie mieli z nim do czynienia, biada. Powinni zachować wyjątkową ostrożność.
Na obwodnicy miasta były dwa bardzo niebezpieczne skrzyżowania. Jedno, będące wylotem z ulicy Zadwórzańskiej, drugie, będące wylotem z ulicy Krakowskiej. Na obu często dochodziło do kolizji czy wypadków. Dzięki interwencjom mieszkańców i niektórych radnych na tym pierwszym udało się zmienić oznakowanie poziome, przemalować pasy i... był to znakomity manewr. Kolizji jest jak na lekarstwo[paywall].
Na drugim nie wprowadzono żadnych zmian. Być może musi dojść do jeszcze kilku niebezpiecznych zdarzeń, by ktoś poszedł po rozum do głowy.
To jeszcze nie wszystkie kłopotliwe miejsca w tamtym rejonie. Kiedy, wyjeżdżając z Przemyśla, skręcimy do Wojewódzkiego Szpitala im. św. o. Pio, tuż za mostem natkniemy się na jeszcze jedno skrzyżowanie, którego oznakowanie woła o pomstę do nieba.
Kilka razy interweniowali w tej sprawie mieszkańcy tamtejszego osiedla, podobnie jak pacjenci szpitala czy osoby ich odwiedzające. –Tam trzeba po prostu raz się przejechać, żeby zrozumieć, w czym problem. Pokrążyć między liniami ciągłymi, przerywanymi, zmierzyć się z brakiem oznakowania poziomego. Można dostać oczopląsu. Był problem przy skrzyżowaniu Alei Wolności z ulicą Zadwórzańską? Był. Interwencje pomogły? Pomogły. Tutaj też należałoby zrobić wizję lokalną, usiąść i pomyśleć nad najlepszym rozwiązaniem. – dowodzą mieszkańcy osiedla na Monte Cassino.
Sprawą postanowili zainteresować przemyskiego radnego PiS Macieja Kamińskiego. Ten skierował interpelację do władz miasta. Prosi w niej o podjęcie skutecznych działań w sprawie zmiany oznakowania wspomnianego skrzyżowania celem uproszczenia poruszania się po nim.
– Na tym skrzyżowaniu dochodziło i dochodzi do wielu wypadków. Zgłaszający się do mnie mieszkańcy, pacjenci czy pracownicy szpitala podają konkretne przykłady na to, że jest tam po prostu niebezpiecznie. Przede wszystkim ze względu na specyficzny układ terenu czy złe oznakowanie. Zdarzają się nawet sytuacje, że kierowcy jeżdżą niewłaściwym pasem ruchu czy jeżdżą pod prąd – tłumaczy M. Kamiński. – Biorąc pod uwagę fakt, że z tego skrzyżowania korzysta dziennie kilkaset samochodów, w tym pojazdy uprzywilejowane czy komunikacji miejskiej, uważam, że podjęcie kroków w sprawie zmiany tej sytuacji jest konieczne.
Zmienić oznakowanie może Zarząd Dróg Miejskich w Przemyślu. Dyrektor Jacek Cielecki powiedział, że nie będzie z tym problemu. Tyle, że ZDM jest wykonawcą decyzji władz miasta. Sprawa trafiła już do Komisji ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przy prezydencie miasta Przemyśla. Jej przewodniczącym jest naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu aspirant sztabowy Jakub Bosak. Trzeba mieć nadzieję, że – podobnie jak w przypadku skrzyżowania al. Wolności z ul. Zadwórzańską – usprawnienie ruchu na tym skrzyżowaniu będzie czystą formalnością.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Bakun się nie zgodził. Jest już odpowiedź na interpelację.
Na zdjęciu widnieje skrzyżowanie przy M. Cassino. Jest do dojazd do szpitala i przyszpitalny parking oraz do bloków mieszkalnych...
Ludzie (tzn. kierowcy)... Wystarczy patrzeć na oznakowanie pionowe i poziome. Jeśli macie z tym problem to zapraszam, a wręcz zachęcam do skorzystania z komunikacji publicznej. W Polsce i na świecie są bardziej skomplikowane skrzyżowania łączące się z drogami dla rowerów i z torami tramwajowymi. Czepiacie się czegoś czego nie warto się czepiać. Jeśli jesteście tak bojowo nastawieni na bezpieczeństwo to zachęcam o rozmowę z kierowcami, którzy stają przed samym przejściem dla pieszych - rozmawiajcie z nimi, że tak nie wolno bo narażają innych użytkowników przechodzących na przejściu dla pieszych nawet na śmierć, a jeśli to nie pomoże to wezwijcie odpowiednie służby.Druga sprawa to nauka kultury samej jazdy. Nie bądźmy chamami za kierownicą. I przede wszystkim jakby każdy jeździł płynnie byłoby o wiele mniej nerwów. Nie... Nie popieram zap$##$lania.Po trzecie.. ostatnie.Twórzmy nowe drogi z głową. Przejścia dla pieszych powinny być dobrze doświetlone ponieważ nie ma nakazu chodzenia w mieście z odblaskami co powoduje sporo wypadków bo po prostu pieszych nie widać. Czasami wybiegają ubrani na czarno w nocy i do tego w deszczu wprost pod pojazd. UWAŻAJMY WSZYSCY NA DRODZE BO TO NIE JEST PLAC ZABAW. I ŻYCZĘ WSZYSTKIM TYLE SAMO POWROTÓW CO WYJAZDÓW/WYJŚĆ.
Bakun się nie zgodził. Jest już odpowiedź na interpelację.
Na zdjęciu widnieje skrzyżowanie przy M. Cassino. Jest do dojazd do szpitala i przyszpitalny parking oraz do bloków mieszkalnych...
Ludzie (tzn. kierowcy)... Wystarczy patrzeć na oznakowanie pionowe i poziome. Jeśli macie z tym problem to zapraszam, a wręcz zachęcam do skorzystania z komunikacji publicznej. W Polsce i na świecie są bardziej skomplikowane skrzyżowania łączące się z drogami dla rowerów i z torami tramwajowymi. Czepiacie się czegoś czego nie warto się czepiać. Jeśli jesteście tak bojowo nastawieni na bezpieczeństwo to zachęcam o rozmowę z kierowcami, którzy stają przed samym przejściem dla pieszych - rozmawiajcie z nimi, że tak nie wolno bo narażają innych użytkowników przechodzących na przejściu dla pieszych nawet na śmierć, a jeśli to nie pomoże to wezwijcie odpowiednie służby.Druga sprawa to nauka kultury samej jazdy. Nie bądźmy chamami za kierownicą. I przede wszystkim jakby każdy jeździł płynnie byłoby o wiele mniej nerwów. Nie... Nie popieram zap$##$lania.Po trzecie.. ostatnie.Twórzmy nowe drogi z głową. Przejścia dla pieszych powinny być dobrze doświetlone ponieważ nie ma nakazu chodzenia w mieście z odblaskami co powoduje sporo wypadków bo po prostu pieszych nie widać. Czasami wybiegają ubrani na czarno w nocy i do tego w deszczu wprost pod pojazd. UWAŻAJMY WSZYSCY NA DRODZE BO TO NIE JEST PLAC ZABAW. I ŻYCZĘ WSZYSTKIM TYLE SAMO POWROTÓW CO WYJAZDÓW/WYJŚĆ.