Zima w tym roku wyjątkowo dopiekła kierowcom, którzy mają nie lada utrapienie z zalegającym śniegiem, za to najmłodsi przemyślanie mieli prawdziwy raj, bo w końcu mogli się do woli nacieszyć białym puchem, co niekoniecznie było możliwe w poprzednich sezonach. Śniegu w ostatnim czasie nie brakowało, a efekty twórczych działań dzieciaków wspomaganych przez dorosłych widoczne były na przemyskich ulicach.
Takie śniegowe igloo, jak na zdjęciu, powstało w minionym tygodniu przy ul. Dworskiego. Autorem pomysłowej budowli jest pan Bogdan, który podjął się zadania stworzenia tej zimowej kryjówki z myślą o swoim wnuku.
3-letni Szymuś Domaradzki czerpał z zabawy na świeżym powietrzu sporo frajdy, bo jak tu się nie cieszyć, mając do dyspozycji takie atrakcyjne lokum, w dodatku z oknem i własnym domofonem.
– Zrobiła się spora zaspa, więc postanowiliśmy z wnuczkiem jakoś ją wykorzystać i tak, przy mojej znacznej pomocy, powstało nasze igloo. Budowanie zajęło jakieś 2 – 3 godzinki – cieszy się z efektów pracy pan Bogdan. Aż żal będzie patrzeć, jak pomysłowy zimowy domek całkiem zniknie pod wpływem wyższych temperatur.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A schody nad Senem nieopodal redakcji wciąż nieodśnieżone , brawo panie Prezydencie .
Nudzisz...nikt tam nie łazi... To po co odśnieżać ;)
Do:) Po co odśnieżać twoją ulicę jak ja ani moja rodzina tam nie łazi.Wyobraź sobie ignorancie , że są tacy co zmuszeni są tam łazić .
W 1963 na ul . 1 -go Maja też tak robiliśmy
A schody nad Senem nieopodal redakcji wciąż nieodśnieżone , brawo panie Prezydencie .
Nudzisz...nikt tam nie łazi... To po co odśnieżać ;)
Do:) Po co odśnieżać twoją ulicę jak ja ani moja rodzina tam nie łazi.Wyobraź sobie ignorancie , że są tacy co zmuszeni są tam łazić .