Jedynie zgliszcza pozostały z magazynu w miejscowości Bachórzec w gminie Dubiecko. Spłonęła składowana w nim odzież używana. Policja wszczęła śledztwo zmierzające do ustalenia okoliczności zdarzenia.
Pożar wybuchł w nocy z 1 na 2 bm. Kiedy około godziny 2 pierwsi strażacy przyjechali na miejsce płomienie wznosiły się wysoko ponad zabudowania. Pod wpływem wysokiej temperatura konstrukcja dachu wraz z pokrywającą go blachą runęły do wnętrza magazyny, co tylko utrudniło prowadzenie działań gaśniczych. Te zakończyły się dopiero w poniedziałkowe, późne popołudnie.
– Trudno powiedzieć, co było źródłem ognia – przekonywał jeden z pracujących tam ratowników. – Obecnie nie sposób nawet stwierdzić skąd zaczął się rozprzestrzeniać – dodał.
W akcji brali udział strażacy z zawodowej i ochotniczej straży pożarnej z powiatów: przemyskiego i rzeszowskiego. W sumie ok. 30 osób. Wsprał ich samorząd gminy Dubiecko, który nie tylko zapewnił żywność dla ratowników, ale również zadysponował koparko-spycharkę niezbędną przy usuwaniu gruzowiska.
Objęte pożarem murowany magazyn to pozostałości po tzw. starym dworze wchodzącym w skład majątku rodziny Krasickich. Po II wojnie światowej został przejęty przez państwo. Stworzono tam PGR, w którym umieszczono chlewnię. Później w zabudowaniach funkcjonował tartak.
Obecnie w Bachórcu pracuje policyjna ekipa dochodzeniowo-śledcza.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Szkoda, ponieważ na tych lumpexach można fajne ciuchy nabyć i to w smie za grosze i dodatkowo te ciuchy z lumpexów są dużo bardziej fajowskie niż z normalnych sklepów....
Szkoda, ponieważ na tych lumpexach można fajne ciuchy nabyć i to w smie za grosze i dodatkowo te ciuchy z lumpexów są dużo bardziej fajowskie niż z normalnych sklepów....