Reklama

To był udany rok. „Róża Wiatrów” złapała wiatr w żagle [ZDJĘCIA]

Zarówno prezes Stowarzyszenia „Róża Wiatrów” w Przemyślu kpt. Agnieszka Kowaliw, jak i jej zastępca kpt. Jacek Podwyszyński twierdzą zgodnie, że miniony rok był bardzo udany dla popularyzacji żeglarstwa śródlądowego i morskiego w nadsańskim mieście.

Najmłodsi żeglarze brali udział w  treningach na wodzie na wielu akwenach, zostały także rozegrane regaty łódek dla dzieci Optimist z innymi klubami, w których za każdym razem młodzi zawodnicy zajmowali miejsca na podium. – To bardzo cieszy, bo dla nas to wyznacznik, że szkolimy dobrze, a dla dzieci zachęta do dalszych szkoleń i podnoszenia poziomu żeglarskiego – stwierdził J. Podwyszyński[paywall].

Trzy obozy

Stowarzyszenie było organizatorem trzech obozów żeglarskich dla dzieci na Jeziorze Solińskim, podczas których najmłodsi intensywnie ćwiczyli samodzielne żeglowanie na tym dużym i wymagającym akwenie. Tam funkcjonowały „Niebieskie Szkoły”, w których uczestnicy samodzielnie sterowali łódkami kabinowymi z trymowaniem (ustawianiem) żagli do wiatru, a jedną z grup były podopieczne ośrodka socjoterapii w Przemyślu. Członkowie „Róży Wiatrów” prowadzą całoroczne bezpłatne zajęcia w sekcji żeglarskiej dla dzieci, w której najmłodsi, już od 6 roku życia, od wiosny do jesieni uczą się żeglarstwa w łódkach Optimist, a poza sezonem żeglarskim ćwiczą na basenie, strzelnicy pneumatycznej, kręgielni, lodowisku i stoku narciarskim, jeśli tylko dopisuje pogoda.

Reklama

– Żeglarstwo to nie tylko łódka i żagiel, to także odpowiedzialność za innych, praca zespołowa, opanowanie, cierpliwość, skupienie, gra fair play, a dziś dzieciom najczęściej brakuje cierpliwości. Tego wszystkiego uczymy poprzez różnorodne formy aktywności fizycznej i rywalizację – stwierdził J. Podwyszyński, który prowadzi zajęcia w sekcji. Ta może działać tylko dzięki wsparciu miasta, Starostwa Powiatowego w Przemyślu  oraz ludzi dobrej woli. W sekcji marzą o trenażerze Optimist, który pozwoliłby zimą ćwiczyć najmłodsze grupy dzieci, a także prezentować sprzęt w szkołach, prowadzić zajęcia z dziećmi oraz pozwolić najmłodszym mieszkańcom poczuć przysłowiowy „wiatr w żaglach” na imprezach masowych. Niestety, jego cena jest na razie dla nich nieosiągalna.

Znani nie tylko w Polsce

Od zawsze pracowali dla dzieci i popularyzacji żeglarstwa w Przemyślu. Dzisiaj stowarzyszenie jest rozpoznawalne w Polsce, a poprzez członkostwo w Międzynarodowej Federacji Szkół Żeglarskich ISSA także i innych krajach, zwłaszcza po opracowaniu własnego programu szkolenia dzieci, który się sprawdza i jest już naśladowany w innych klubach. To ewenement, bo do morza mają ponad 800 km…

Reklama

– Zeszły rok to nie tylko optymisty. Udało się nam zorganizować siedmiodniowy rejs morski dla dzieci z Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej „Domy dla Dzieci” i Specjalnego Ośrodka Szkolno Wychowawczego nr 2 w Przemyślu do pięciu portów polskiego wybrzeża: Gdyni, Gdańska, Sopotu, Helu i Jastarni. To miejsca, gdzie wychowankowie placówek poczuli pierwszą falę na jachcie pełnomorskim, stali za sterem, prowadząc nawigację oraz przekonali się, jak żegluje się po zachodzie słońca. Przedsięwzięcie było możliwe nie tylko dzięki pomocy miasta, ale też dzięki wsparciu fundacji PGNiG i LOTTO.

– Mimo faktu, że pracujemy tylko w ramach wolontariatu, i tak koszty czarteru, wyżywienia i opłat portowych są na tyle znaczące, że sami nie bylibyśmy w stanie ich pokryć. Cieszy nas fakt, że po kilku latach starań udało nam się zrealizować projekt żeglarstwa morskiego dla dzieci i mamy nadzieję, że będziemy go kontynuować w kolejnych latach, zapraszając kolejne placówki i ośrodki w Przemyślu – z nadzieją w głosie powiedziała kpt. A. Kowaliw.

Reklama

Tramwaj Wodny

„Róża Wiatrów” to nie tylko żeglarstwo, ale także przedsięwzięcia związane z kajakarstwem. Od kilku lat organizują „Tramwaj Wodny”, czyli bezpłatne spływy kajakowe rzeką San na trasie Krasiczyn – Przemyśl, z których korzystają już nie tylko mieszkańcy, ale także i turyści odwiedzający miasto i osoby z całego Podkarpacia, specjalnie przyjeżdżające do Przemyśla, aby móc skorzystać z proponowaneja atrakcji i jednocześnie zwiedzić Przemyśl.

– Jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli, w przyszłym roku przedstawimy nową ofertę uzupełniającą Tramwaj Wodny i jednocześnie oferującą kolejną atrakcję na przemyskiej przystani wodnej, którą w dalszym ciągu remontujemy i staramy się, aby była obiektem zadbanym i nie szpeciła nadsańskich bulwarów, jak to miało miejsce jeszcze przed kilkoma laty – zapewnił J. Podwyszyński, zachęcając wszystkich mieszkańców miasta do zdobywania uprawnień żeglarskich i motorowodnych, które umożliwiają aktywne spędzanie wolnego czasu w gronie rodzinnym nad akwenami wodnymi.
KiB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama