Po materiale zamieszczonym w ŻP kilka tygodni temu, dotyczącym kradzieży listew przysamochodowych na jednej z ulic w centrum Jarosławia, pojawiły się głosy mieszkańców, którzy także stali się ofiarą podobnych kradzieży. Czy mamy do czynienia ze zorganizowaną grupą przestępczą?
Kradzież samochodu należy do jednego z najbardziej rozpowszechnionych czynów przestępczych. Rocznie w kraju stwierdza się około 10 tys. tego rodzaju przestępstw, przy czym wykrywalność utrzymuje się od kilku lat na poziomie mniej więcej 20 procent.
Na problemy z wykrywalnością kradzieży samochodu (i części samochodowych) wpływa przede wszystkim[paywall] specjalizacja sprawców. Nie ulega wątpliwości, że zazwyczaj są to profesjonaliści, obeznani nie tylko w temacie motoryzacji, ale także w sposobach na szybką kradzież.
Często organom ścigania brakuje dowodów na popełnienie przestępstwa kradzieży z włamaniem, przez co złodzieje pozostają bezkarni, a policja bezradna.
Jak sytuacja wygląda w Jarosławiu?
Okazuje się, że nie jest tak źle. Mieszkańcy nie powinni panikować, ponieważ krążące pogłoski o szajce złodziei według miejscowej policji to tylko plotka. Jak informuje rzecznik jarosławskiej policji asp. szt. Anna Długosz, od początku roku do Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu wpłynęły trzy zgłoszenia dotyczące kradzieży katalizatorów samochodowych.
W tych sprawach prowadzone jest dochodzenie. Policjanci trzymają się procedur.
– Funkcjonariusze dążą do ustalenia i zatrzymania sprawców tych przestępstw. Policjanci wykonali oględziny na miejscu tych zdarzeń, zabezpieczyli ślady, przesłuchali świadków, zabezpieczyli zapis monitoringu, szczegółowo wyjaśniają okoliczności wszystkich tych zdarzeń – mówi.
– „Jednocześnie informuję, że od początku stycznia 2022 roku do Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu nie wpłynęło zgłoszenie dotyczące kradzieży samochodu – dodaje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze