Reklama

Śmieci od października w górę, ale gra na czas się opłaciła

29/08/2020 14:42

Gmina Zarzecze jako jeden z ostatnich samorządów w regionie wprowadziła drastyczne podwyżki cen odbioru śmieci. Stawka wzrosła z dotychczasowych 12 do 22 zł za odpady segregowane i do 44 zł za zmieszane. Wzrost kwoty bazowej wywołał sporo emocji, nawet mimo tego, że koszty podwyżki rozłożyły się na cały rok i w porównaniu do terenów ościennych są stosunkowo niewielkie.

Podwyżki opłat za wywóz śmieci, jakie większość mieszkańców gmin regionu dotknęły już dawno, a sporą cześć nawet na początku roku, dotarły także do gminy Zarzecze. Jest to wprawdzie w tym roku już druga zmiana stawki w gminie, jednak poprzednio, mimo że podwyżka wyniosła około 50 procent, jej wzrost wyrażony liczbowo (z 8 do 12,50 zł) nie był drakoński i w wielu gospodarstwach przyjęto ją jako znośną. Niestety ta sytuacja nie mogła trwać, bo władze gminy w odróżnieniu od dość powszechnej praktyki załatwienia kwestii śmieci raz na rok, zdecydowały się na rozpisanie dwóch przetargów. 30 lipca odbył się ostatni z nich, a jego przebieg[paywall] określił stawkę dla mieszkańców na ostatni kwartał. 

Temperatura wysoka, ale do wrzenia daleko

Stosowny regulamin odbioru odpadów komunalnych, zawierający nowy cennik, przegłosowała rada gminy. Procedowanie owej uchwały wywołało dyskusję, ale jej temperatura daleka była od tych, jakie były udziałem ościennych rad gmin. Jedyna radna, która oddała głos przeciw – Katarzyna Balawender – podczas sesji akcentowała przede wszystkim niedociągnięcia proceduralne, takie jak zbyt późne dostarczenie radnym projektu uchwał. – 22 złote za śmieci segregowane i 44 złote za niesegregowane. Nie wiem, skąd wysokość tej stawki, nie mieliśmy żadnego oficjalnego spotkania, na żadnej komisji nie dyskutowaliśmy, nie dostaliśmy żadnej kalkulacji tej kwoty – grzmiał radna, uzasadniając swój głos sprzeciwu. – Mam żal, że jako radni nie jesteśmy informowani o tak istotnych kwestiach, bo to my będziemy głosować i to my zbierzemy pierwsi baty od mieszkańców – puenotwała swoją wypowiedź K. Balawender. Także wiceprzewodniczący rady Wiktor Koba wyraził niezadowolenie z obrotu śmieciowych spraw. – Gdybyśmy ogłosili jeden przetarg, nie dalibyśmy szansy na dodatkowy wzrost w następnych przetargach – przekonywał, apelując o to, by polityka gminy w tym zakresie była prowadzona długofalowo.

Reklama

Wójt się tłumaczy

– Mamy plany, żeby od początku roku zmniejszyć te koszty, ale na trzy miesiące musimy podnieść tę kwotę, bo to się musi zbilansować w budżecie – przekonywał w odpowiedzi na zarzuty radnych wójt gminy Tomasz Bury. W swoich wyjaśnieniach używał argumentów, które wybrzmiewały na wszystkich salach narad urzędów gmin, jak Podkarpacie długie i szerokie. Informował na przykład, że gmina nie ma właściwie wpływu na wysokość stawki i jest tylko poborcą opłat. Wyliczał też, jak drogo mają sąsiedzi oraz przekonywał, że nowe regulacje mają tę zaletę, że z wysokością opłat zwiększa się też częstotliwość odbioru odpadów. W opublikowanym 19 sierpnia oświadczeniu skierowanym do mieszkańców przekonywał z kolei o tym, że gmina zmuszona była wprowadzić istotne zmiany stawek. „W konsekwencji braku umowy nastąpiłby paraliż śmieciowy gminy Zarzecze ze wszystkimi tego skutkami, w tym finansowymi” – czytamy oświadczeniu. W odezwie wójt Tomasz Bury informował też o wyjątkowym na skalę regionu rozwiązaniu, mającym na celu zmniejszenie objętości śmieci. Chodzi tu o porozumienie, jakie gmina miała z podmiotami prywatnymi, na pozyskiwanie surowców wtórnych, w tym np. butelek plastikowych oraz prowadzenie akcji edukacyjnych, jednak realizacja jego postanowień, ze względu na sytuację ekonomiczną w czasach pandemii, musiała zostać przesunięta w czasie. Jakkolwiek bolesna nie byłaby najnowsza podwyżka, trzeba pokusić się o stwierdzenie, że gmina Zarzecze drastyczne podwyżki wprowadza z dużym opóźnieniem, a opłata średnioroczna i tak wypada lepiej niż w tych częściach regionu, gdzie mieszkańcy od początku roku płacą stawkę 20 – 25 zł od osoby, a na dodatek na horyzoncie majaczą zapowiedzi o zmianie ustawodawstwa śmieciowego, które mogą się przełożyć na redukcję cen. Wiele wskazuje na to, że gra na czas w Zarzeczu się opłaciła.


pck
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama