Reklama

„Strategia PiS” nabiera rozgłosu

10/09/2020 20:18

List, który rzekomo był tajną strategią PiS-u na przejęcie władzy w Przemyślu, nabiera rozgłosu na arenie ogólnopolskiej. Aby go skomentować, do Przemyśla przyjechali liderzy Konfederacji i Koalicji Obywatelskiej. Z kolei autor pisma twierdzi, że tylko część jest prawdziwa i zgłosił sprawę do prokuratury.


fot.Paweł Bugira
Grzegorz Braun i Konfederacja określają treść zawartą w liście „aferą podkarpacką 2.0”.

List, o którym mowa został zaadresowany do posła Marka Kuchcińskiego, lidera PiS na Podkarpaciu. Autor na kilkunastu stronach sugeruje, co należałoby zrobić, żeby przejąć władzę w radzie miejskiej, a później „dogadać się” z prezydentem Wojciechem Bakunem lub odwołać go ze stanowiska.

Jedną z rad jest załatwienie kilkunastu osobom pracy, dzięki czemu zostaną uzależnieni finansowo od partii. Politycy innych partii nazwali takie działanie korupcją polityczną. Mówili o tym w Przemyślu na odrębnych konferencjach prasowych Grzegorz Braun (Konfederacja) i Borys Budka (Koalicja Obywatelska).

Reklama

„Tak działa PiS”

– Czy to jest modus operandi, które[paywall] Prawo i Sprawiedliwość wraz ze swoimi partyjnymi przystawkami chciałoby, a może już stosuje na arenie ogólnopolskiej? – pytał G. Braun, nazywając tę sprawę „aferą podkarpacką 2.0”.

Reprezentanci tej partii byli pytani, czy złożą zawiadomienie do organów ścigania. – Myślę, że ta konferencja i następne, które będą, są publicznym zawiadomieniem organów państwa o możliwości popełnienia przestępstwa lub próby organizacji grupy do popełnienia przestępstwa – powiedział Andrzej Zapałowski, radny miejski z ramienia Wspólnie dla Przemyśla.

Reklama

– Dla mnie to nie jest nic nowego. Być może państwa to bulwersuje, ale tak działa PiS – powiedział z kolei przewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka. – To dzieje się w każdym samorządzie, gdzie PiS nie potrafi w normalny sposób zdobyć większości. To pokazuje systemowe zawłaszczanie państwa – dodał.

Zawiadomienie w prokuraturze

Natomiast na konferencji w przemyskiej siedzibie Prawa i Sprawiedliwości poinformowano, że Tomasz Zaleszczyk, który przyznał się do częściowego autorstwa listu, zrezygnował z członkostwa w PiS-ie do czasu wyjaśnienia tej sprawy przez prokuraturę. – Czuł się zaszczuty. Z wypowiedzi niektórych radnych, jak i posłów Konfederacji wynikało, że stał na czele grupy przestępczej, która się wytworzyła w Przemyślu. Większej niedorzeczności nie słyszałem – powiedział Piotr Pilch, wicemarszałek podkarpacki i pełnomocnik PiS w Przemyślu.

Reklama

– Ten list nie trafił do nas, do struktur, czy do poszczególnych członków. Nie widzieliśmy tego listu, ani jego pierwotnej treści, ani poprawionej. Nie był omawiany czy analizowany w żadnym gremium. To pismo nie funkcjonowało do czasu, gdy nie zostało opublikowane na Facebooku – dodał.

Sam Tomasz Zaleszczyk stwierdził w opublikowanym oświadczeniu, że oryginalna treść jego listu została przerobiona. Złożył on w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstw: kradzieży jego prywatnych notatek oraz przerobienia ich, aby użyć ich w walce politycznej. Trzeci zarzut dotyczy ujawnienia przez urzędników miejskich korespondencji służbowej, gdyż list został przez rzekomo anonimową osobę wysłany do urzędu, a później opublikowany wraz z danymi osobowymi. Na tę kwestię zwrócił też uwagę podczas konferencji prasowej P. Pilch. Jego zdaniem rodzi to poważne podejrzenia co do poufności korespondencji kierowanej do magistratu, czy też poszczególnych radnych.


PB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jan - niezalogowany 2020-09-10 20:43:22

    Piszę do dziennikarzy, zamiast  bić nieustannie pianę  artykułami pod którymi w zasadzie w 90% wypowiadają się  trolle partyjni z różnych ugrupowań partyjnych zastanówcie się  w jaki sposób kształtować  społeczeństwo przemyskie  aby  w końcu zaczęło rozumnie  dokonywać wyboru. To jest wyzwanie któremu spróbujcie sprostać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    JP - niezalogowany 2020-09-10 20:53:03

    List tow. Zaleszczyka to pisz wymaluj kopia "tajnego" memorandum tow. Członka, skierowanego w 1997r. do szefa podkarpackiej AWS - Krzysztofa Kłaka. Kto na kim się wzorował: krewniak Zaleszczyk na tow. Członku, czy ten na Zaleszczyku? Dni Członka w ścisłym kierownictwie PiS są policzone, na pewno wyleci  z "Biura politycznego" partii za to co wyrabiał z ukraińską małolatą (jutro w kinie "Helios" szczegóły tej akcji), a  w województwie zostanie zdegradowany  do roli kapciowego K.Sobolewskiego, ongiś swojego  podwładnego. Wpadł na pomysł, aby za wszelką cenę wykopać Bakuna - po to, by zastąpiła  go np. tow. Podhalicz, przy której dałby sobie radę w sytuacji, gdy tow. Jarosław Zbawiciel wypierdzieli go ze ścisłego kierownictwa swojej ferajny.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    staryjan - niezalogowany 2020-09-10 21:43:12

    Teraz uświadomiłem sobie, że ta działalność miała miejsce już w latach 1997-1999, kiedy to  niestety nieżyjący  obecnie  ( myślałem że kolega)  Zygmunt G.  wręczył mi zapisane pytaniami  kartki papieru w których pytania dotyczyły różnych spraw związanych z działalnością RADY MIASTA i samego URZĘDU. Teraz kojarzę te fakty z poleceniem  tzw. CZŁONKA, który w  latach 1999 - 2001 był wicewojewodą. To były i są działania bolszewickie które właśnie dominują w PIS. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama