Dziś,w poniedziałek, 31 bm., przemyscy policjanci interweniowali wobec 20-letniego mieszkańca, który na sumieniu miał szereg przewinień.
Młody mężczyzna najpierw urządził sobie wypad rabunkowy. Ok. godz. 17 ukradł tablice rejestracyjne z samochodu przemyślanki. Niespełna godzinę później zatankował na stacji paliwo i odjechał w nieznanym kierunku bez płacenia. Wiodło mu się całkiem nieźle, aż do czasu...
O godz. 23.25 dyżurny otrzymał zgłoszenie o kierującym, który wjechał do przydrożnego rowu na ul. Obozowej w Przemyślu. 20-letni kierujący audi stracił panowanie nad pojazdem, wjechał do rowu i uderzył w zaspę śnieżną.
Okazało się, że to poszukiwany złodziejaszek. W trakcie rozmowy policjanci wyczuli od niego woń alkoholu. Młody mężczyzna miał blisko promil alkoholu w organizmie, mało tego – nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami.
20-letni przemyślanin trafił do aresztu. – Dzisiaj, 1 bm., usłyszał zarzuty kierowania w stanie nietrzeźwości i krótkotrwałego użycia pojazdu, który należał do jego krewnego. Odpowie też za kradzież paliwa i tablic rejestracyjnych i kierowanie pojazdem po drodze publicznej pomimo braku dopuszczenia pojazdu do ruchu. Policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego wystąpili z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci dozoru – informuje sierż. sztab. Marta Fac z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze