Do 5 lat pozbawienia wolności grozi mężczyźnie podejrzanemu o kradzież drewna z prywatnego lasu.
Do zdarzenia doszło we wrześniu br., a prowadzącym śledztwo dopiero teraz udało się wpaść na trop złodzieja. W jego trakcie ustalono, że 52-letni mężczyzna, mimo że nie posiadał zgody właściciela gruntu, pojechał do lasu wyposażony w piłę spalinową i wyciął 16-metrowego buka. Później przetransportował go na swoją posesję, w celu dalszej obróbki. Tam właśnie funkcjonariusze znaleźli przecięty na dwa kawałki pień.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Niech Redakcja Życia Podkarpackiego zrobi artykuł o wycinkach lasów w okolicach Przemyśla. Robiony jest biznes na drzewie ale w jaki sposób niszczenie środowiska naturalnego i syf pozstawiany np Witoszyńce mijescowosć.
A ile drzew już eksterminowali i ukradli gangsterzy z przemyskiego magistratu !!! Kiedy zaczniecie o tym pisać, na miłość Boską !!!
Może tak napisaliście by z łaski swojej o jednej z ostatnich eksterminacji i dewastacji zieleni na pl.św.Floriana czyli jednym z ostatnich terenów zielonych na terenie miasta. Co było tego powodem ?!?
Niech Redakcja Życia Podkarpackiego zrobi artykuł o wycinkach lasów w okolicach Przemyśla. Robiony jest biznes na drzewie ale w jaki sposób niszczenie środowiska naturalnego i syf pozstawiany np Witoszyńce mijescowosć.
A ile drzew już eksterminowali i ukradli gangsterzy z przemyskiego magistratu !!! Kiedy zaczniecie o tym pisać, na miłość Boską !!!
Może tak napisaliście by z łaski swojej o jednej z ostatnich eksterminacji i dewastacji zieleni na pl.św.Floriana czyli jednym z ostatnich terenów zielonych na terenie miasta. Co było tego powodem ?!?