Czekała ponad 100 lat, choć dawno mogła stać się turystyczną perłą Podkarpacia. Czekała na tego, który wreszcie się odważy i zechce tchnąć w nią życie. I się doczekała! 7 września br. doszło do otwarcia wspaniale odnowionego fragmentu północnej fortecznej trasy turystycznej Twierdzy Przemyśl, której centralnym punktem jest fort XI „Duńkowiczki”. – Nie zatrzymujemy się, idziemy dalej. Po to, co tej absolutnie wyjątkowej europejskiej fortyfikacji się należy – zapewnił przewodniczący Związku Gmin Fortecznych Twierdzy Przemyśl Mirosław Majkowski.
Czyż ta historia nie przypomina słynnej baśni o „Śpiącej królewnie”? Czyż Twierdza Przemyśl nie przypomina księżniczki, która zapadła w sen na 100 lat? Czekającej na obudzenie przez pocałunek prawdziwej miłości. Czyż Związek Gmin Fortecznych Twierdzy Przemyśl, na czele z jego przewodniczącym Mirosławem Majkowskim, nie przypomina owego śmiałka, który obudził ją pocałunkiem? Tak czy siak, „księżniczka” się obudziła i marzy, aby z miesiąca na miesiąc, z roku na rok być coraz piękniejszą. Atencja, zaangażowanie, miłość wspomnianych członków związku do tego zabytku to gwarantują.
Ponad 19 mln zł dofinansowania z Rządowego Funduszu Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych otrzymał ZGFTP na wielki projekt pod nazwą „Zagospodarowanie zespołu zabytkowego Twierdzy Przemyśl na cele turystyki kulturowej, etap III”. Z miejsca ruszył z pracami. Twierdzę Przemyśl prezydent Polski uznał swego czasu za Pomnik Historii, a rewitalizacja jest niezbędna dla planowanego transgranicznego wpisu twierdz dawnej monarchii austro-węgierskiej na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Projekt podzielony został na sześć zadań. Wśród nich były prace remontowo-konserwatorskie prawej części koszar szyjowych Fortu XI „Duńkowiczki” na terenie gminy Orły oraz kontynuacja prac adaptacyjnych Fortu VIII „Łętownia” w gminie Przemyśl w schronie głównym, izbie bojowej, przeprowadzenie niezbędnej korekty struktur ziemnych.
Oprócz tego, niemal równocześnie trwały prace na Forcie III „Łuczyce”, Forcie I „Salis Soglio”, Forcie XV „Borek” oraz Forcie XVI „Zniesienie”[paywall].
Na prace przy dwóch pierwszych z wymienionych poszło ok. 5 mln zł. Ale to nie tylko same forty i ich otoczenie. W Duńkowiczkach otwarte zostało muzeum narracyjne. Oprócz niego nowymi atrakcjami są m.in.: wieża widokowa obok Fortu IX a „Przy Krzyżu” (Ujkowice), skansen pola bitwy nieopodal Fortu X „Orzechowce” (Żurawica-Bażantarnia), a na forcie w Łętowni odtworzone zostały pomieszczenia.
– Powiedzieliśmy dopiero „a”. Idziemy dalej, bo jeszcze ogrom pracy przed nami i tyleż samo pieniędzy do zdobycia. Jest taka książka Paulo Coelho „Alchemik”. Tam jest takie stwierdzenie, że jeżeli czegoś się bardzo pragnie, to cały świat podświadomie sprzyja, aby zostało to zrealizowane. Tym się kierujemy. Prace tutaj trwały dwa lata. Części z nich nie widać gołym okiem. Należało zdjąć tony ziemi, dokładnie zająć się stropami, izolacjami i tak dalej. Rok trwała budowa ekspozycji wewnątrz. Skąd pomysł? Nie wyważaliśmy zamkniętych drzwi. Czerpaliśmy z zachodniej Europy. To nie kopiowanie, a wzorowanie się. Chcemy przyciągnąć tutaj takiego przeciętnego widza, który chce dotknąć historii. W kolejnym rozdaniu chcemy pójść w kierunku stworzenia i udostępnienia trasy pieszo-rowerowo-konnej na południowej rokadzie, od Olszan, czyli miejsca bardzo ciężkich walk o twierdzę, aż po fort w Grochowcach
– powiedział przewodniczący ZGFTP M. Majkowski.
Podczas otwarcia, które było drugą edycją festiwalu „Łączy nas historia”, wszystko można było zwiedzać i podziwiać. Podziwiać ogromną pracę, jaką włożyli w to przede wszystkim członkowie ZGFTP, na czele ze wspomnianym M. Majkowskim i niezastąpioną Karoliną Cynkar.
Jednym z gospodarzy wydarzenia był wójt gminy Orły, wiceprzewodniczący ZGFTP Bogusław Słabicki.
– Pierwszy krok wykonaliśmy. Mam nadzieję, że uda się projekt kontynuować. Na razie historię walk skumulowaliśmy na rokadzie północnej. Cieszy, że dobrze układa się współpraca między związkiem a samorządami lokalnymi. Powiem szczerze, że nawet nie wiemy, jaką perłę mamy na naszym terenie. Twierdza musi żyć, musi ściągać turystów nie tylko z Europy, a z całego świata
Reklama
– powiedział B. Słabicki.
Po południu na terenie skansenu pola bitwy, czyli Baterii B3 i B4 Orzechowce (Żurawica-Bażantarnia), odbyła się rekonstrukcja historyczna pt. „Październikowe szturmy”. Całość zwieńczył wieczorny koncert symfoniczno-chóralny na terenie Fortu XI „Duńkowiczki” w wykonaniu Filharmonii Lwowskiej oraz połączonych chórów Polskiego Związku Chórów i Orkiestr, którym będą towarzyszyć soliści: Renata Johnson-Wojtowicz (sopran) oraz Marcin Kasprzyk (fortepian).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.