6 i 7 stycznia br. w LOTTO Superlidze Tenisa Stołowego rozegrana została 10. kolejka spotkań.Zwycięsko z konfrontacji o przysłowiowe sześć punktów w Lęborku z tamtejszą Poltarex Pogonią wyszła ekipa Kolpinga FRAC. Jarosławianie zdobyli dwa „duże” punkty, które pozwoliły im na opuszczenie ostatniego miejsca w tabeli.
Beniaminek z Lęborka przystąpił do tego niezwykle ważnego dla siebie pojedynku w najmocniejszym składzie, czyli ze swoją gwiazdą, znakomitym Koreańczykiem Jeong Sang Eunem. Nie pomogło to jednak w pokonaniu Kolpinga FRAC, choć Jeong zdobył komplet punktów. To on zaczął starcie dwóch ekip walczących o utrzymanie w LOTTO Superlidze. Zaczął bardzo dobrze, bo pewnie pokonał Dmitrija Prokopcova 3:1 i wyprowadził swoją ekipę na prowadzenie. Bliski podwyższenia wyniku spotkania na 2:0 i postawienia jarosławian pod ścianą był młodziutki Adam Dosz. Nie przestraszył się Brazylijczyka Gustavo Tsuboi, walczył bardzo ofiarnie, ale ostatecznie musiał uznać wyższość Tsuboi, ulegając mu po tie-breaku. Zważywszy na dyspozycję Koreańczyka Jeonga, kto wie, czy nie najważniejszą potyczką tego dnia nie był polski pojedynek pomiędzy Danielem Bąkiem a Jakubem Kosowskim. Zawodnik Kolpinga FRAC stanął na wysokości zadania i w czterech setach ograł Bąka.
Zgodnie z przewidywaniami gospodarze doprowadzili do wyrównania 2:2 w całym meczu, bo znakomicie dysponowany Jeong Sang Eun pokonał Tsuboia 2:1 i o wygranej miała zdecydować ostatnia gra, w której zmierzyli się A. Dosz i D. Prokopcov. Pojedynek lepiej otworzył zawodnik gospodarzy, jednak kolejne dwa sety padły łupem ukraińskiego Czecha i to podopieczni Kamila Dziukiewicza mogli cieszyć się ze zwycięstwa. Zwycięstwa, które pozwoliło im opuścić ostatnie miejsce w tabeli.
Poltarex Pogoń Lębork – Kolping FRAC Jarosław 2:3
1:0: Jeong Sang Eun – Dmitrij Prokopcov 3:1 (11:6, 7:11, 12:10, 11:9)
1:1: Adam Dosz – Gustavo Tsuboi 2:3 (2:11, 11:8, 11:9, 8:11, 7:11)
1:2: Daniel Bąk – Jakub Kosowski 1:3 (11:3, 9:11, 6:11, 7:11)
2:2: Jeong Sang Eun – Gustavo Tsuboi 2:1 (11:6, 5:11, 11:9)
2:3: Adam Dosz – Dmitrij Prokopcov 1:2 (13:11, 4:11, 7:11)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze