Reklama

Sprawdzian szóstoklasisty przechodzi do historii

09/04/2016 16:06

Dla około 650 uczniów klas szóstych przemyskich podstawówek 5 kwietnia br. był dniem wzmożonego wysiłku umysłowego oraz stresu. Pisali oni sprawdzian szóstoklasisty. Przystąpienie doń wciąż jest warunkiem ukończenia szkoły podstawowej. Już dziś jednak wiadomo – sprawdzian przechodzi do historii.

Sprawdzian szóstoklasisty wprowadzono w ramach reformy oświatowej autorstwa Mirosława Handkego, przeprowadzonej za rządów Jerzego Buzka. Po raz pierwszy pisali go uczniowie szkół podstawowych w 2002 r. Do niedawna weryfikował on wiedzę szóstoklasistów z języka polskiego, matematyki, przyrody i historii. W minionym roku[paywall] szkolnym formuła „egzaminu” uległa zmianie. Zarówno zeszłoroczny, jak i tegoroczny sprawdzian składał się z dwóch części. Część pierwsza obejmowała zadania z języka polskiego i z matematyki – trwała 80 minut. W ramach trwającej 45 minut części drugiej uczniowie poradzić musieli sobie z zadaniami z języka obcego nowożytnego.

Reklama

Sprawdzian, którego nie można było nie zdać

Sprawdzian miał formę pisemną. Przystąpienie do niego było i wciąż jest warunkiem ukończenia szkoły podstawowej. Sprawdzian po dziś dzień nie doczekał się prawnego statusu egzaminu. Nigdy nie wprowadzono limitu punktów potrzebnych do uzyskania zaliczenia, innymi słowy sprawdzianu nie można było nie zdać (dotyczy to również obecnych szóstoklasistów). W dniu zakończenia roku szkolnego uczniowie otrzymywali zaświadczenia o szczegółowych wynikach sprawdzianu. Podobnie będzie w czerwcu br. Wraz ze świadectwem tegoroczni absolwenci przedłożyć będą musieli zaświadczenia w gimnazjach.

Reklama

Niepotrzebny stres, wydatki

W teorii sprawdzian miał dostarczać informacji na temat poziomu wiedzy i umiejętności uczniów kończących edukację w szkole podstawowej. W praktyce okazał się niepotrzebnym obciążeniem dla uczniów, nauczycieli, dyrektorów placówek oświatowych, a także budżetu państwa. Innymi słowy był to niepotrzebny stres oraz wydatek. Według wyliczeń Centralnej Komisji Egzaminacyjnej organizacja testu pochłaniała rokrocznie ok. 10 mln zł.

Ponadto nauczyciele zmuszeni byli uczyć dzieci pod testy, zabijając w nich twórcze myślenie i kreatywność. Sprawdzian stał się przyczynkiem do tworzenia rankingów szkół, w związku z czym pedagodzy podlegali ocenie, która była niesprawiedliwa, często nieadekwatna do wysiłku włożonego w podejmowane działania edukacyjne.
AB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości