Reklama

Spisany, bo nie zdążył skasować

29/07/2016 07:18

– Czasem odnoszę wrażenie, że kontrolerzy na terenie Przemyśla są za mało wyrozumiali albo zbytnio nastawieni na wyrobienie tak zwanej normy.

Niedawno autobusem MZK podróżował mój syn, który jest w wieku szkolnym. Ponieważ jego bilet miesięczny był już nieważny, miał zamiar skasować zwykły ulgowy. Zamierzał to uczynić zaraz po wejściu do autobusu, ale zanim zdążył dojść do kasownika, został zatrzymany przez kontrolerkę i spisany. Czy spisywanie go było zasadne? Mam co do tego duże wątpliwości. To wyglądało trochę tak, jakby przewoźnik odmówił przyjęcia zapłaty za usługę, a konsekwencjami obarczył drugą stronę, czyli klienta.

Przemyślanin
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama