Dzięki otwartym sercom i hojności instytucji, firm, osób prywatnych na przygotowanie paczek świątecznych dla naszych rodaków za wschodnią granicą udało się zebrać prawie 11 tys. zł! – Zbiórka przerosła nasze najśmielsze oczekiwania. Z zebranych pieniędzy udało się przygotować 108 paczek z produktami spożywczymi, każda o wartości 100 złotych. Przy okazji dostarczyliśmy naszym rodakom na Ukrainie również środki ochrony osobistej, tak potrzebne w czasie pandemii – powiedział główny organizator akcji, radny Andrzej Berestecki (PiS).
Pomysł niesienia pomocy Polakom mieszkającym w Mościskach narodził się dokładnie siedem lat temu i został zainicjowany przez nieżyjącego już Zygmunta Majgiera. Świąteczne paczki „pojechały” na Ukrainę 18 grudnia br. Tam, w Towarzystwie Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej w Mościskach, na: A. Beresteckiego, pełnomocnika wojewody podkarpackiego do spraw mniejszości narodowych i etnicznych Małgorzatę Majkę-Onyszkiewicz, działaczkę kresową Marcelę Tukałło i wiceprezesa Przemyskiej Kongregacji Kupieckiej Macieja Dębickiego czekali już prezes towarzystwa Henryk Ilczyszyn i proboszcz parafii w Mościskach ks. Władysław Derunow[paywall]. Stronę ukraińską reprezentowała również Olga Tabaka, odpowiedzialna za sprawy społeczne w tamtym regionie. Wyjazd był możliwy dzięki udostępnieniu busa przez firmę przewozową Mariusza Frankowa „Eurobus”, który był także jednym z darczyńców.
– Nieocenioną pomoc w tegorocznej wyprawie na Ukrainę okazała Ewa Leniart, wojewoda podkarpacki i Roman Szepeljak, dyrektor Departamentu Współpracy Międzynarodowej Lwowskiej Obwodowej Administracji Państwowej, który się nami opiekował. Paczki żywnościowe w Mościskach przekazaliśmy najbardziej potrzebującym starszym i niepełnosprawnym Polakom. Dodatkowo rozszerzyliśmy pomoc o kolejne miejscowości, jak choćby Łanowice i Sambor. Tam również zawieźliśmy paczki – wyliczył A. Berestecki.
Łanowice to wieś zamieszkała przez Polaków, w której działa polska szkoła, a prezesem lokalnego towarzystwa jest Walery Tracz. W Samborze działa Dom Polski, który jest jednym z największych ośrodków kultury polskiej, na jego czele stoi Maria Ziembowicz. W Samborze znajduje się również zgromadzenie sióstr franciszkanek, z którymi również udało się przemyskiej delegacji spotkać i przekazać dary dla Polaków. Wspólnie z ukraińskimi gospodarzami odwiedzili miejscowość Pnikut, gdzie znajdują się cztery rodzinne domy dziecka. Przedstawiciele ukraińskiej administracji państwowej i pełnomocnik wojewody podkarpackiego M. Majka-Onyszkiewicz przekazali 60 dzieciom prezenty mikołajkowe. W drodze powrotnej natomiast odwiedzili cmentarz w Mościskach, gdzie zapalili znicze w intencji spoczywających tam Polaków i żołnierzy poległych w okolicach Mościsk w 1918 r. i we wrześniu 1939 r.
Za naszym pośrednictwem M. Tukałło, A. Berestecki, H. Ilczyszyn oraz ks. W. Derunow dziękują wszystkim, którzy przyczynili się do sukcesu akcji. Oprócz wymienionych wyżej to także m.in.: wicemarszałek województwa podkarpackiego Piotr Pilch, przewodniczący Komisji Łączności z Polakami za Granicą Sejmiku Województwa Podkarpackiego Jacek Magdoń (którzy zorganizowali zbiórkę pieniędzy wśród radnych), wójt gminy Przemyśl Andrzej Huk (który zorganizował zbiórkę pieniędzy w urzędzie gminy i wśród radnych), radni Rady Miejskiej w Przemyślu, prezes Marta Zygmunt i wiceprezes Lucyna Podhalicz z Zarządu PGNiG Technologie SA w Krośnie, Zygmunt Ziober, właściciel firmy „Albatros” w Przemyślu, Krzysztof Kuncelman, właściciel firmy Ogólnopolska Baza Danych Pracodawców Osób Niepełnosprawnych w Przemyślu, Kancelaria Adwokacka Andrzeja Matusiewicza w Przemyślu, Beata Duliban i Mateusz Kucab, właściciele firmy Em-Bud w Jodłówce oraz wiele innych osób, chcących pozostać anonimowymi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze