Syn Honorowego Obywatela Miasta Przemyśla Zbigniewa Brzezińskiego, Mark Brzezinski, został ambasadorem Stanów Zjednoczonych w Polsce. 19 stycznia br. wiceprezydent USA Kamala Harris oficjalnie zaprzysięgła go na tym stanowisku.
Ceremonia odbyła się w budynku Eisenhowera należącym do kompleksu Białego Domu w Waszyngtonie. M. Brzezinskiemu towarzyszyły córka Aurora oraz siostra Mika. Kobiety trzymały Biblię, gdy przyszły ambasador składał przysięgę. Obecny był też jego brat Ian, który pracował m.in. w Pentagonie w administracji George’a W. Busha.
Dzień wcześniej (18 stycznia br.) odbyło się przesłuchanie senackie M. Brzezińskiego. Ten zapewnił senatorów, że na stanowisku ambasadora będzie dbać o praworządność, prawa człowieka i prawa osób LGBT+.
Warto dodać, że[paywall] będzie to druga dyplomatyczna misja M. Brzezinskiego jako ambasadora. Za kadencji prezydenta Baracka Obamy był ambasadorem USA w Szwecji.
Wcześniej był m.in. dyrektorem ds. Rosji w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego w administracji Billa Clintona. Był też jednym z doradców Joe Bidena podczas jego zwycięskiej kampanii prezydenckiej w 2020 r.
M. Brzezinski z wykształcenia jest prawnikiem i dyplomatą. W ramach stypendium Fullbrighta napisał pracę „Walka o konstytucjonalizm w Polsce”. Za działalność na rzecz Polski został w 2009 r. odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. Mówi biegle po polsku.
Dzięki zaprzysiężeniu M. Brzezinskiego kończy się „bezkrólewie” w ambasadzie USA w Warszawie. Po tym, jak Donald Trump rozstał się z Białym Domem w styczniu 2021 r., swoją misję w Polsce zakończyła Georgette Mosbacher.
Funkcję ambasadorki piastowała od września 2018 r. Przez ostatni rok placówką kierował charge d’affaires Bix Aliu.
Mark Brzezinski to syn profesora Zbigniewa Brzezińskiego, byłego doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta Jimmy’ego Cartera.
Co prawda Z. Brzeziński urodził się w Warszawie w 1928 r., ale w latach 1935 – 1938 mieszkał i uczęszczał do szkoły powszechnej w Przemyślu. Następnie wyjechał z rodzicami do Montrealu. W 1950 r. przeniósł się do USA, otrzymał tamtejsze obywatelstwo i szybko stał się sławny jako naukowiec i polityk.
Będąc wybitnym znawcą spraw międzynarodowych, powołany został w 1977 r. na stanowisko doradcy prezydenta USA J. Cartera do spraw bezpieczeństwa narodowego.
Uchwałą z 3 lipca 1990 r. Rada Miejska w Przemyślu nadała Z. Brzezińskiemu tytuł Honorowego Obywatela Miasta Przemyśla, otwierając tym samym listę osób wyróżnionych tym tytułem w demokratycznej Polsce.
Akt nadania wręczył mu ówczesny przewodniczący RM w Przemyślu Andrzej Matusiewicz. Podejmując uchwałę o nadaniu tego tytułu, przemyscy radni I kadencji stwierdzili, że:
„Rada Miejska w Przemyślu po raz pierwszy wybrana w sposób w pełni demokratyczny uznała, iż ma pełne prawo moralne do nadania tego zaszczytnego tytułu Profesorowi Zbigniewowi Brzezińskiemu, rozpoczynając tym samym nową listę honorowych obywateli miasta, zwłaszcza, że prof. Brzeziński jest gorącym zwolennikiem demokratycznych przemian w Europie Wschodniej”.
Warto dodać, że przez 25 lat prof. Zbigniew Brzeziński wspierał utalentowaną przemyską młodzież. Był fundatorem nagrody swojego imienia przyznawanej co roku dwóm uczniom II Liceum Ogólnokształcącego w Przemyślu, kończącym szkołę z największymi osiągnięciami w nauce oraz wyróżniającym się w pracy na rzecz środowiska szkolnego.
Zmarł 27 maja 2017 r.
Na Cmentarzu Głównym w Przemyślu spoczywa pradziadek obecnego ambasadora USA w Polsce Kazimierz Brzeziński. Urodzony 13 lipca 1866 r. w Żółkwi. W 1894 r. ożenił się z Zofią Woroniecką, z którą miał dwóch synów: Tadeusza (ojciec Zbigniewa Brzezińskiego) i Bogdana.
W 1906 r. przeniósł się do Przemyśla, gdzie rozpoczął pracę jako sekretarz w Sądzie Obwodowym. W 1910 r. otrzymał tytuł radcy. Przez kilka lat był przewodniczącym Przemyskiego Związku Sędziów. Jako radny blisko współpracował z burmistrzem Franciszkiem Dolińskim i Leonardem Tarnawskim.
Działał w takich organizacjach jak: Towarzystwo Szkół Ludowych im. H. Sienkiewicza (jeden z inicjatorów budowy Szkoły Ludowej przy obecnej ul. Sienkiewicza), Polskie Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, Towarzystwo Dramatyczne Fredreum (prezes w latach 1910 – 1919, a także aktor) czy Przemyski Klub Tenisowy (jako współzałożyciel w 1922 r.).
Czas już dawno minął
Ponad 4 lata minęły od śmierci profesora Zbigniewa Brzezińskiego, 32 lata od nadania mu tytułu Honorowego Obywatela Miasta Przemyśla. Nigdy o nadsańskim mieście nie zapomniał. Zawsze wyrażał się o nim z wielką estymą. Choć wcale nie musiał, przez ćwierć wieku finansowo wspierał uzdolnioną młodzież „Morawy”. Pewnie zasług można byłoby wymienić znacznie więcej. Już dawno chyba minął czas, aby w mieście był zauważalny ślad Jego zaangażowania. Na razie jednak się nie doczekał jakiegokolwiek upamiętnienia. Choćby nazwania jego imieniem jakieś uliczki czy zaułku. W tworzeniu raz ważnych, innym razem bezsensownych stanowisk, apeli, uchwał przemyscy radni obecnej kadencji (choć poprzednich również) często są niezrównani. Może warto byłoby wreszcie sporządzić projekt uchwały, nadający imię profesora Zbigniewa Brzezińskiego ulicy, skwerowi, placowi, rondu...? Do wyboru, do koloru! Panie i panowie radni – po prostu wypada.
Mariusz GODOS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze