Temat sześciolatków wciąż budzi spore emocje. W Zespole Szkół w Starym Dzikowie w piątek, 11 marca, odbyło się zebranie rodziców dzieci, które rozpoczęły naukę w wieku sześciu lat. Zdecydowano, że w czerwcu tego roku uczniowie IA nie dostaną świadectwa.
Spotkanie rozpoczęło się od przedstawienia najważniejszych zmian. Od września obowiązkowo do pierwszej klasy pójdą siedmiolatki, natomiast sześciolatki mają prawo iść do szkoły po odbyciu rocznego przygotowania przedszkolnego.
– W tej chwili mamy dwie klasy pierwsze. Jedna to dzieci urodzone w 2008 roku, które poszły do szkoły jako siedmiolatki i druga to sześciolatki z 2009 roku. Państwa dzieci są z 2009 roku, dlatego mają prawo powtórnie iść do klasy pierwszej – wyjaśniła dyrektor szkoły Kazimiera Tracz[paywall].
Do końca marca rodzice muszą podjąć decyzję. Możliwości jest kilka: złożyć wniosek o umożliwienie uczniowi uczęszczającemu obecnie do klasy pierwszej kontynuowania nauki w klasie pierwszej w kolejnym roku szkolnym. Ten rok minąłby zatem bez konsekwencji, nie byłoby świadectw oraz promocji do klasy drugiej. W przypadku niezłożenia wniosku, dziecko będzie kontynuować naukę normalnym tokiem i podlegać kwalifikacji rocznej z możliwością uzyskania promocji do następnej klasy. Ponadto istnieje możliwość w przyszłym roku przeniesienia dziecka do pierwszej klasy innej szkoły oraz w bieżącym roku do wybranego przedszkola.
Warianty, w których dojdzie do rozdzielenia dzieci, nie są dobrym wyjściem, dlatego rodzice byli zdecydowani. Dwoje sześciolatków od września pójdzie prawdopodobnie do klasy drugiej. Większość rodziców woli jednak, by dzieci zostały w klasie pierwszej. W praktyce oznacza to powtarzanie roku. Elementarz pozostanie ten sam, inne będą ćwiczenia. W przypadku pierwszaków ze Starego Dzikowa zmieni się też nauczyciel.

– Państwo najlepiej znacie swoje dzieci. Można oczywiście się poradzić wychowawczyni i podjąć decyzję, która będzie najlepsza dla dziecka – skomentowała dyrektor placówki. – Tak naprawdę wybraliśmy mniejsze zło, właściwie to nie był wcale nasz wybór – dało się słyszeć opinie rodziców.
– Dzieci sześcioletnie poradziły sobie w szkole, bo były w oddzielnej klasie. Udało się stworzyć jedną klasę pierwszą sześciolatków i jedną siedmiolatków. Każda mogła iść własnym tempem – podsumowała dyrektor szkoły.
W ubiegłym roku rodzice mieli możliwość odroczenia dzieci, jeżeli otrzymały pozytywną opinię poradni psychologiczno-pedagogicznej. Czworo dzieci takową uzyskało. Teraz obowiązkowo dołączą do pierwszej klasy. Dla szkoły zmiana jest korzystna, ponieważ rozwiązała potrzebę tworzenia w przyszłym roku klasy dla czterech osób.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.znowu namieszali a ty rodzicu wybieraj mniejsze zło
znowu namieszali a ty rodzicu wybieraj mniejsze zło