Funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej z placówki w Lubaczowie rozbili zorganizowaną grupę przestępczą specjalizującą się w organizowaniu i ułatwianiu nielegalnej migracji cudzoziemcom zza wschodniej granicy. Do sprawy zatrzymano łącznie 28 osób, Polaków i Ukraińców.
Na czele grupy stała 47-letnia kobieta, żona rolnika, mieszkanka Podkarpacia. To ona organizowała proceder, wyznaczając konkretne zadania dla poszczególnych osób. Członkowie gangu, oprócz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej trudniącej się legalizowaniem pobytu cudzoziemcom, usłyszeli także zarzuty organizowania przekroczenia granicy wbrew przepisom poprzez rejestrowanie fikcyjnych zaproszeń w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim.
W procederze wykorzystywane były osoby tzw. słupy, które, udostępniając swoje dane osobowe, rzekomo zapraszały obywateli Ukrainy. Z zebranych przez Straż Graniczną informacji wynika, że grupa, działając w ten sposób, mogła ułatwić nielegalne przekroczenie granicy i zalegalizowanie pobytu ponad 700 cudzoziemcom.
W trakcie działań funkcjonariusze z Lubaczowa przeszukali 20 lokali mieszkalnych na Podkarpaciu. Zabezpieczono dokumentację w zakresie wystawiania zaproszeń cudzoziemcom w Polsce, telefony komórkowe, karty SIM, komputery. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Przemyślu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze