Reklama

Taka skromna prośba do lokalnych polityków

25/01/2023 06:14

Od dwóch tygodni zauważam wzmożenie polityczne na lokalnym podwórku. Znak to widomy zbliżających się wyborów parlamentarnych. Jak to zwykle bywa w takich sytuacjach partie i ich kandydaci przypominają sobie o wyborcach. I nagle „szarzy” obywatele na okres kilku miesięcy stają się ważni, wszak to oni zadecydują o zawodowym losie wielu polityków i osób z nimi związanych.

W poprzednim komentarzu dziwiłem się skromnej reprezentacji środowiska dziennikarskiego na konferencji prasowej Polski 2050 Szymona Hołowni na przemyskim Rynku. W tym tygodniu na konferencji prasowej Konfederacji Wolność i Niepodległość nie było nikogo oprócz dziennikarza Życia Podkarpackiego.

Trochę mnie to zdeprymowało, bo nawet jeden z organizatorów tejże konferencji wyraził zdziwienie, że w ogóle ktoś przyszedł. Oczywiście tak jak tydzień temu Polska 2050 transmisję na żywo Konfederacja prowadziła na swoim profilu facebookowym, więc teoretycznie wszystko w porządku.

Przy takim podejściu partie trafiają wyłącznie do swoich elektoratów. Mało kto się dowie, o co poszczególnym formacjom politycznym chodzi. Pewnie niektórzy zasługują na niszowość i lepiej, aby w niszy pozostali, ale to już inna kwestia.

Jednak pamiętajmy: dostęp do szerokiej informacji, konfrontowanie argumentów i wolny wybór to sól demokracji. Nie ma sensu udawać, że czegoś nie ma, skoro jest.

Konferencja polityków Konfederacji dotyczyła planowanych przez rząd zmian w ustawie o Prawie komunikacji społecznej. Jeżeli wierzyć im i treści petycji złożonej w biurze poselskim byłego marszałka Sejmu, obecnie ministra w kancelarii premiera Marka Kuchcińskiego to po przyjęciu proponowanych zmian ten „szary” obywatel będzie jak na widelcu władzy. Zero prywatności w Internecie, telefonie, komunikatorach. Bez należytej kontroli sądu i prokuratury w kwestii wydawaniu zgody na podsłuch.

Może politycy Konfederacji się mylą. Może już rozpoczęli kampanię wyborczą. Może. Ale wyborcy chętnie dowiedzieliby się jednak, czy jest coś na rzeczy? Każdy ma Internet i telefon. Bez precyzyjnego przepływu informacji skazani jesteśmy jedynie na domysły.

Reklama

Dlatego mam prośbę do lokalnych polityków i ich sztabów wyborczych. Dla dobra demokracji powróćcie do sprawdzonej metody przekonywania do swoich racji także osoby spoza swojego elektoratu. Wyjdźcie z własnych opłotków.

Jeżeli temat konferencji prasowych będzie naprawdę istotny, to i z frekwencją mediów nie powinno być problemu. Wyborcy mają prawo wiedzieć!  

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama