Obok pasów przy jednokierunkowej ul. Konopnickiej stoi kilka kamiennych donic z kwiatami. Jednych ten widok cieszy, innych zastanawia. Są jednak kierowcy, którzy twierdzą, że stojące doniczki wprowadzają ich w błąd. I bynajmniej nie chodzi o estetykę, inicjatywa ma zwiększyć bezpieczeństwo.
Brak miejsc parkingowych w mieście i dobra lokalizacja drogi powiatowej sprawiają, że wzdłuż jednokierunkowej ulicy Konopnickiej parkuje codziennie bardzo dużo samochodów. Do tej pory wielu kierowców zostawiało auta zbyt blisko „zebry”. Nawet przy zachowaniu ostrożności mogło dojść do wypadku, ponieważ wchodzący na przejście dla pieszych nie widzieli, co się dzieje na drodze, zaś kierowcom trudno było dojrzeć człowieka wychodzącego zza aut. Dlatego z inicjatywy radnego miasta Przeworska Macieja Szewczyka ustawiono obok pasów donice z kwiatami.
W opisywanym miejscu doniczki pojawiły się jakieś 3 tygodnie temu. Dzięki temu poprawiła się widoczność, a co za tym idzie, zwiększyło bezpieczeństwo na drodze. Znalazły się jednak osoby, które twierdzą, że stanowią kłopot, bo wypatrując z daleka miejsca parkingowego, można odnieść wrażenie, że jest ono wolne. Dopiero w momencie skręcania kierowca jest w stanie zauważyć ustawione doniczki. Czy jest to jednak rozwiązanie, na które można narzekać? Czy dla kierowcy zachowanie bezpieczeństwa na drodze nie powinno być priorytem?Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.z tego co widze na zdjeciu to kwiaty sa w pasie jezdni, czyli jak zjezdzajac z gory uderze w nie to za naprawe auta placi:a. zarzad drogb. zarzad osiedlac. osoba ktora zainicjowala ten chory pomyslSzybki quiz...
nie uderzysz w nie jadąc z góry bo droga jest jednokierunkowa pod górkę :)
Faktycznie lepiej przejechac pare dzieci zeby miec dodatkowe miejsca parkingowe! Ludzie - tu chodzi o bezpieczenstwo dzieci!!! Wg mnie to swietny pomysl.
Szybki quiz...jak zjeżdzając z góry uderzysz w moje dziecko które wyszło zza samochodu to za jego leczenie zapłaci:a. zarząd dróg/osiedlab. ja i mój mążc. idiota, który martwi sie o miejsce parkingowe/samochód bardziej niż bezpieczenstwo pieszych (czyli TY!).
TO nie mozna czegoś innego zorganizowac tylko chabazie
Wystarczyłoby wcześniej pomyśleć o tym i skrócić miejsca parkingowe. Wtedy samochody nie stawałyby aż do pasów. Nie dziwię się wiec kierowcom że parkowali tak blisko.
z tego co widze na zdjeciu to kwiaty sa w pasie jezdni, czyli jak zjezdzajac z gory uderze w nie to za naprawe auta placi:a. zarzad drogb. zarzad osiedlac. osoba ktora zainicjowala ten chory pomyslSzybki quiz...
nie uderzysz w nie jadąc z góry bo droga jest jednokierunkowa pod górkę :)
chyba ze ;)