[Cykl: Promujemy nowe miejsca pracy] Zostanę fryzjerem – tak postanowiła 19 lat temu, stojąc przed wyborem szkoły – wbrew nauczycielom, rodzinie i swoim wcześniejszym zapewnieniom, że będzie policjantką. Margareta Wywrot skończyła szkołę fryzjerską i zdobyła tytuł Mistrza Sztuki Fryzjerskiej. Teraz jest przekonana, że wybór ten, choć spontaniczny, był najtrafniejszym w jej życiu.
– Włosy to największa ozdoba człowieka, to też moja największa pasja od lat. Podążając za nią, stworzyłam swoje miejsce – Pracownię Fryzur. Fryzjerstwo to nie tylko zawód, to również dziedzina sztuki, w której technika to podstawa tworzenia. Znajomość techniki pozwala na nieograniczone jej zastosowanie – tym kieruję się na co dzień w swojej pracy. Dzięki technice i wyobraźni mogę tworzyć, mogę z każdej osoby wydobyć to[paywall], co w niej wyjątkowe i piękne – mówi stylistka fryzur. „Piękno należy wspierać, bo tworzą je nieliczni, a potrzebuje wielu” – te słowa Goethego to jej motto.
– Teraz obowiązującymi trendami fryzjerskimi są domowe warkocze, kłosy, plecionki, naturalne fale i loki, ale też krótkie fryzury. Jeśli chodzi o koloryzacje, dominują pastelowe, ale również zabawa kolorem typu sombre, flamboyage i pixels. Mężczyźni powinni polubić swoje zarosty, przy jednoczesnym krótkim wystrzyżeniu boków i w połączeniu z długimi grzywami. Ja jednak wyznaję zasadę, że nie należy ślepo podążać za modą. Oczywiście warto się nią bawić i sugerować, ale przede wszystkim zachowywać i dbać o swoje naturalne piękno – radzi M. Wywrot.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze