Reklama

Turystyczny najazd na Przemyśl. Bardzo udany początek sezonu!

22/05/2018 20:00

Potwierdzają to liczby, ale i na oko dało się zauważyć, że w pierwszych dniach maja Przemyśl tętnił życiem. Sprawdziliśmy, które miejsca cieszyły się największym zainteresowaniem, ale również – na co najbardziej narzekali podróżni.

Trudno dokładnie policzyć liczbę widzów imprez plenerowych i otwartych, ale według szacunków było ich[paywall] 15 tysięcy. – To jest duża liczba dla Przemyśla – mówi Anna Gremska z Wydziału Kultury, Sportu i Turystyki w Urzędzie Miejskim w Przemyślu. Niewątpliwie magnesem był festiwal rowerowy Bike Town i maraton rowerowy, ale dużą popularnością cieszył się też m.in. festiwal kapel podwórkowych.

Wśród punktów biletowanych największym wzięciem cieszy się tor saneczkowy. Od 29 kwietnia do 6 maja skorzystało z niego 6214 osób.

Reklama

Niezmiennie chętnie odwiedzają nas mieszkańcy: Mazowsza, Małopolski, Śląska i Pomorza. Z zagranicy: Niemcy i Ukraińcy oraz Brytyjczycy, Rosjanie, Włosi i Amerykanie.

 

Bieszczady naszym atutem

Z obserwacji wynika, że Przemyśl jest jednak tylko przystankiem w dłuższych podróżach turystów. Na ogół spędzają tu 1 – 2 dni. Na naszą korzyść działa bliskość Bieszczadów. Jedni zatrzymują się tu po drodze, inni robią sobie jednodniowy wypad podczas pobytu w podkarpackich górach. – Dużo osób wypoczywa w sanatoriach, które organizują wypady do Łańcuta, Przemyśla, Sanoka. To widzimy po autokarach – mówi Janusz Łukasiewicz, naczelnik Wydziału Kultury, Sportu i Turystyki. – Przyciąga ich dzikość Bieszczadów, ale oprócz tego chcą coś jeszcze zobaczyć, a my mamy co pokazać – dodaje.

Reklama

Naczelnik zauważa, że sytuacja poprawiła się po otwarciu autostrady A4. Do węzła w Skołoszowie mamy stosunkowo blisko, więc podróż nie sprawia już tylu kłopotów i jest mniej męcząca. Przemyśl jest też bazą dla turystów jadących do Lwowa i innych miast zachodniej Ukrainy.

Ważnym punktem jest dworzec kolejowy. – Mamy tutaj ruch porównywalny do Jasionki. Codziennie obsługiwanych jest trzy tysiące pasażerów – wylicza J. Łukasiewicz. Na przejściu samochodowym trzeba niekiedy długo czekać na odprawę, na kolejowym idzie dużo sprawniej. Ruch kolejowy generują głównie pociągi na wschód i z powrotem. Ciągle doskwiera nam słaba komunikacja z innymi częściami Polski.

Reklama

 

Są mankamenty

Turyści z Polski w znakomitej większości przyjeżdżają samochodami. Często przesiadają się do pociągu, żeby pojechać na Ukrainę i chcieliby zostawić auto na strzeżonym parkingu. A tych w Przemyślu brakuje. – Dotarły do nas takie sygnały. Prezydent wystąpił do dyrektora Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, oczekuje uruchomienia parkingu strzeżonego przy hali sportowej. W mieście obecnie jest tylko jeden taki parking, zlokalizowany przy ul. Mickiewicza, ale jest przepełniony – mówi J. Łukasiewcz.

Reklama

Turyści narzekali też na brak przechowalni bagażu. Ta na dworcu jest zdecydowania za mała, gdy z pociągu wyleje się tłum podróżnych. – Rozmawialiśmy o tym z przedsiębiorcami, którzy funkcjonują w otoczeniu dworca, ale nie podjęli tematu – przyznaje J. Łukasiewicz. Efekt jest taki, że po przyjeździe pociągu do Przemyśla, na bruku słychać stukot walizek i widać dziesiątki osób z bagażami, wędrujących po starówce.

 

 

Uwagi dotyczyły też godzin otwarcia dwóch wież: katedralnej i zegarowej w Muzeum Dzwonów i Fajek. Ta pierwsza wydłużyła czas pracy, druga natomiast czynna jest tylko do 16.00.

Reklama

 

Nie chcą u nas nocować

Ciągle nie potrafimy zatrzymać turystów na dłużej. Przede wszystkim brakuje nam jednej, ale spektakularnej atrakcji, która ściągnie wiele osób, jak choćby zoo. Kolejną przyczyną – jak słyszymy w wydziale turystyki – jest słaba baza hotelowa. – Chodzi o jakość. Szczególnie turyści zagraniczni oczekują wysokich standardów, a nasze hotele nie spełniają tych oczekiwań. Wiemy, że mnóstwo ludzi wyjeżdża do Arłamowa, Krasiczyna albo Rzeszowa i stamtąd dojeżdżają tutaj – mówi A. Gremska.

Według niej łatwiej znaleźć odpowiedni nocleg podróżnym „budżetowym”, którzy chcą wydać mniej pieniędzy. – Są apartamenty, pokoje gościnne prywatne, schronisko PTSM i PTTK – wymienia.

Reklama

– Jest coraz lepiej, zwiększa się ruch turystyczny, ale nie możemy osiadać na laurach. Ciągle trzeba poprawiać to, co szwankuje – podkreśla J. Łukasiewicz.

 

 

 

Ruch turystyczny podczas majówki 29 kwietnia – 6 maja

 

Zamek Kazimierzowski – 2359

Tor saneczkowy – 6214

Podziemia – 874

Centrum Informacji Turystycznej – 2682

Brama Sanocka Dolna – 500

Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej (gmach główny) – 341

Muzeum Dzwonów i Fajek – 1445

Muzeum Historii Miasta Przemyśla – 118

Wycieczki z przewodnikiem – 238

Imprezy plenerowe i otwarte – 15 000 (liczba szacowana)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    m - niezalogowany 2018-05-23 06:17:10

    Jednak Przemyśl się rozwija i dobrze że przedsiębiorcy potrafią zarobić na turystach

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    miasto umarłych - niezalogowany 2018-05-23 10:11:01

    3 dni imprezy i koniec. dalej wegetacja!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Harry Jimenez - niezalogowany 2018-05-23 11:19:58

    Do Kaśka czas wykupić artykuł i poczytać kobieta chce iść do pracy!!!! http://madalinstuntcars2.com

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama