Szkoła Podstawowa nr 2 w Nienadowej (gm. Dubiecko) funkcjonuje od dwóch tygodni bez bieżącej wody. Dopływ wody ze studni, z której dotąd korzystała placówka i mieszkający w tym samym budynku ludzie, został odcięty przez właściciela sąsiadującej posesji. To właśnie na jej terenie znajduje się ujęcie wody.
Problem zaczął się w momencie, gdy mieszkańcy budynku, w którym znajduje się szkoła, zaczęli zgłaszać do gminy braki wody. Ta, z której korzystali mieszkańcy i szkoła, pochodziła ze studni jednego z sąsiadów. Prowadzona była do budynku szkoły pod własnym ciśnieniem, więc tegoroczna susza wpłynęła na poziom wody. Ponieważ był zbyt niski, nie pozwolił na swobodne korzystanie z niej na wyższych piętrach budynku. Gmina, chcąc wesprzeć mieszkańców, zamontowała niewielki hydrofor, który miął pomóc w dostawie wody. Niestety mieli ją tylko jedną noc. Właściciel studni, nie chcąc sam zostać bez wody, wykopał rów i zablokował rurę, przez którą prowadzona była do szkoły.
Przy szkole znajdują się dwie studnie, jednak w żadnej nie ma wody albo nie nadaje się ona do spożycia. Gmina szuka rozwiązania sytuacji, z kolei z właścicielem studni nie można się skontaktować. – Od dwóch tygodni nie mamy wody, korzystamy z wody ze zbiornika, którą dowozi nam straż – informuje dyrektor placówki Felicja Jach. Do szkoły uczęszcza obecnie 29 dzieci z klas 0 – 3.
Niedługo zacznie działać szkolna stołówka, która potrzebuje bieżącej wody, poza tym temperatury w nocy zbliżają się do zera, więc istnieje ryzyko, że woda w ustawionym przy szkolezbiorniku raczej nie przetrwa przymrozków[paywall].
Naprzeciwko szkoły, po drugiej stronie drogi, znajduje się studnia należąca do gminy. Władze chcą stamtąd doprowadzić wodę do placówki, jednak będą potrzebować na to czasu.
– Najlepszym wyjściem byłoby, aby szkoła miała własną studnię – mówi jej dyrektor.
SP 2 w Nienadowej obecnie musi radzić sobie bez bieżącej wody, wodę w ubikacji spłukuje się wiadrami. Tymczasowo woda zostanie podłączona od jednego z mieszkańców, sąsiadujących ze szkołą. Będzie to jednak tylko chwilowe rozwiązanie. Taka sytuacja nie może trwać długo. Żyjąc w XXI wieku, szukamy wody na Marsie, a mamy problem ze znalezieniem jej i doprowadzeniem do takiej placówki, jak szkoła…Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze