Reklama

Święte wrócą na swoje miejsce

Po trzech latach zakończyła się konserwacja naturalnej wielkości rzeźb przedstawiających św. Weronikę oraz św. Magdalenę w kościele Ojców Karmelitów Bosych w Przemyślu.

Autorem dzieł jest Jan Jerzy Pinzel, jeden z najwybitniejszych rzeźbiarzy działających w Rzeczypospolitej Polskiej w okresie rokoka. Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków Beata Kot powiedziała, że to zabytki klasy europejskiej, stąd trudno się dziwić sporemu zainteresowaniu towarzyszącemu ich renowacji[paywall].

Ta trwała aż trzy lata. Rzeźby wymagały dużego nakładu pracy. Figury nie miały rąk i stóp, brakowało m.in. dużych partii szat, które zostały pokryte 23-karatowym złotem, uzupełnienia wymagała też warstwa malarska. – Przy tworzeniu rzeźb Pinzel miał wielu pomocników. Współczesnemu rzeźbiarzowi na wykonanie jednej potrzeba byłoby około roku. Obie figury wchodzą w skład Zespołu Ołtarza Pana Jezusa. Są naturalnych rozmiarów, wyglądają analogiczne jak te z Buczacza, gdzie Pinzel miał swoją pracownię – powiedziała konserwator dzieł sztuki Alicja Sęk.

– Te rzeźby są wyjątkowe. Prace konserwatorskie zostały przeprowadzone znakomicie. Pani konserwator Sęk, która od lat pracuje nad zabytkami we wnętrzu Karmelu, zrobiła to niezwykle sumiennie i dokładnie. Figury na ołtarz wrócą jak najszybciej – podsumowała B. Kot.
mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama