Reklama

Szpital na Monte Cassino bankrutem?

Czy niebawem Wojewódzki Szpital im. św. o. Pio w Przemyślu ogłosi bankructwo?

Pod koniec maja Sejmik Województwa Podkarpackiego podjął uchwałę w sprawie ustalenia maksymalnej wysokości pożyczek udzielanych w roku budżetowym 2017. Zarząd Województwa Podkarpackiego zdecydował, że maksymalną kwotą, jaką może udzielić z przeznaczeniem dla przemyskiego szpitala na Monte Cassino jest 7 mln zł na spłatę zobowiązań[paywall].

– Ta z pozoru niewinna uchwała tak naprawdę oznacza, że szpital na Monte Cassino utracił płynność finansową i trzeba go ratować za wszelką cenę. Udzielanie takich pożyczek na taki cel o tym właśnie świadczy. Ciekawe czy znowu będą mnie oskarżać o defetyzm, szkalowanie, pomówienia, kłamstwa i tym podobne? – zastanawia się poseł M. Rząsa.

Reklama

Sytuacja przemyskiego szpitala wciąż jest bardzo daleka od normalności. Niedawno ukazał się ranking najbardziej zadłużonych polskich szpitali. Przemyskiego nie ma w pierwszej „dziesiątce”, ale powoli puka do jej bram. Zajmuje 12. miejsce z ogólnymi zobowiązaniami wynoszącymi 77 mln 885 439 zł, z czego zobowiązania wymagalne to kwota 16 mln 616 tys. 266 zł. W czołowej „dziesiątce” jest jeden podkarpacki szpital. Na 3. miejscu klasyfikowany jest Kliniczny Szpital Wojewódzki nr 2 im. św. Królowej Jadwigi ze zobowiązaniami ogółem wynoszącymi 196 mln 320 tys. 914 zł (wymagalne: 99 mln 148 tys. 55 zł). Przemyski jest na 12., a bezpośrednio wyprzedza go Kliniczny Szpital Wojewódzki nr 1 im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie ze zobowiązaniami ogólnymi rzędu 78 mln 763 tys. 146 zł (wymagalne: 9 mln 341 tys. 919 zł). Na niechlubnym miejscu lidera plasuje się  Regionalny Szpital Specjalistyczny im. dra Władysława Biegańskiego w Grudziądzu z rekordową kwotą zobowiązań ogólnych 420 mln 540 tys. 119 zł.

Program pilotażowy w skali kraju?

W Urzędzie Marszałkowskim w Rzeszowie, który nadzoruje Wojewódzki Szpital im. św. o. Pio w Przemyślu, wiedzą o problemach od dawna. Ale – jak pokazaliśmy wyżej – sen z powiek spędza im nie tylko placówka na Monte Cassino. Oczywistym więc jest, że odpowiedź na pytanie, czy przemyski szpital wojewódzki niebawem może ogłosić bankructwo musi być wymijająca.

Reklama


fot.Mariusz Godos
Zarówno zastępca marszałka województwa podkarpackiego Stanisław Kruczek (z prawej), jak i dyrektor Piotr Ciompa (w środku) twierdzą, że nie ma mowy o ogłoszeniu bankructwa placówki na Monte Cassino.

„Zarząd województwa z uwagi na sytuację finansową niektórych jednostek ochrony zdrowia podjął działania, mające na celu utworzenie specjalnego, być może pilotażowego w skali kraju, programu wsparcia dla publicznych jednostek ochrony zdrowia (szpitali wojewódzkich) na Podkarpaciu. Wstępne założenia programu zakładają uzyskanie długoterminowego wsparcia poprzez udzielenie kredytu restrukturyzacyjnego, powiązanego z karencją spłaty zadłużenia. Pierwszym krokiem, który pozwoli na realizację zamierzeń zarządu województwa, było ogłoszenie przetargu w trybie przepisów o zamówieniach publicznych na zadanie pod nazwą „Wykonanie i dostarczenie Programu rozwoju szpitali i Programów naprawczych podmiotów leczniczych województwa podkarpackiego”. Obejmie ono wszystkie szpitale wojewódzkie. Efektem opracowania tych programów ma być oddłużenie szpitali i obniżenie kosztów finansowych jednostek” – to treść stanowiska, jakie otrzymaliśmy z rzeszowskiego urzędu. Bez zmian, w oryginalnej pisowni. Przeciętny Kowalski nic z tego nie zrozumie. Bo, najprawdopodobniej, zrozumieć właśnie nie powinien. Ileż to już projektów, programów naprawczych powstało. W Przemyślu za czasów dyrektora Piotra Ciompy co najmniej kilka. A dług jak rósł, tak rośnie.

Reklama

Niech tylko nikt nie przeszkadza...

Z pytaniem, czy przemyskiemu szpitalowi wojewódzkiemu – jak przewiduje poseł M. Rząsa – może grozić bankructwo, zwróciliśmy się także do dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Piotra Ciompy.

Rozumiem że krytykując mnie za zaciągnięcie pożyczki, pan poseł krytykuje brak zwolnień pracowników i zamykania deficytowych oddziałów, także w lokalizacji w dawnym Szpitalu Miejskim, które od lat generują straty, a które finansowane są zadłużeniem. Nic nie wiem, by pan poseł wcześniej alarmował w sprawie zadłużania szpitala, a obudził się dopiero przed zbliżającymi się wyborami, w których ma podobno kandydować? – pyta P. Ciompa.

Reklama

– Pan poseł widać nie czytał uzasadnienia uchwał o połączeniu szpitali, gdzie zapowiadałem ewentualność dodatkowego zaciągnięcia pożyczki, by sfinansować restrukturyzację. Realizuję to, co zapowiadałem. Pożyczka z Urzędu Marszałkowskiego jest tylko na kilka miesięcy, co ma dać szpitalowi czas na przeprowadzenie właściwego przetargu na pożyczkę na dobrych warunkach. Przetarg jest ogłoszony na stronach internetowych szpitala i pan poseł, skoro tak bardzo interesuje się szpitalem, musiał o tym wiedzieć. Publiczne kłamanie o bankructwie w takim momencie może skutkować niezłożeniem ofert przez instytucje finansowe i doprowadzić do zakłócenia funkcjonowania szpitala. Gdyby poseł Rząsa kierował się dobrem szpitala i pacjentów, powstrzymałby się ze swoimi atakami do czasu rozstrzygnięcia przetargu – stwierdził.

Dyrektor szpitala odniósł się także to kwestii ewentualnego ogłoszenia bankructwa. – Utrata płynności finansowej szpitalowi nie grozi, skoro stoi za nim właściciel, który pośrednio finansuje deficytowe świadczenia medyczne. Dowodem jest uchwalona przez Urząd Marszałkowski  pożyczka. Zapewniam, że jak nikt nie będzie przeszkadzać to szpitalowi nic nie grozi – podsumował.


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    hasler - niezalogowany 2017-06-19 21:08:44

    "Rządów" PISoBOLSZEWI c.d

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Czytam i wiem. - niezalogowany 2017-06-19 21:55:47

    oczywiście Polska lekka ręka wydaje pieniądze na Ukraine , a na swoje potrzeby to państwo nie ma ,, szczy bezczelności ze strony rządu. Szpitalowi w Przemyślu nie jedna osoba zawdzięcza życie , tam gdzie w innych okolicznych  szpitalach bagatelizowali chorobę każdy szukał pomocy w Przemyślu. Jarosławski szpital szczyci się przychodami i tym że jest na plusie.. ok tylko ile osób już się zraziło do Jarosławia i jedzie na Przemyśl. Trzeba nazywać rzeczy po imieniu !   

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    traf133 - niezalogowany 2017-06-19 22:20:42

    W100% się zgadzam!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości