W zaparkowane na drodze daewoo uderzył koń, który uciekł pijanemu gospodarzowi.
25 stycznia, o g. 13, w miejscowości Gnojnica w tył zaparkowanego na drodze samochodu marki Daewoo, w którym przebywała kierująca nim kobieta, uderzył koń ciągnący przednią część wozu.
Po zderzeniu wóz wypiął się z zaprzęgu i wpadł do rowu, a koń sam wrócił do zagrody. Na szczęście nikt nie ucierpiał, doszło jedynie do niewielkich uszkodzeń samochodu.
Gospodarz, któremu uciekł koń, w chwili zdarzenia miał ponad półtora promila alkoholu. Teraz odpowie przed sądem za niewłaściwą opiekę nad zwierzęciem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
a czy ten kon byl poddany badaniu alkomatem ?????
Mógł po pijaku bić konia i tak to się skończyło ?!?
Nie wolno bić konia bo się spłoszy