Przy torach kolejowych przy ul. Śniadeckich odbyła się wizja lokalna, której efektem ma być ekshumacja szczątków żołnierza z okresu I wojny światowej.
Zarówno postać żołnierza, który miał zostać tutaj pochowany, jak i lokalizacja grobu, są owiane tajemnicą. Pewne jest to, że przez kilkadziesiąt lat znajdowała się tutaj prowizoryczna mogiła – krzyż i prostokąt ułożony z[paywall] płytek ceramicznych. Przez jakiś czas na krzyżu wisiała także tabliczka, informująca, że został tu pochowany nieznany żołnierz. Według osób zainteresowanych sprawą – należał do armii austriackiej. Kilka lat temu upamiętnienie znikło.
W minionym tygodniu z inicjatywy przemyślanina Janusza Galiczyńskiego odbyły się oględziny miejsca domniemanego pochówku. Uczestniczyli w nich przedstawiciele Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie, Urzędu Miejskiego w Przemyślu oraz kilku mieszkańców miasta, którzy mają wiedzę o mogile.
Teren prawdopodobnie należy do PKP. Jest wyrównany i zadbany, bo trawa jest świeżo skoszona. Pod ziemią idzie instalacja kanalizacji sanitarnej i gazociąg. Po grobie nie ma śladu.
Prace archeologiczne przewidywane są na 2021 rok. Wcześniej konieczne będzie uzyskanie zgody właściciela terenu. Prowadzenie prac będzie wymagało współpracy zakładem gazowniczym. Jeśli szczątki zostaną odnalezione, odbędzie się ich ekshumacja. Poszukiwania nie będą łatwe, ponieważ w miejscu tym prowadzono prace ziemne i kości mogły zostać zmieszane z ziemią rozrzucone na całej działce.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze