Reklama

Tajemnicze ślady krwi na kładce

16/02/2016 17:18

Niepokój przechodniów wzbudziły w minionym tygodniu liczne ślady krwi na kładce pieszo-rowerowej na Sanie. O sprawie została poinformowana policja. Na razie nie wiadomo, czy doszło do wypadku, czy może przestępstwa.

– W środę po południu przechodziłem z rodziną przez kładkę z Zasania w kierunku Starego Miasta. Zauważyliśmy strugę krwi, której, im bliżej Wybrzeża Piłsudskiego, było coraz mniej. Przy ulicy zobaczyliśmy również zniszczony krawężnik i przechylone drzewo, które miało częściowo zdartą korę[paywall], co świadczy, że ktoś w nie uderzył – relacjonował mieszkaniec Przemyśla, który zadzwonił do naszej redakcji.

– Być może doszło do wypadku, ktoś został ranny i krwawiąc, szedł przez kładkę – dodał swoje przypuszczenia.
Najwięcej krwi było przy wejściu na kładkę od strony Wybrzeża Jana Pawła II. Ślad prowadził na drugi brzeg Sanu. Krew była widoczna nie tylko na podeście, ale również na balustradzie.

Wypadek czy przestępstwo?

O śladach krwi na kładce policję powiadomiła przechodząca tamtędy kobieta. Było to w poniedziałek, 8 lutego, po g. 20. – Dyżurny wysłał w to miejsce patrol. Policjanci nie ujawnili tam ani osób poszkodowanych, ani świadków, którzy mogliby rzucić światło na okoliczności pochodzenia krwi – mówi podkomisarz Bogusława Sebastianka, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu.

Funkcjonariusze wykonali na miejscu czynności, w tym dokumentację fotograficzną – Nie zarejestrowaliśmy zgłoszenia, które mogłoby mieć związek z tym zdarzeniem. Nie wiadomo, czy doszło do czynu zabronionego, czy może wydarzył się wypadek. Ustaliliśmy, że na szpitalny oddział ratunkowy nie trafiła żadna osoba, której obrażenia mogłyby wskazywać na związek z krwią na kładce – wyjaśnia B. Sebastianka.

Policja nie odnotowała również żadnej kolizji przy Wybrzeżu Piłsudskiego. – Na ten moment nasze czynności się kończą. Jeśli jednak ktoś posiada informacje dotyczące tego zdarzenia, prosimy o kontakt z policją. Zwłaszcza osoba, która została pokrzywdzona, jeśli takowa jest – mówi B. Sebastianka.

Ślady wskazują, że krwawienie było dość silne, więc – choć nie można tego wykluczyć – nie wydaje się, aby było efektem np. samoistnego krwotoku z nosa. Bardziej prawdopodobna wydaje się niegroźna utarczka nastolatków lub upadek rowerzysty albo rolkarza. Mogło również dojść do poważnej bójki, której poszkodowany z jakichś powodów nie zgłosił faktu organom ścigania.


fot.Paweł Bugira
Ślady na balustradzie kładki.


fot.Paweł Bugira
Uszkodzone drzewo i krawężnik na Wybrzeżu Piłsudskiego.


pb
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dd - niezalogowany 2016-02-16 17:41:57

    mały monitoring i po problemie,straz miejska zobaczy przynajmniej jak sie gonia po kładce"kibice"

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Śwk - niezalogowany 2016-02-16 18:03:17

    wiadome już maciej k zrobił odwet za swoją nóżkę spod milenium

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    śmieszek - niezalogowany 2016-02-16 19:21:16

    może ktoś miał okres :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama