Do budynków przy ul. Słowackiego może wrócić szpital wojskowy. Samorząd Przemyśla prowadzi rozmowy w tej sprawie z Ministerstwem Obrony Narodowej. – Ten scenariusz byłby bardzo korzystny dla miasta, ale nic nie jest przesądzone – zaznacza przemyski magistrat.
Szpitalne budynki przy ul. Słowackiego pustoszeją z miesiąca na miesiąc. Pisaliśmy już o tym w Życiu Podkarpackim. Połączenie tej placówki ze szpitalem na Monte Cassino nie jest jednak jedynym powodem przenosin. Władze Przemyśla prowadzą rozmowy z Ministerstwem Obrony Narodowej na temat przywrócenia szpitala wojskowego w Przemyślu. Potwierdza to Witold Wołczyk, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Przemyślu. – Decyzja[paywall] leży po stronie Ministerstwa Obrony Narodowej. Trudno obecnie mówić o szczegółach. Taka decyzja miałaby także ważne znaczenie w przypadku zwiększenia liczebności wojska w Przemyślu, na przykład Wojsk Obrony Terytorialnej. Na pewno ten scenariusz byłby bardzo korzystny dla miasta – mówi.
Te informacje znajdują również potwierdzenie w słowach Piotra Ciompy, który pełni obowiązki dyrektora w obu przemyskich szpitalach wojewódzkich. – Opuszczenie przez szpital wojewódzki lokalizacji na ulicy Słowackiego i koncentracja na ulicy Monte Cassino wpisuje się w rozważane plany reaktywacji szpitala wojskowego w miejscu jego starej siedziby. Istnieje więc konieczność ustąpienia miejsca szpitalowi wojskowemu. Według mojej wiedzy nic nie jest jeszcze przesądzone – mówi.
Aktualnie na ul. Słowackiego do działalności medycznej wykorzystywanych jest 8 z 37 budynków. Dyrektor zaznacza, że za opuszczeniem tych obiektów, oprócz zrobienia miejsca pod nowy szpital wojskowy, przemawia koszt utrzymania budynków. – Wynosi on około 2,5 miliona złotych rocznie, podczas gdy przemyskim szpitalom brakuje środków finansowych na zakup aparatury ratującej życie – wyjaśnia. – Przeciw temu rozwiązaniu staje natomiast sentyment mieszkańców Przemyśla do starego, dobrego szpitala, położonego w parkowym kwartale miasta – dodaje.
Powrót szpitala wojskowego do Przemyśla wydaje się mało prawdopodobny. – Nie wierzę w realizację tego zamierzenia. Sprzeciwia się temu zasada, by nie budować infrastruktury wojskowej w pobliżu granic, ale na głębokich tyłach możliwego frontu. Jeśli by jednak do tego doszło, byłaby to wielka korzyść dla miasta – mówi jeden z naszych rozmówców. Przeciw temu rozwiązaniu przemawiają także względy finansowe. Dostosowanie placówki do wymogów ministerialnych wiązałoby się z wielomilionowymi nakładami. Wystarczy wspomnieć, że modernizacja bloku operacyjnego wymaga 15 mln zł. Z drugiej strony już sam fakt prowadzenia takich rozmów, brak jednoznacznej odpowiedzi ze strony MON oraz planowany rozwój Wojsk Obrony Terytorialnej nie pozwala wykluczyć takiego scenariusza.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Szpitala wojskowego nie tworzy się 10 km od ewentualnej linii walk.No, ale dzisiejsi stratedzy-mi.....cze skąd mają o tym wiedzieć.
dziwne tyle lat szpital istniał i jakos nikomu to nie przeszkadzało ze blisko granicy i było dobrze wszyscy zadowleni byli i sa do tej pory z leczenia w tutejszym szpitalu
Rozumiem, że cały odebrany namsprzęt medyczny oraz personel również powróci DO SIEBIE ?
NIC NIE WROCI ,SZPITALA NIE BEDZIE, POLOWA PERSONELU DO ZWOLNIENIA
Myśleć i czytać ze zrozumieniem.Kiedyś potencjalny wróg był daleko od granicy (bo przecież była w innym miejscu) a i kierunek też był inny.Poza tym, pisałem o ewentualnej linii walk a nie granicy.
Z wojskiem , w poważnych , kosztownych sprawach powinni rozmawiać poważni ludzie. A gdzie ich szukać w Przemyślu gdzie walnie przyczynili się do "wyprowadzenia " z miasta- już niestety dużej wsi niemal wszystkiego. A co pozostało , będzie wyprowadzone już niebawem czyli Izba Celna na początku 2017 r. wraz ze US i UKS będzie działać jako Krajowa Administracja Skarbowa. A co z wojskiem , przecież Przemyśl został całkowicie pominięty i olany przy tworzeniu nawet tej marnej Obrony Terytorialnej Antka , dowództwo Brygady i Batalion oczywiście w Rzeszowie , pozostałe bataliony w Nisku , Dębice , Sanoku i Jarosławiu. A ojciec miasta wysłał swojego urzędnika do Warszawy na rozmowy w sprawie dyslokacji 1 batalionu OT w Przemyślu kiedy wszystko było już dawno ustalone przez MON. A więc kto będzie pakować kolejne miliony na odtworzenie już prawie przeniesionych i częściowo zdewastowanych oddziałów szpitalnych ?. Ale wiara czyni cuda , kto chce niech wierzy w te przepowiednie i zarazem brednie , przecież ten ojciec miasta już wiele obiecywał od prawie 14 lat a co zostało z tych obietnic? , można się przekonać chodząc po Przemyślu i obserwując totalny upadek miasta , niemal już wsi. I myśląc logicznie , kto dla jednego marnego sprzętowo i osobowo batalionu będzie topił pieniądze w starą ponad 100 letnią substancję koszarową bo MON na pewno nie. Na koniec pytanie , a jakież to argumenty przeważą i przekonają decydentów wojskowych w Warszawie do odtworzenia szpitala wojskowego ? , to że ludzie narzekają na szpital na Nonte Cassino to żaden argument , żart. Ale powtarzam , wiara czyni cuda , ba czasem uzdrawia więc każdy może wierzyć w co chce , nawet w te bajki.
Pozwalam sobie zapytać - PO CO ma wrócić? Toć geniuszy lecznictwa jest w bród na wzgórzu więc .......?
Pis nic nie działa tym regionie ,bo wie że i tak zagłosują za nimi ,a jak wygra PO to na złość że popierają Pis też nic nie działają
114 Szpital Wojskowy w Przemyślu kilkanaście lat temu był najlepszym szpitalem kierowanym przez pułkownika Gerarda Chojnickiego. Bardzo dobrze dobrana kadra menadżerska zapewniała pacjentom Fachowa opiekę medyczna , czystość na terenie szpitala i oddziałach szpitalnych , kompetentność personelu medycznego a wyżywienie było w tym czasie na najwyższym poziomie . Dzisiaj kiedy szpitalem zarządza układ partyjno-kolesiowy pod kierownictwem M. Lewickiego, nie mający zielonego pojęcia o kierowaniu taka instytucja doprowadzili ten szpital do upadku.
Tak potwierdzam , ze strachu przed powrotem pana G Chojnackiego do Przemyśla , do Szpitala , strachu przed dyscypliną wytoczono wszelkie możliwe działa by uniemożliwić mu powrót , oskarżając o wiele spraw natury również obyczajowej czasem wyolbrzymionych , często przesadzonych . A efekty , jak widać . Potwierdzam i nadmieniam że płk Chojnacki był jedyna osoba mogącą utrzymać 114 Szpital Wojskowy w Przemyślu , a więc jak się czują jego adwersarze , oskarżycielki , którzy teraz drżą o utrzymanie stanowisk pracy.
Kieruje nim dyr ciompa a nie Pan Lewicki prowadzić można było ten szpital kiedy mon pompował w niego gruba kasę w tym momencie to już nie możliwe ktoś w końcu zaczął liczyć pieniądze.
Chojnacki wymagał dyscypliny i pracy jakby go nie odstrzelili do dzisiaj szpital byłby pod MON (czyt. Nie do ruszenia) ale jak się nie chce dyscypliny i pracy to towarzystwo będzie miało teraz dużoooooo wolnego i po odpoczywają na bezrobociu w domku , w końcu o to chodziło aby sie nie przemęczać :)
Bo to ma być Szpital Obrony Terytorialnej.
Szpitala Wojskowego nie będzie na 100% to jest mydlenie oczu,Lewicki to dwulicowy złub był w PO a potem PIS TAM GDZIE KASA TAM I MACIEK L, a Ciępa jest po to żeby zamknąć całkiem szpitala do marca. Ta śmieszna dyrekcja jest z Warszawy Ciępa i kilku jego przydupasow co biorą grube pieniądze za doradztwo a nigdy ich nie ma w pracy to są darmozjady z PiSu
Mogę śmiało powiedzieć że znam ten szpital ponad 36 lat, znam wszystkich komendantow i dyrektorów ale takiego guwna to ja jeszcze na oczy nie widziałem jak teraz w tym szpitalu
Poprzednik ma rację, takiego bałaganu jaki rozpoczął nijaki fachowiec od wszystkiego, satrapa i karierowicz M.L ,a teraz bez żadnego nadzoru dalej rozwala nieudacznik Ci-....-pa, który nie potrafi wydać polecenia lub decyzji bez akceptacji "pełnomocnika" d. ob..c...o.icza (ściganego przez komornika) woła o pomstę do nieba. Obaj bezkarnie przy akceptacji władz lub bez jej wiedzy demolują przemyską służbę zdrowia, zadłużając szpitale na ponad 14mln zł w ciągu roku. Ciekawe czy kiedykolwiek odpowiedzą za swoje czyny. A tak miało być zgodnie z prawem i do tego sprawiedliwie, wszystko po cichu bez reakcji mieszkańców, władz i kościoła. Alleluja i do przodu dobra zmiano.
Siedliskiem na pana L. A prawda jest taka, ze miastem po przejeciu od mon zarządzało miasto przemysl i pan. L był wykonawcą woli swoich pracodawców nikim więcej, działał w takim zakresie w jakim pozwalało miasto a pozwalało na niewiele bo samo było i jest w sporych tarapatach a to ile partii politycznych zaliczył w/w.lekarz nie ma tu nic do rzeczy szpitalem zarządza obecny dyrektor nie wiem z jakiego ramienia jest nadany ale zmierza w zła stronę.
Czasy PO już bezpowrotnie minęły . KOniec syfu i krzyżowania resztek polskiej gospodarki .
Koniecznie potrzeba zmiany wladz w tym miescie.
Masz racje Wojtek, pamiętam te czasy jak niejaki lekarz Kiełczynki sfabrykował dowody przeciwko pułkownikowi Chojnackiemu wspierając się żeńskim personelem który był podobno molestowany przez ich szefa. W zamyśle chodziło o to żeby przejąć zarzadzanie bardzo dobrym szpitalem który był wyprowadzony z długów, który znakomicie się rozwijał w czasach kiedy naprawdę było ciężko . Ponadto dziwie się mężom " podobno" molestowanych pielęgniarek ze mogą sypiać z nimi i całować je w usta skoro pokrzywdzone twierdziły ze sprawa molestowania była bardzo podobna do afery rozporkowej która miała miejsce w USA.
Masz racje Wojtek, pamiętam te czasy jak niejaki lekarz Kiełczynki sfabrykował dowody przeciwko pułkownikowi Chojnackiemu wspierając się żeńskim personelem który był podobno molestowany przez ich szefa. W zamyśle chodziło o to żeby przejąć zarzadzanie bardzo dobrym szpitalem który był wyprowadzony z długów, który znakomicie się rozwijał w czasach kiedy naprawdę było ciężko . Ponadto dziwie się mężom " podobno" molestowanych pielęgniarek ze mogą sypiać z nimi i całować je w usta skoro pokrzywdzone twierdziły ze sprawa molestowania była bardzo podobna do afery rozporkowej która miała miejsce w USA.
Szpitala wojskowego nie tworzy się 10 km od ewentualnej linii walk.No, ale dzisiejsi stratedzy-mi.....cze skąd mają o tym wiedzieć.
dziwne tyle lat szpital istniał i jakos nikomu to nie przeszkadzało ze blisko granicy i było dobrze wszyscy zadowleni byli i sa do tej pory z leczenia w tutejszym szpitalu
Rozumiem, że cały odebrany namsprzęt medyczny oraz personel również powróci DO SIEBIE ?