Reklama

TBS w Przemyślu źle skalkulował koszty. Brakuje ćwierć miliona złotych

W latach 2007 – 2008 Towarzystwo Budownictwa Społecznego sp. z o.o. rozpoczęło – w systemie deweloperskim – budowę mieszkań przy ulicy Moniuszki. Źle jednak skalkulowało rzeczywiste koszty i nie osiągnęło zakładanych zysków. Zysków, dzięki którym można było zapłacić wykonawcy za ukończenie budowy. Do tej pory tego nie zrobiono. Brakuje 250 tys. zł.

Inwestycja przy ulicy Moniuszki w Przemyślu przewidywała – oprócz mieszkań – przeznaczenie pomieszczeń na parterze budynku na lokale użytkowe. W trakcie budowy okazało się, że[paywall] firma, chcąca je kupić, wycofała się.  Problem pogłębił się także przez to, że firma Quality Ali Development Fundusz Kapitałowy, która miała zapewnić (poprzez udzielenie pożyczki) finansowanie 6 mieszkań na kwotę 606 tys. zł, sfinansowała inwestycję jedynie za kwotę 356 tys. zł. Na zabezpieczenie tej pożyczki ustanowiona została hipoteka na 6 mieszkań, których najemcy nie byli w stanie zakupić. Brak wspomnianych pieniędzy spowodował poważne problemy z zapłaceniem generalnemu wykonawcy za ukończenie prac budowlanych.

Doszło do porozumienia

– Wykonawca, ze względu na swoją pogarszającą się sytuację finansową, domagał się podjęcia szybkich działań, abyśmy spłacili zaległości, grożąc złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości TBS-u. Podjęte rozmowy w 2012 roku w sprawie restrukturyzacji zadłużenia doprowadziły do zawarcia trójstronnego porozumienia pomiędzy wykonawcą, TBS-em oraz wierzycielem tegoż wykonawcy. TBS spłacił część zobowiązań, a pozostała kwota została sprzedana wierzycielowi – tłumaczy zastępca prezydenta miasta Grzegorz Hayder.

Reklama

Spłata zobowiązań wobec wierzyciela planowana była z kilku źródeł, m.in.: sprzedaży lokali użytkowych przy ul. Moniuszki, budowy nowego budynku wielorodzinnego przy ulicy Wysockiego oraz w niewielkiej części z działalności bieżącej. Umowa z wierzycielem była wielokrotnie przedłużana. Obecnie kwota do zapłaty wynosi 250 tys. zł.

– Chcąc pomóc TBS-owi, w 2016 roku wnieśliśmy aportem 6-arową działkę, przyległą do budynku przy Moniuszki z założeniem, że zostanie sprzedana wspólnocie mieszkaniowej. Chcemy wreszcie zakończyć rozliczanie się ze wspomnianym funduszem kapitałowym, który postawiony jest obecnie w stan upadłości. Musimy doprowadzić do zwolnienia hipotek na rzecz tej firmy. Sprawę prowadzi Sąd Rejonowy w Przemyślu. TBS ma do sprzedaży dwa lokale użytkowe i sześć mieszkań. Tyle że to wszystko jeszcze potrwa, a wierzyciel wykonawcy nie jest zainteresowany kolejnym przedłużeniem obowiązującej umowy – wyjaśnił G. Hayder.

To oznacza, że TBS, a za nim władze miasta, musiały  znaleźć 250 tys. zł. I znalazły z różnych źródeł (m.in.: gospodarki mieszkaniowej, administracji publicznej czy... ochrony zabytków), przedkładając 13 września br. projekt uchwały o zwiększeniu kapitału TBS-u o wspomnianą kwotę. Radni przegłosowali ją i TBS sp. z o.o. najprawdopodobniej ocali twarz. Niedosyt jednak pozostał.
MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    z Bielskiego - niezalogowany 2018-10-07 22:56:06

    Chyba trzeba by oszaleć, by w takiej okolicy jak Moniuszki, Puszkina czy Dworskiego kupować mieszkanie. Ten blok w centrum przemyskiego slumsa to poroniony pomysł.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    haha - niezalogowany 2018-10-07 23:22:37

    za to zawsze znajdzie się ktoś, komu kupisz wino i cały miesiąc będzie Ci pilnował auta. no i mówi do Ciebie "kierowniku" :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    tom - niezalogowany 2018-10-08 09:45:04

    sprzedać,  zlicytpwac i po krzyku

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama