Reklama

SRS Czuwaj „pogonił” kolejnego faworyta

Po Piotrkowianinie Piotrków Trybunalski kolejny aspirant do awansu do Polskiej Superligi Piłki Ręcznej – Olimpia Piekary Śląskie nie dała rady wywieźć z Przemyśla zwycięstwa. W dzisiejszym (23 marca br.) meczu szczypiorniści SRS Czuwaju pokazali, że grać w piłkę ręczną potrafią znakomicie. Pytanie, dlaczego nie potrafią zachować regularności, pozostanie pewnie pytaniem retorycznym.

Ślązacy spisują się w tym sezonie znakomicie i byli faworytem spotkania z bardzo chimeryczną ekipą Przemysława Korobczaka. Nie mieli jednak zbyt wielu argumentów w starciu z bardzo zmotywowanymi gospodarzami. Co prawda w 5. min, po trafieniu Łukasza Płonki, wyszli na prowadzenie 2:5, ale potem – dzięki przede wszystkim szczelnej defensywie rywala – nie potrafili zdobyć bramki przez 10 minut, co w pełni wykorzystali przemyślanie. Wyrównał na 5:5 Maciej Kubisztal, a kolejne dwa trafienia wreszcie znakomicie dysponowanego, niemal bezbłędnego, Pawła Stołowskiego pozwoliły miejscowym w 15. min odskoczyć na 8:5. Trzybramkową przewagę utrzymali do końca I połowy, choć mogła ona być wyższa, gdyby np. lepiej wykorzystali okres od 22. do 24. min, kiedy grali w sześciu na trzech rywali.

Wydawało się, że w II połowie Ślązacy postawią wszystko na jedną kartę, że zagrają agresywniej, bardziej urozmaicenie i skuteczniej. Zagrali jednak na tyle, na ile pozwolił im SRS Czuwaj. Przemyślanie imponowali mądrością w grze, choć zdarzały się pojedyncze nieprzemyślane zagranie, zwłaszcza przy wyprowadzeniu piłki do kontry, które nie miały jednak wpływu na całokształt. Goście najbliżej rywala byli w 44. min, kiedy po dynamicznej akcji trafił Arkadiusz Kowalski. Wynik brzmiał wówczas 19:17. Dalsze fragmenty spotkania to już pełna dominacja i kontrola parkietowych wydarzeń przez przemyślan. W 53. min było  26:20, a w 55. min 29:23. W samej końcówce najefektowniejszą akcję przeprowadził Maciej Kubisztal. Jak na kołowego przystało bardzo słusznej postury, przechwycił piłkę, pognał do kontry, w finalnej fazie akcji wykonał pełny obrót wokół własnej osi i pokonał kompletnie zdezorientowanego Artura Kota.

SRS Czuwaj Przemyśl – Olimpia Piekary Śląskie 31:25 (15:12)
SRS Czuwaj: Szczepaniec, Orłowski, Sar – Tyburski 0, Makowiejew 5, Kępa 0, Kubik 0, Puszkarski 1, Dejnaka 1, Kaczor 0, Stołowski 10, Kulka 3, Piechnik 3, Kroczek 4, Kubisztal 4.
Olimpia: Kot, Zemelka – Płonka 6, Parzonka 0, Chromy 3, Włoka 1, Fidyt 1, Cieślik 0, Rosół 1, Gogola 0, Kowalski 8, Kotlarczyk 0, Miłek 0, Kempys 4, Czapla 1.
Sędziowali: Krzysztof Jac (Tarnów) i Marcin Wrona (Wierzchosławice). Kary: SRS Czuwaj – 16 min; Olimpia – 14 min. Widzów: 400.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama