Przemyski radny z ramienia Regii Civitas Bartłomiej Barczak wpadł na ciekawy pomysł prozdrowotnej akcji, polegającej na pokazaniu uczniom, jak dużo cukru spożywamy, pijąc napoje czy jedząc słodycze.
Według statystyk przeciętny Polak zjada ponad 40 kg cukru w ciągu roku. Trzech na pięciu ma nadwagę, a co czwarty jest otyły. Dietetycy biją więc na alarm. Ze spożyciem cukru nie byłoby jednak takiego problemu, gdyby był to cukier naturalny, występujący w nieprzetworzonych owocach, warzywach, nabiale i zbożach[paywall]. Te, które pojawiły się za pomocą sprawczej mocy człowieka, np. powstały w laboratorium, a następnie zostały przywiezione do fabryki żywności ciężarówką i dodane do produktów spożywczych, nie są naszymi sprzymierzeńcami. Sprawiają jednak, że te są słodsze, ładniejsze i trwalsze.
Tymczasem cukier jest jedną z najszybciej uzależniających substancji. Kiedy klienci sklepów zaczęli baczniej zerkać na etykiety, cukier zaczął się pojawiać pod innymi nazwami, które przez moment nie wzbudzały podejrzeń, jak np. syrop fruktozowo-glukozowy. Też bardzo niezdrowy.
Tymczasem według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) cukier powinien stanowić co najwyżej 10 procent dziennego zapotrzebowania kalorycznego, a najnowsze rekomendacje dopuszczają jedynie 5 procent.
Aby naocznie uzmysłowić dzieciom i młodzieży, która przede wszystkim powinna stronić od produktów zawierających cukier przetworzony, przemyski radny Bartłomiej Barczak (Regia Civitas) wpadł na ciekawy pomysł. W holu Szkoły Podstawowej nr 16 ustawił dużą gablotę z niektórymi produktami zawierającymi cukier.– Pomysł zrodził się właśnie z czytania etykiet. Nie chcę wprowadzać jakiejś psychozy wśród rodziców czy dzieci, bo sam ze swoimi czasami piję colę, ale jej nadużywanie jest zabójcze dla naszego organizmu – tłumaczy B. Barczak. – Najgorsze są te wszystkie energetyki. Tam są cukrowe bomby. Trzy gabloty kupiłem od kolegi jubilera, który zmienia wystrój swojego lokalu. Do tego produkty i kostki cukru. Wiem, że na każdej przerwie gromadzą się tam dzieci z różnych klas. Pani z matematyki na podstawie eksponowanych produktów i informacji zawartych w gablocie, poprosiła uczniów o wyliczenie procentowe, ile cukru zawierają poszczególne z nich– stwierdził przemyski radny.
B. Barczak zadeklarował, że kolejne gabloty staną w Szkole Podstawowej nr 4 i w II Liceum Ogólnokształcącym. W innych... – Chętnie pomogę to wszystko zaaranżować, ale nie jestem w stanie sfinansować wszystkiego sam. To nie są małe koszty – podsumował B. Barczak.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Następny nawiedzony a dzieciaki i tak zrobią po swojemu Ale dziś trzeba zabłysnąć Ta gazeta powoli schodzi na psy zero naprawdę dobrych info,Kiedyś to warto było ponią siegać
Akurat dla dzieci jest to bardzo fajny pomysł edukacyjny i od razu nie ma co wrzucać dzieci do jednego worka że i tak zrobią po swojemu. Myślenie w jednym kierunku jest nawiedzone i ograniczone
Pan Bartłomiej Bartczak jako ojciec dzieci może robić różne rzeczy dbając o ich zdrowie. Natomiast jako radny niech sobie przypomni jakie są jego zadania na rzecz miasta. Redaktorom ŻP daję pod rozwagę,koncentrujcie się na tym co radni robią dla miasta lub czego nie robią i na tym się koncentrujcie. A jeśli piszecie o którymś radnym prywatnie to najlepiej z napisem , "artykuł sponsorowany lub płatny"Nasi radni robią wiele rzeczy, np odprawiają różańce itp. I to na s jako mieszkańców nie interesuje, natomiast bardzo nas interesuje co robią na rzecz miasta i o ile cokolwiek robią poza pobieraniem diet i dbaniem o swój i rodziny interes.
Nie no najlepiej nic nie robić i karmić swoją frustrację głupotą, prowadząc przy tym kampanie nienawiści wobec każdego pomysłu, który nie wyszedł z właściwej strony....
Jak to co robią? Oni są w terenie. Poczytaj pan interpelacje, jakie wychodzą od nich. Ile tam poważnych spraw jest poruszanych, jak je czytam to dochodzę do wniosku, że w tym mieście nikt nie odpowiada za stan dróg, zieleni, bezpieczeństwo na drogach, ulicach ... itp. itd. etc. Urzędnicy siedzą w biurach, przerzucają papiery, to ktoś musi w końcu wyjść na ulicę i zauważyć uszkodzony chodnik, spaloną lampę czy wiszącą nad jezdnią gałąź. Takie współczesne "cieciostwo".
A mnie dla przykładu to interesuje ze Pan Radny sobie wymyślił taki plan i wykonał go sam (jak w znanej reklamie) w szkole w miejscu ogólnodostępnym dla wszystkich i z ważnym przekazem zdrowotnym. I fajnie i tak trzymać Panie Radny!Natomiast mało mnie interesują pańskie porady - jak nazwa tej gazety wskazuje - życiowe co ma robić Redaktor, Radny czy Czytelnik.
Nawet się nie spodziewałem,ze aż tyle ukrytych talentów mają nasi rajcy miejscy.Najciekawsze jest to,ze koniecznie chcą sie z tym podzielić nie tylko ze swoimi wyborcami ale także mieszkańcami naszego miasta.Jeden rajca biega imprezowo i to biega do utraty nie tylko ale z tego biegania coraz ciekawsze ma spostrzeżenia ale to wina wstrząsów.Następny rajca to urzędowy patriota i rekonstruktor i to chyba szczyt możliwości co widać na kolejnych sesjach.Kolejny chcący uchodzić za uczonego coraz ciekawsze bzdury opowiada szczególnie zwiazane z przeszłością.W teraźniejczości niestety ale nie ma nic do powiedzenia.Kolejny okazuje się,że jest wierzący tak mocno,ze ze swoją wiarą obnosi się na użytek nie tylko publiczny a nawet tworzy nowe uroczystości religijne związane ze swoją osobą.Teraz ujawnił się następny talent znawca cukru,który zapewne nie wie,ze"cukier krzepi" co wymyslił Wańkowicz a II RP to skrzętnie wykorzystała.Zadziwiające jest jedno że kompletnie zadnej aktywności nie przejawiają kiedy chodzi o rozwiązywanie problemów naszego miasta. takich to sobie wybraliśmy by grabili kasę miejską nie dając nic w zamian.No ale z drugiej strony co tacy mogą dać.
Hm, regia, to już wiadomo że zajmowanie się tematami zastępczymi, często pierdołami nie dającymi nic i to dosłownie dla rozwoju Przemyśla już raczej bardziej zdołowanej mieściny niż prężnire rozwijającego się miasta. Panie radny przecież to wasze ugrupowanie walnie przyczyniło się do upadku Przemyśla a więc raczej należy skierować sił y i energię do walki o powstrzymanie dalszej degrengolady Przemyśla, czekamy na jakieś inwestycje nawet te drobne jak np oczyszczenie ulic, chodników, skwerów z brudu i psich gówien, odmalowanie przynajmniej kilku kamieniczek tych w samym centrum, odnowienie przemyskiego sportu bo obecnie jesteśmy sportową pustynią o 100 lat za np Jarosławiem, zresztą nie piszę i nie apeluję nawet o poważne inwestycje bo jak widać od lat tak Chomę jak i jego kolejne partie i ugrupowaniate sprawy przerosły, podobnie obecni rajcy również pan nie macie nadal nam mieszkańcom nic lub prawie nic do zaproponowania, co obserwuję również na sesjach rady niestety bezrady gdzie właściwie nic poważnego i poważnego się nie proponuje, raczej totalny marazm i tumiwisizm, a jeśli już to jedynie pyskówki i wzajemne oskarżanie się o przeczyny upadku wolnego i królewskiego Przemyśla. No cóż można tak dalej, dalej przesiedzieć kolejne cztery latka nie robiąc nic lub wyszukując tematy zastępcze jak powyżej. Nie wiem czy pana radnego wybierały dzieci ze szkół y podstawowej czy my dorośli mieszkań cy oczekujący na zmiany wizerunku przemyskiej mieściny a niestety mamy nieustanny marazm, beznadzieję i dalsze pogłębienie upadku. Na co czekacie drodzy rajcy, na wyjazd kolejnej transzy resztk młodych by w kolejnym raporcie napisać że bezrobocie spadło o kilka procent. Rzadko popieram wpisy i raczej nie komentuję ale rację mają komentarze mówiące o lansowaniu się radnego tematami zastępczymi zarezerwowanymi dla np dietetyków czy lekarzy.
A ja uważam, że nie ma pan racji, nie ważne z jakich pobudek, ważne że uzmysłowił dzieciom jaka ilość cukru jest w wybieranych przez nie produktach. Krytykować jest łatwo, trudniej zrobić coś samemu...
Jakże krótką pamięć mamy jako społeczeństwo, wszystko na to wskazuje że ten fakt jest bardzo pomyślny dla polityków różnego szczebla , powoduje że nie pamiętamy np co robiło , jak rządziło dane ugrupowanie polityczne kilka lat wstecz. To pozwala niektórym zmieniać partie jak rękawiczki,zmieniać poglądy a ludzie i tak nie pamiętają.Nie pamiętają co robili politycy jedną a już na pewno dwie kadencje wstecz. Pan radny od nowa ubija pianę która zdążyła opaść. Nie pamiętamy już że zaledwie 5 lat wstecz było Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 26.07.2016 r określające jakiego rodzaju produkty mogą być sprzedawane w sklepikach szkolnychhttps://legislacja.rcl.gov.pl/docs//516/12285304/12352564/dokument235032.pdf Już w 2018 r wszystko wróciło po staremu,czyli sprzedaje się wszystko co szkodliwe dzieciom. Ot , taka polska przypadłość a może nie tylko polska.
Jako stary i stały przemyski obserwator wiem od początku grono wielbicieli którzy zawsze, sami nie mają nic lub niemal nic do napisania zawsze konsestują i próbują zawsze negować moje wpisy wynikające z 60 letnich doświadczeń i obserwacji życia, również spółecznego i politycznego. Drogi kolego lub koleżanko internauci, macie przyrodzone prawo do krytyki moich słów czy przemyśleń ale należy czytać moje czasem krytyczne, może głównie krytyczne wpisy ze zrozumieniem a potem twierdzić że racja jest po waszej stronie. Mój wpis ma jedną myśl, radni któregokolwiek szczebla mają za zadanie i rolę działać na rzecz wyborców czyli poprawiać byt mieszkańców oraz dbać o rozwój swojej gminy obojętnie wiejskiej czy miejskiej, lansować i promować swoją małą ojczyznę i jak w przypadku Przemyśla próbować ratować organizm miejski przed całkowitym upadkiem. Osobiście tego nie widzę, posiedzenia RM nijakie, zawsze jedynie biadolenie podobnie jak w poprzednim rozdaniu że na nic nie ma pieniędzy i wzajemne skakanie do gardeł obwiniając się nawzajem o winnych upadku i to pod każdym niemal względem Przemyśla. Dlatego powtarzam, jakaś akcja promocji zdrowego żywienia w szkole może ważna ale nie ma żadnego znaczenia dla rozwoju ogółu, dla wyborców, zwykły lans kiedy nie ma się pomysłu i pieniędzy na poważne, istotne sprawy i związane z tym problemy.
Dodam drogi mój krytyku że nie ja jestem radnym RM, nie ja obiecywałem mieszkańcom rozwój Przemyśla, nie ja pobieram dietę radnego. Dlatego jako suweren mam prawo do oceny działań radnych, i mam prawo wręcz obowiązek do subietywnych ocen ich pracy na rzecz miasta, choć marchewka w szkole zawsze zdrowsza od przysłowiowego batona.
Poprawiam link bo tamten się nie otwiera, http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20160001154
Ależ oczywiście, że ma pan prawo oceniać radnych ale takie same prawo mają wszyscy czytający, mogą się z panem zgadzać lub nie. Skoro pan się wypowiada na forum publicznym musi się pan z tym liczyć.
Jaki Pan Barczak pomysłowy !! Kiedyś pilnował Medyki teraz chce Przemyśl zmienić na Lepsze naprawdę ciekawy temat po waszych wszystkich rządach nie będzie już co zbierać w Przemyślu
Pierwszą przyczyną śmiertelności na świecie jest spożywanie nadmiaru leków i suplementów .
do Jako W tym mieście nie odpowiada nikt za nic . Wszytko się wali zapada sypie nie działa nie funkcjonuje auta na chodnikach dresiarstwo rządzi . Ci mający więcej kasy uciekają z miasta do okolicznych wiosek i tam budują strzeżone fortece a Przemyśl mają w zadzie .
Lepiej niech się zajmą eleltroniczną śmiercią i ślepotą od smartfonów ,laptopów , tabletów tv itd .
Brawo za pomysł! Słowa krytyki padają z ust nieudaczników życiowych, którym wszystko i wszyscy przeszkadzają... Z własnej kieszeni robiąc coś takiego dla dzieci to ogromny szacunek Panie Barczak.
Następny nawiedzony a dzieciaki i tak zrobią po swojemu Ale dziś trzeba zabłysnąć Ta gazeta powoli schodzi na psy zero naprawdę dobrych info,Kiedyś to warto było ponią siegać
Akurat dla dzieci jest to bardzo fajny pomysł edukacyjny i od razu nie ma co wrzucać dzieci do jednego worka że i tak zrobią po swojemu. Myślenie w jednym kierunku jest nawiedzone i ograniczone
Pan Bartłomiej Bartczak jako ojciec dzieci może robić różne rzeczy dbając o ich zdrowie. Natomiast jako radny niech sobie przypomni jakie są jego zadania na rzecz miasta. Redaktorom ŻP daję pod rozwagę,koncentrujcie się na tym co radni robią dla miasta lub czego nie robią i na tym się koncentrujcie. A jeśli piszecie o którymś radnym prywatnie to najlepiej z napisem , "artykuł sponsorowany lub płatny"Nasi radni robią wiele rzeczy, np odprawiają różańce itp. I to na s jako mieszkańców nie interesuje, natomiast bardzo nas interesuje co robią na rzecz miasta i o ile cokolwiek robią poza pobieraniem diet i dbaniem o swój i rodziny interes.