Jeden Gustavo Tsuboi nie wystarczy, aby tenisiści stołowi Kolpinga FRAC Jarosław, aktualni brązowi medaliści Drużynowych Mistrzostw Polski, zaczęli wreszcie wygrywać mecze. Dzisiejszego (30 września br.) wieczoru ponieśli trzecią porażkę z rzędu, ulegając w Zielonej Górze tamtejszej Palmiarni.
Spotkanie w Winnym Mieście w ramach 3. kolejki Lotto Superligi Tenisa Stołowego było na przełamanie jednej z rywalizujących drużyn, bo do tej pory ani Palmiarnia, ani Kolping FRAC nie zaznali smaku zwycięstwa w rozgrywkach. Palmiarnia sięgnęła po swojego największego asa, Japończyka Taku Takakiwę. Reprezentant Kraju Kwitnącej Wiśni wspólnie z będącymi w niezłej dyspozycji Lucjanem Błaszczykiem i Miroslavem Horejsim mieli dać zielonogórzanom pierwszy triumf w sezonie. Niestety, na taki komfort nie mogą pozwolić sobie jarosławianie. Trener Kamil Dziukiewicz nie ma kompletnie żadnego pola manewru. Musi liczyć na tych zawodników, którzy zostali zakontraktowani przed sezonem. A że jest ich tylko trójka, z czego dwóch zawodzi na razie na całej linii, więc trudno się dziwić, że brązowi medaliści DMP jeszcze nie wygrali meczu.
Nie sięgnęli po wiktorię i w Zielonej Górze, bo z dobrej strony pokazał się tylko Brazylijczyk Gustavo Tsuboi. Niestety, jeden zawodnik może w spotkaniu rozegrać tylko dwa pojedynki. Gustavo po raz kolejny nie zawiódł, pewnie ogrywając i Takakiwę, i Błaszczyka. To było jednak wszystko, co Kolping miał do zaoferowania w Zielonej Górze. Ani Dmitrij Prokopcov, ani Jakub Kosowski, którzy jeszcze nie odnieśli zwycięstwa w tym sezonie, nie przełamali fatalnej passy,
Palmiarnia Zielona Góra – Kolping FRAC Jarosław 3:2
1:0: Taku Takakiwa – Jakub Kosowski 3:0 (11:5, 12:10, 13:11)
1:1: Lucjan Błaszczyk – Gustavo Tsuboi 1:3 (7:11, 9:11, 11:8, 9:11)
2:1: Miroslav Horejsi – Dmitrij Prokopcov 3:2 (13:11, 12:10, 9:11, 5:11, 11:4)
2:2: Taku Takakiwa – Gustavo Tsuboi 0:3 (7:11, 8:11, 9:11)
3:2: Lucjan Błaszczyk – Jakub Kosowski 3:1 (9:11, 11:8, 11:6, 11:8)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Kosowski - tragedia!Prokopcov- dramat!Tsuboi - szału nie ma!
zgodnie z regulaminem superligi pierwsze 3 pojedynki rozgrywa się do 3 wygranych setów pozostałe gry gra się do wygrania 2 setówPrawidłowy wynik meczu Taku Takakiwa - Jakub Kosowski 3:0 (11:5, 12:10, 13:11) Lucjan Błaszczyk - Gustavo Tsuboi 1:3 (7:11, 9:11, 11:8, 9:11) Miroslav Horejsi - Dmitrij Prokopcov 3:2 (13:11, 12:10, 9:11, 5:11, 11:4) Taku Takakiwa - Gustavo Tsuboi 0:2 (7:11, 8:11) Lucjan Błaszczyk - Jakub Kosowski 2:1 (9:11, 11:8, 11:6)
Kosowski - tragedia!Prokopcov- dramat!Tsuboi - szału nie ma!
zgodnie z regulaminem superligi pierwsze 3 pojedynki rozgrywa się do 3 wygranych setów pozostałe gry gra się do wygrania 2 setówPrawidłowy wynik meczu Taku Takakiwa - Jakub Kosowski 3:0 (11:5, 12:10, 13:11) Lucjan Błaszczyk - Gustavo Tsuboi 1:3 (7:11, 9:11, 11:8, 9:11) Miroslav Horejsi - Dmitrij Prokopcov 3:2 (13:11, 12:10, 9:11, 5:11, 11:4) Taku Takakiwa - Gustavo Tsuboi 0:2 (7:11, 8:11) Lucjan Błaszczyk - Jakub Kosowski 2:1 (9:11, 11:8, 11:6)