Proces Mirosława Karapyty, byłego marszałka województwa podkarpackiego oraz 5 innych oskarżonych ma toczyć się przed Sądem Rejonowym w Rzeszowie. Taką decyzję podjął Sąd Okręgowy w Przemyślu, gdzie trafił akt oskarżenia w sprawie wymienionego oraz pozostałych osób.
Proces Mirosława Karapyty miał ruszyć 22 kwietnia br. w Sądzie Okręgowego w Przemyślu. Nie rozpoczął się. Odbyło się natomiast niejawne posiedzenie. W jego trakcie sąd przyjął wniosek jednej ze stron o wyłączenie sprawy 7 oskarżonych, w tym Karapyty, do odrębnego postępowania przed sądem w Rzeszowie. Przeciwny temu był prokurator. W środę, 27 kwietnia br. zapadła decyzja. Tutejsza Temida uznała, że[paywall] jest niewłaściwa rzeczowo do rozpoznania sprawy 6 oskarżonych. Według sądu przypisywane im czyny są luźno powiązane z czynami, jakie oskarżenie przypisuje pozostałym 3 osobom, a właściwym do prowadzenia postępowania jest rzeszowski sąd rejonowy. Postanowienie przemyskiego sądu może zostać zaskarżone.
Karapycie, który zgodził się publikowanie w mediach danych osobowych i wizerunku, postawiono łącznie 16 zarzutów. Większość z nich dotyczy przestępstw urzędniczych, czyli płatnej protekcji oraz korupcji, jeden gwałtu i molestowania seksualnego. Były marszałek województwa podkarpackiego i były działacz Polskiego Stronnictwa Ludowego od początku nie przyznaje się do winy i kwestionuje zasadność oskarżeń. Żmudne, trwającej ponad 2 lata śledztwo prowadziła Prokuratura Apelacyjna w Lublinie. W kwietniu ub. roku zakończyła je sporządzając akt oskarżenia skierowany do Sądu Okręgowego w Rzeszowie, ale ten uznał, że nie jest odpowiedni do rozpoznania sprawy. Akta trafiły do Sądu Okręgowego w Przemyślu, a ten z kolei wystąpił do Sądu Najwyższego w Warszawie o rozważenie możliwości przekazania ich innej Temidzie. Miejscowi przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości stwierdzili, że z racji wykonywanych zawodów niektórzy z łącznie 9 oskarżonych mieli o z nimi kontakt, np. na uroczystościach państwowych. Ostatecznie Sąd Najwyższy stwierdził, że nie ma przesłanek, aby sędziowie, o których mowa zostali wyłączeni z orzekania.
Karapyta został zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego w kwietniu 2013 roku. Decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu, który opuścił po wpłaceniu poręczenia majątkowego. Otrzymał zakaz opuszczania kraju i dozór policji. Śledczy zgłosili wnioski o przesłuchanie 111 świadków.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze