13 tys. 550 zł – to kwota, jaką udało się zebrać prezesowi przemyskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Walki z Kalectwem, a jednocześnie radnemu Rady Miejskiej w Przemyślu Andrzejowi Beresteckiemu na przygotowanie paczek świątecznych dla Polaków mieszkających na Ukrainie. 13 grudnia br. trafiły do adresatów.
Tegoroczne, jak i każde wcześniejsze przedsięwzięcie nie mogłoby się udać, gdyby nie ludzie o wielkich sercach, których wokół akcji zgromadził A. Berestecki. Sama inicjatywa niesienia pomocy Polakom mieszkającym w Mościskach i okolicznych miejscowościach została zapoczątkowana osiem lat temu przez zmarłego przed kilkoma laty Zygmunta Majgiera.
– Zbiórka po raz kolejny przerosła nasze oczekiwania. Udało się przygotować[paywall] 120 paczek z produktami spożywczymi, każda o wartości około 110 złotych. Do naszych rodaków za wschodnią granicą dostarczyliśmy również środki ochrony osobistej, tak potrzebne w czasie pandemii oraz odzież i książki – wyliczył A. Berestecki.
Świąteczne paczki trafiły do Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej Oddział w Mościskach, Łanowicach i Samborze.
Wspólnie z A. Beresteckim na Ukrainę wyjechali: przewodniczący Komisji Łączności z Polakami za Granicą Sejmiku Województwa Podkarpackiego dr Jacek Magdoń, pełnomocnik wojewody podkarpackiego do spraw mniejszości narodowych i etnicznych Małgorzata Majka-Onyszkiewicz, doradca wojewody podkarpackiego Radosław Wiatr, działaczka kresowa Marcela Tukałło i wiceprezes Przemyskiej Kongregacji Kupieckiej Maciej Dębicki. Za logistykę i transport odpowiadała firma przewozowa Mariusza Frankowa, czyli Eurobus, który był także jednym z darczyńców.
Na miejscu polską delegację powitali: prezes Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej oddziału w Mościskach Henryk Ilczyszyn, oddziału w Samborze Maria Ziembowicz i oddziału w Łanowicach Walery Tracz, a towarzyszył jej dyrektor Departamentu Współpracy Międzynarodowej Lwowskiej Obwodowej Administracji Państwowej Roman Szepeljak i Olga Tabaka odpowiedzialna za sprawy społeczne.
– Paczki żywnościowe w Mościskach, Łanowicach i Samborze przekazaliśmy najbardziej potrzebującym starszym i niepełnosprawnym Polakom. Podczas spotkań nie zabrakło świątecznych życzeń i wspomnień tych, którzy odeszli. W Samborze odwiedziliśmy wspólnie z ukraińskimi gospodarzami dom dziecka. A w drodze powrotnej byliśmy na cmentarzu w Mościskach, gdzie zapaliliśmy znicze w intencji Polaków tam spoczywających i żołnierzy poległych w okolicach Mościsk w 1918 i we wrześniu 1939 roku oraz powstańców 1963 roku – powiedział M. Dębicki.

dczas wizyty w Domu Dziecka w Samborze. W środku Andrzej Berestecki.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze