Reklama

System notorycznie się zawiesza, a pacjenci wieszają psy na szpitalu

Bardzo często się zdarza, że przyjęcie pacjenta na oddział w Wojewódzkim Szpitalu im. św. o. Pio w Przemyślu trwa kilka godzin. Wszystko przez system informatyczny, który nie działa poprawnie, a czasami... wcale. Panie w rejestracji bezradnie rozkładają ręce, przepraszając za zwłokę.

Do naszej redakcji zgłosiła się mieszkanka Przemyśla, która opowiedziała nam historię związaną z batalią o przyjęcie córki na oddział placówki na Monte Cassino.

Oddział w tym wypadku nie ma znaczenia[paywall]. – Córka otrzymała skierowanie od lekarza na oddział szpitalny. Miała się tam położyć na kilka dni, aby można było wykonać wszystkie potrzebne badania. Aby dostać się na oddział, najpierw trzeba się zarejestrować. Udałyśmy się więc do rejestracji Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, bo to oni kwalifikują pacjentów – powiedziała.

– Aby się zarejestrować, dane córki musiały zostać wprowadzone do systemu. Wszystkie dane personalne, rodzaj choroby, cel wizyty na oddziale i tym podobne. To standard. I w tym momencie zaczęła się nasza gehenna. Okazało się, że po wprowadzeniu kilku zdań system informatyczny się zawiesił. Pani w rejestracji miała nietęgą minę. Rozkładała ręce, przepraszając. Oczywiście to nie jej wina. Czekamy godzinę, potem kolejną i następną. Był więc czas, aby porozmawiać z innymi osobami przebywającymi na SOR-ze. I co się okazało? Że to w tym szpitalu standard. Jedna pani opowiadała, że niedawno próbowała się zarejestrować. Czekała cztery godziny bez jedzenia. Zrezygnowała. Inna pacjentka przyszła do rejestracji wczesnym rankiem. Udało się ją zarejestrować dopiero około godziny 14.30. Może przyszedł czas na wymianę sprzętu albo zmianę systemu. Przecież mamy dwudziesty pierwszy wiek! – podpowiedziała wyraźnie poirytowana.

Sędziwy sprzęt

Funkcjonująca w szpitalu tzw. struktura informatyczna zaprojektowana i zakupiona została ponad 8 lat temu. To lata świetlne, biorąc pod uwagę bardzo szybki rozwój medycyny w zakresie diagnostyki oraz rosnące potrzeby w zakresie informatyzowania kolejnych obszarów działalności. Sprzęt po prostu staje się niewydolny. Władze placówki doskonale zdają sobie z tego sprawę. To problem, który był już za czasów dyrektora Piotra Ciompy.

Reklama

– Jak każdy sprzęt informatyczny, również ten szpitalny ze względu na bardzo duże obciążenia, spowodowane choćby logowaniem się wielu użytkowników w poradniach szpitalnych, na oddziałach, realizacją e-usług wewnętrznych i zewnętrznych, od ponad roku po prostu nie nadąża. Często jest to powodem długiego oczekiwania na możliwość logowania czy też dotarcia do danych pacjenta w systemie – usłyszeliśmy od władz placówki.

Dodatkowo otrzymaliśmy od nich specjalne stanowisko w tej kwestii. „Rozbudowa zwiększenia mocy serwerów wiąże się z wydatkowaniem bardzo dużych środków finansowych. Widząc problemy zarówno pacjentów szpitala, jak i personelu medycznego, podjęliśmy decyzję o poprawie funkcjonowania systemu informatycznego. Pod koniec 2019 r. rozstrzygnięty został przetarg na jego rozbudowę. Całość przedsięwzięcia opiewać będzie na kwotę prawie 1,3 mln zł. Zadanie podzielone jest na kilka etapów, ale poprawa w zakresie szybkości działania systemu zauważalna powinna być już w połowie bieżącego roku. Będziemy się także ubiegać o środki unijne z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2014 – 2020 na modernizację i rozwój e-usług w szpitalu. Zaplanowane zakupy i modernizacja serwerowni jest pierwszym etapem w ramach planowanego do realizacji projektu i mamy nadzieję na zrefundowanie wydatku w ramach funduszy unijnych. Wartość projektu szacujemy na około 6 mln zł. Należy nadmienić, że nasz szpital realizuje także projekt Ministerstwa Zdrowia związany z wprowadzeniem elektronicznego systemu obsługi pacjenta na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym – TOPSOR”.


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lil - niezalogowany 2020-02-25 20:23:11

    I lekarze robią sobie przerwy między pacjentami jest trzech pacjentów a siedzi się sześć godzin na dobę 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jola - niezalogowany 2020-02-25 20:45:54

    To jest bzdura byłam w szpitalu na sor-re kilka dni temu  to Panie w recepcji zrobily sobie z pracy czas na plotki i uczte z plackami , tutaj przerwa na papieroska a robic sie nie chce robic . A lekarze to tez szkoda gadac jak przyjmnie jednego pacjenta na 1 godzine to jest dobrze . Wszyatko maja w dupie co to za sluzba zdrowia to jakis  smiech. Kase brac to tak ale do pracy to nie bardzo . Ze nie zrobia z tym porzadku w tym szpitalu . Szkoda zeby to wogole stalo bo tylko wsyd nam przynosi 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jola sz. - niezalogowany 2020-02-25 21:04:01

    Przepraszam, czy Panie z rejestracji miały przyjąć Panią z dolegliwością z którą się Pani zgłosiła, zlecić badania itp? A może nie zarejestrowały Pani . . .bo jadły placki. To jest jakaś kpina. I to co pani tu pisze jest żenujące. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama