Reklama

Udało się! Pani Eugenia ma nowy piec

25/04/2015 22:02

– Jestem wam ogromnie wdzięczna. Wreszcie mogę normalnie grzać – mówi Eugenia Bogdan z Oleszyc. O jej problemach z piecem kaflowym w mieszkaniu pisaliśmy w marcu w numerze 11.

77-letnia Eugenia Bogdan mieszka w starej pożydowskiej kamienicy w centrum Oleszyc od przeszło 50 lat. Niewielkie mieszkanie jest własnością gminy. W ubiegłym roku stary wysłużony piec kaflowy wymagał już wymiany. Urząd Miasta i Gminy Oleszyce zlecił to zadanie pracownikom interwencyjnym. Robota jednak została wykonana źle: z pieca odpadały kafle, był nieszczelny i dym wychodził na całe mieszkanie.Jego stan był tak fatalny, że pani Eugenia nie paliła w ogóle. W zimie w mieszkaniu temperatura wynosiła zaledwie kilka stopni powyżej zera.
Gdy zajęliśmy się sprawą, burmistrz Oleszyc Andrzej Gryniewicz deklarował swoją pomoc. Twierdził, że oferował pani Eugenii kupno nowego pieca, co byłoby rozwiązaniem tańszym i mniej kłopotliwym, ale ta nie wyraziła zgody. – Całe życie miałam piec kaflowy i taki chcę mieć do końca. Niczego więcej nie oczekuję i o nic nie proszę – mówiła z kolei kobieta.
W końcu udało się znaleźć kompromis. Kilka dni temu w mieszkaniu E. Bogdan stanął zupełnie nowy piec kaflowy. – Widać, że ten został wybudowany przez fachowca. Jestem bardzo zadowolona, nie wiem, jak mam się odwdzięczyć tym wszystkim, którzy mi pomogli. To jest istny cud – nie kryje radości pani Eugenia. – Teraz mogę normalnie grzać. Noce są jeszcze zimne, więc piec jest potrzebny – mówi.
– Chcieliśmy pomóc i cieszę się, że się udało i sprawa znalazła szczęśliwy finał. Pomocą wykazał się także przewodniczący zarządu miasta – mówi A. Gryniewicz.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości