Ponad 30 osób wzięło udział w wyjątkowym wydarzeniu, jakim był 1. Kajakowy Spływ z Przemyśla do Wyszatyc ku czci wielkiego Polaka, papieża, świętego Jana Pawła II. Inicjatorem była Przemyska Rada Seniorów, a głównym organizatorem i koordynatorem – Stowarzyszenie Turystyczno-Sportowe „Róża Wiatrów” z Przemyśla.
Święty Jan Paweł II słynął z tego, że kochał spędzać aktywnie czas i bliskie mu były przeróżne formy jego spędzania, by wspomnieć o górskich wędrówkach czy spływach kajakowych. Biografie podają, że kiedy papież Pius XII nominował Karola Wojtyłę na biskupa krakowskiego w 1958 r., ten dowiedział się o tym podczas wizyty u prymasa Stefana Wyszyńskiego. Wizyty, na którą został wezwany prosto ze… spływu kajakowego, który odbywał się rzeką San z Przemyśla do Leżajska. Dokładnie było to 19 lipca 1958 r.[paywall]
Po 64 latach, chcąc w szczególny sposób upamiętnić to wydarzenie, Przemyska Rada Seniorów wystąpiła z inicjatywą organizacji spływu kajakowego śladami ks. Karola Wojtyły. Zwróciła się o pomoc do przemyskiego Stowarzyszenia Turystyczno-Sportowego „Róża Wiatrów”, które zawsze służy pomocą, zwłaszcza w tematyce związanej z wodą. „Swoje” dołożył Urząd Miasta Przemyśla.
Stowarzyszenie, któremu szefują kapitanowie Agnieszka Kowaliw i Jacek Podwyszyński, było idealnym adresatem pomysłu. To jego członkowie od kilku lat remontują i przywracają do życia wcześniej zaniedbaną i zdewastowaną przemyską przystań wodną, gdzie niedawno został odsłonięty kamień upamiętniający ów spływ. Miejsce startu mogło być więc tylko jedno. 23 lipca br. właśnie z przystani wodnej wyruszyła Sanem ta wyjątkowa eskapada.
– Zainteresowanie wydarzeniem było tak duże, że w celu zapewnienia kajaków wszystkim chcącym wziąć udział w spływie, do udziału w imprezie włączyła się również firma Wypożyczalnia Sprzętu Pływającego Piotra Dobosiewicza, która realizuje spływy kajakowe Doliną Sanu – powiedział kpt. J. Podwyszyński.
Na śmiałków wcale nie czekało łatwe zadanie. Podróż Sanem w kajaku do Wyszatyc to lekko licząc ok. 5 godzin. Z nieba lał się żar, więc tym, którzy się na to zdecydowali i ukończyli, należą się wielkie słowa uznania. Największe szefowej Przemyskiej Rady Seniorów Annie Hayder, która z uśmiechem na ustach zakończyła spływ jako jedna z pierwszych!
Tuż obok promu w Wyszatycach była meta. Tam uczestników witał sołtys Wyszatyc Ryszard Jaroch wraz z wyszatyckim Kołem Gospodyń Wiejskich oraz przedstawicielami UM w Przemyślu. W Wyszatycach uczestnicy spływu nie tylko mogli zjeść kiełbasę z ogniska, ale także obejrzeć wystawę poświęconą temu wydarzeniu sprzed lat, przygotowaną przez fundatora kamienia na przystani wodnej Józefa Rybczyńskiego. Wystawa w całości poświęcona pasjom św. Jana Pawła II jest wciąż do obejrzenia w Gminnym Ośrodku Kultury w Wyszatycach.
Wydarzenie honorowym patronatem objęli metropolita przemyski arcybiskup Adam Szal oraz prezydent Przemyśla Wojciech Bakun, zaś partnerami przedsięwzięcia byli wójt gminy Żurawica Tomasz Szeleszczuk i Sołectwo Wyszatyce.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze