Reklama

Szkoła od września bez wody. Odciął ją właściciel sąsiadującej posesji

07/10/2015 12:21

Szkoła Podstawowa nr 2 w Nienadowej (gm. Dubiecko) funkcjonuje od dwóch tygodni bez bieżącej wody. Dopływ wody ze studni, z której dotąd korzystała placówka i mieszkający w tym samym budynku ludzie, został odcięty przez właściciela sąsiadującej posesji. To właśnie na jej terenie znajduje się ujęcie wody.

Problem zaczął się w momencie, gdy mieszkańcy budynku, w którym znajduje się szkoła, zaczęli zgłaszać do gminy braki wody. Ta, z której korzystali mieszkańcy i szkoła, pochodziła ze studni jednego z sąsiadów. Prowadzona była do budynku szkoły pod własnym ciśnieniem, więc tegoroczna susza wpłynęła na poziom wody. Ponieważ był zbyt niski, nie pozwolił na swobodne korzystanie z niej na wyższych piętrach budynku. Gmina, chcąc wesprzeć mieszkańców, zamontowała niewielki hydrofor, który miął pomóc w dostawie wody. Niestety mieli ją tylko jedną noc. Właściciel studni, nie chcąc sam zostać bez wody, wykopał rów i zablokował rurę, przez którą prowadzona była do szkoły.

Reklama

Przy szkole znajdują się dwie studnie, jednak w żadnej nie ma wody albo nie nadaje się ona do spożycia. Gmina szuka rozwiązania sytuacji, z kolei z właścicielem studni nie można się skontaktować. – Od dwóch tygodni nie mamy wody, korzystamy z wody ze zbiornika, którą dowozi nam straż – informuje dyrektor placówki Felicja Jach. Do szkoły uczęszcza obecnie 29 dzieci z klas 0 – 3.

Tymczasowe rozwiązanie

Niedługo zacznie działać szkolna stołówka, która potrzebuje bieżącej wody, poza tym temperatury w nocy zbliżają się do zera, więc istnieje ryzyko, że woda w ustawionym przy szkolezbiorniku raczej nie przetrwa przymrozków[paywall].

Reklama

Naprzeciwko szkoły, po drugiej stronie drogi, znajduje się studnia należąca do gminy. Władze chcą stamtąd doprowadzić wodę do placówki, jednak będą potrzebować na to czasu.

– Najlepszym wyjściem byłoby, aby szkoła miała własną studnię – mówi jej dyrektor.

SP 2 w Nienadowej obecnie musi radzić sobie bez bieżącej wody, wodę w ubikacji spłukuje się wiadrami. Tymczasowo woda zostanie podłączona od jednego z mieszkańców, sąsiadujących ze szkołą. Będzie to jednak tylko chwilowe rozwiązanie. Taka sytuacja nie może trwać długo. Żyjąc w XXI wieku, szukamy wody na Marsie, a mamy problem ze znalezieniem jej i doprowadzeniem do takiej placówki, jak szkoła…
E.G
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama