Kaplica szpitalna w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Przeworsku istnieje od 1983 r. Kiedy ją stawiano na pierwszym piętrze, w sąsiedztwie znajdowała się administracja. Obecnie jest tam oddział rehabilitacji neurologicznej. To komplikuje sprawę.
Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia pomieszczenia i urządzenia zakładu opieki zdrowotnej powinny do końca 2016 r. spełniać wszelkie narzucone wymagania, w tym sanitarne. Dyrekcja przeworskiego szpitala postanowiła więc przenieść kaplicę z pierwszego piętra na poziom minus 1. Informacja wywołała wiele kontrowersji. – Obecna lokalizacja kaplicy w oddziale rehabilitacji neurologicznej powoduje, że ten nie spełnia wymagań, jakim powinny[paywall] podlegać pomieszczenia, w których udziela się świadczeń zdrowotnych kaplicy szpitalnej korzystają licznie mieszkańcy pobliskiego osiedla, co powoduje zagrożenie epidemiologiczno-sanitarne i utrudnia pacjentom i personelowi pełną swobodę hospitalizacji i opieki – uważa dyrektor szpitala Józef Więcław.
Przeciwnicy tej decyzji twierdzą, że poziom minus 1 nie jest wystarczająco godnym miejscem modlitwy, tym bardziej że po przeciwnej stronie korytarza znajduje się pomieszczenie, w którym przetrzymuje się zwłoki pacjenta jeszcze przez dwie godziny po zgonie. Dodatkowym argumentem przeciwko przeniesieniu kaplicy w to miejsce jest fakt, że na niższym poziomie przewożone są skażone substancje, a transportowi jedzenia towarzyszy głośny hałas wózków. Problem stanowią również małe, piwniczne okienka, przez które nowe miejsce modlitwy będzie ciemniejsze niż obecne.

Nowe pomieszczenie przeznaczone na kaplicę znajduje się na poziomie minus 1.
– Wydarzyło się tutaj wiele cudów, ostatnio wyzdrowiała pielęgniarka, pracownica tego szpitala, która miała tętniaka. Również dzięki modlitwom w tej kaplicy wyzdrowiała moja córka, która była sparaliżowana. Miejsc uświęconych i wymodlonych się nie rusza. Obecna lokalizacja jest godna dla sprawowania eucharystii. Miejsca uświęconego łzami, cierpieniem ludzkim i modlitwą nie powinno się dotykać. Ksiądz Ablewicz, dzięki któremu powstała kaplica, nigdy by nie dopuścił do jej przeniesienia – twierdzi przeworski radny Mieczysław Żuk.
– Nowa lokalizacja kaplicy oddali zagrożenie likwidacji oddziału. Będzie dogodniejszy dostęp dla pacjentów z głównego budynku szpitala, obok holu windowego, ale też dostęp bez barier architektonicznych ze stanu „O”, z zewnątrz budynku – wyjaśnia dyrektor .
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ale to trzeba być trochę bez serca aby publikować zdjęcie przedstawiające nagą postać torturowaną na krzyżu
Szpital ma leczyć w pierwszej kolejności ciało, później duszę. jakiś porządek musi być . Amen
Ale to trzeba być trochę bez serca aby publikować zdjęcie przedstawiające nagą postać torturowaną na krzyżu
No i prawidlowo, powrot do katakumb !
Szpital ma leczyć w pierwszej kolejności ciało, później duszę. jakiś porządek musi być . Amen