Reklama

Starosta gniewa się z marszałkiem?

02/07/2017 12:30

Według radnego Henryka Goraja (PiS) działania starosty Józefa Michalika (PSL) wpływają na złe relacje z władzami wojewódzkimi. Sam starosta zupełnie inaczej widzi sytuację.

Głównym punktem ostatniej sesji rady powiatu lubaczowskiego (22 czerwca) było udzielenie absolutorium dla zarządu powiatu. Po przedstawieniu sprawozdania finansowego wraz ze sprawozdaniem z wykonania budżetu powiatu za 2016 rok głos zabrał radny Henryk Goraj, który argumentował, dlaczego nie poprze uchwały absolutoryjnej. – Ze sprawozdań i wypowiedzi władz starostwa wyłania się bardzo optymistyczny stan gospodarki w powiecie. Nie ulega wątpliwości, że[paywall] w niektórych obszarach powiat ma osiągnięcia, chociażby modernizacja dróg czy remont i budowa obiektów sportowych i oświatowych – powiedział.

Reklama

Radny: – Mamy stagnację 

Starosta: – Moją diagnozę potwierdził Kaczyński

Starosta Józef Michalik dziękując za taki wynik, powiedział, że nie chce się odnosić do słów H. Goraja, jednak skomentował jego wystąpienie. – Uważam, że zarzut gniewania się powiatu na urząd marszałkowski nie jest prawdziwy. Z panem marszałkiem szanujemy się, podczas spotkań nie mamy do siebie uwag czy pretensji. Nie widzę, żeby marszałek miał do mnie jakieś urazy za to, że wypowiedziałem się kiedyś w sprawach dotyczących zmarginalizowania naszego powiatu, jeśli chodzi o tak zwany kontrakt rządowo-samorządowy – powiedział. 

– Chcę powiedzieć, że podczas uroczystości u Świętego Andrzeja Boboli (w Strachocinie w maju br. – przyp. br) moją diagnozę potwierdził sam prezes Kaczyński, który powiedział, że Rzeszów dostał ogromne pieniądze, a inni zostali zmarginalizowani i trzeba ten trend odrzucić – dodał.

Reklama

Radny jest marginalizowany?

H. Goraj odniósł się także do dyskusji, która miała miejsce podczas sesji 30 marca. Radny stwierdził, że urzędnicy zapominają, że pełnią funkcje usługowe wobec mieszkańców, a on sam podczas wspomnianej sesji został oszkalowany przez jednego z naczelników starostwa oraz radnego. – Co więcej – jak mówił – część urzędników wyrażała niechęć do mojej osoby poprzez ironiczne uśmiechy, potrząsanie głowami czy też ostentacyjne opuszczanie sali. H. Goraj miał żal do przewodniczącej rady Jadwigi Pałczyńskiej, że na takie zachowanie pozwoliła i nie zareagowała. – Z bólem stwierdzam, że taka postawa mocno nadszarpnęła autorytet rady – uznał.

Reklama

J. Pałczyńska stwierdziła, że te zarzuty są bezpodstawne, a ona zawsze odnosi się do H. Goraja z szacunkiem. Jak zaznaczyła, nie może zatrzymać nikogo z wychodzących z sali obrad. 


br
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mirek - niezalogowany 2017-07-03 05:48:30

    Starosta Michalik ma rację PiS go gnębi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    LOLO - niezalogowany 2017-07-04 12:53:42

    BO NIC NIE ROBI

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Toja - niezalogowany 2017-07-05 15:16:56

    A kiedyś coś robił??

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama