Reklama

Spokojnie to tylko awaria (pozorowana)

14/01/2019 17:00

Strażacy i żołnierze ćwiczyli ewakuację osób, które utknęły na wyciągu narciarskim w Przemyślu. Na szczęście w historii tutejszej nartostrady nie było takiej rzeczywistej potrzeby i oby nigdy nie zaszła.

W zorganizowanych 9 bm. ćwiczeniach uczestniczyli strażacy z[paywall] Grupy Wysokościowej z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie, ratownicy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Przemyślu, strażacy – ochotnicy z Bolestraszyc i Medyki oraz żołnierze z 5. Batalionu Strzelców Podhalańskich 21. Brygady Strzelców Podhalańskich. Ci ostatni wystąpili głównie w roli pozorantów – narciarzy, którzy utknęli na wyciągu w jego dolnej części nad ulicą Sanocką. Kilku z nich – posiadając stosowne umiejętności – w charakterze wolontariuszy brało udział w działaniach związanych z „uwalnianiem” wspomnianych.

– W historii działalności stoku nigdy nie doszło do poważnej awarii wykorzystywanych tam urządzeń – zapewnia Robert Kazimir, dyrektor Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Przemyślu. – Wyciąg posiada 2 silniki: elektryczny i spalinowy. Gdyby stanął ten pierwszy, wówczas możemy skorzystać z drugiego – dodaje.

Reklama

Ćwiczenia takie jak te poniedziałkowe są jednak niezbędne dla doskonalenia umiejętności ratowników na wypadek niespodziewanych zdarzeń. To również jeden z wymogów dotyczących odbioru technicznego nartostrady w związku z inauguracją sezonu.


red.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama