Reklama

Sołtys Roku: – Chciałbym dużo zrobić

20/11/2016 18:27

– Udało się zjednoczyć ludzi, angażują się mieszkańcy. Sołtys sam niczego nie zrobi – podkreśla Dariusz Kinasz, sołtys wsi Wapowce. Z wynikiem 1222 punktów zyskał tytuł Sołtysa Roku 2016 w plebiscycie organizowanym przez Życie Podkarpackie.

To dopiero pierwsza kadencja Dariusza Kinasza. Sołtysem został wybrany na wiosnę 2015 r. – Nie było chętnych, koledzy mnie namówili – przyznaje. Nie jest to jednak jego pierwszy kontakt z działalnością społeczną w wiosce. Przez 3 kadencje zasiadał w radzie sołeckiej.

Dzieło, z którego jest najbardziej dumny, to reaktywacja Ochotniczej Straży Pożarnej w Wapowcach. – To nasze oczko w głowie. Wtedy zebrało się kilka osób i odtworzyliśmy OSP. Starsi mieszkańcy opowiadają[paywall], że istniała jednostka przed wielu laty, ale ja mieszkam tu od 32 lat i jej nie pamiętam. Nie udało się też dotrzeć do dokumentacji z tamtego czasu – opowiada pan Dariusz.

Reklama

Wyposażyli się w sprzęt gaśniczy oraz dwa samochody. – Brakuje nam wozu bojowego, ale powoli i do tego dojdziemy – mówi. Strażacy z Wapowiec mają na koncie m.in. pomoc w usuwaniu skutków powodzi w Gorzycach koło Sandomierza, pracowali przy niedawnej Siekierezadzie Kolejowej. – Współpracujemy z gminą, jeśli coś trzeba, to jedziemy i pomagamy – mówi D. Kinasz, który jest także naczelnikiem miejscowej OSP.

W tegorocznych gminnych zawodach strażackich ochotnicy z Wapowiec zajęli drugie miejsce, ustępując jedynie jednostce z Ujkowic, która funkcjonuje w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym.

Reklama

 

Nie wymiguję się od pracy

Największym sukcesem życiowym naszego Sołtysa Roku jest rodzina: żona i dzieci. – Ich pomoc w pracy sołtysa jest bardzo ważna. W pewnym sensie nieraz na tym cierpią, bo zamiast w domu, trzeba coś zrobić dla wioski – tłumaczy.

Pierwszą inwestycją, jaką przeprowadził jako sołtys, było oczyszczenie i uregulowanie potoku w centrum Wapowiec. Pieniądze z funduszu sołeckiego przeznaczane są na drogi. W kilku miejscach pojawił się nowy asfalt, w przyszłym roku przy jednej z ulic będzie zainstalowane oświetlenie.

Reklama

Najpilniejszą potrzebą jest doprowadzenie do wsi wodociągu. W tym roku udało się dociągnąć rurociąg. – Jest to poważny problem, tym bardziej że lata ostatnio są suche – mówi.

D. Kinasz chwali sobie współpracę z radą sołecką oraz z radnym gminnym. – Jest też wielu mieszkańców, którzy przychodzą pomóc, gdy się ich poprosi. Sukcesem jest to, że udało się zjednoczyć ludzi. Sołtys sam niczego nie zrobi – podkreśla D. Kinasz.

– Dużo bym chciał zrobić dla wioski. Przede wszystkim dokończyć to, co rozpocząłem. Chcemy rozbudować świetlicę, bo jest za mała na nasze potrzeby. Nie wymiguję się od pracy. Jeśli jestem w stanie komuś pomóc, to staram się to zrobić – dodaje.

Wapowce liczą około 400 mieszkańców. Wioska jest nieduża, ale to nie przeszkodziło w tym, żeby pan Dariusz zdobył najwięcej głosów w naszym plebiscycie na Sołtysa Roku. – Nie spodziewałem się, że zajdę tak daleko. Byłem zaskoczony, gdy dowiedziałem się, że w ogóle przeszedłem do drugiego etapu – przyznaje.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości