Reklama

Studenci z Ukrainy radzą sobie mimo kryzysu. W Jarosławiu jest ich 128

13/03/2015 16:24

Ukraińcy studiujący w Państwowej Wyższej Szkole Techniczno-Ekonomicznej w Jarosławiu przyznają, że znaczne obniżenie wartości hrywny, spowodowane sytuacją w ich kraju, sprawia, że mają kłopoty z utrzymaniem się. Mimo wszystko zapewniają, że dają sobie radę. – Stworzyliśmy społeczność ukraińską. Starsi pomagają młodszym. Musimy sobie radzić. Wyboru nie ma – mówi Mariana, studentka pierwszego roku pielęgniarstwa ze Lwowa.

W Jarosławiu studiuje 128 Ukraińców. Większość na europeistyce i pielęgniarstwie. Są też na kierunkach inżynieryjnych. Sporo z nich ma polskie korzenie. Ci, którzy z racji pochodzenia mają Kartę Polaka, studiują na takich samych warunkach jak Polacy. Nauka jest bezpłatna. Mogą dostać stypendia. Reszta musi płacić. Wybierają Jarosław, bo – jak twierdzą – jest taniej niż w bliższym Przemyślu. – Od rodziców nie muszę brać pieniędzy. Zdarza się, że trochę zostanie i wtedy mogę ich wspomóc – mówi Weronika. Cała trójka, podobnie jak większość studentów z Ukrainy, mieszka w akademiku. Dzięki temu mogą się wspierać. – Na mikołaja dostaliśmy piekarnik. Mamy kuchenkę. Najczęściej gotujemy we własnym zakresie – opowiada Mariana. – Koledzy z Polski nam pomagają. Czujemy się jak u siebie – dodaje Weronika od początku mieszkająca z polskimi studentkami. Cała trójka uważa, że łatwiej studiować w Polsce niż na Ukrainie. Szczególnie zwracają uwagę na wyposażenie, którego brakuje u nich. Sprzęt, z którego korzystają w Jarosławiu, pozwala na praktyczne opanowanie wiedzy teoretycznej. Praktyki, które przyszłym pielęgniarkom pochłaniają większość wakacji, mogą bez problemu zaliczyć u siebie. Dziewczyny przyznają, że zdarzają się kłopoty. Zastrzegają jednak, że tak jest wszędzie. W Jarosławiu dzięki wzajemnej pomocy między studentami ze Wschodu oraz pozytywnemu przyjęciu przez kolegów z Polski i władze uczelni ich studia pod względem materialnym nie różnią się od nauki na Ukrainie. Po obu stronach granicy konieczne jest ponoszenie kosztów, a studiując w Polsce, uzyskują – ich zdaniem – więcej wiadomości i dyplom uznawany w całej Europie.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    lkjhgfds - niezalogowany 2015-03-13 21:43:56

    Dlaczego nie jadą walczyć o swoją Ojczyznę .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ukrstudent - niezalogowany 2015-03-17 18:43:23

     do armii na Ukrainie wstępują osoby powyżej 20 lat, a studenci mają 17-18 lat.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2015-03-18 07:38:20

    Pielęgniarki mogą zdobyć doświadczenie na froncie, potem przyda się jak znalazł na studiach.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości