ZUS uczula na pojawiające się w ostatnim czasie oferty odpłatnej pomocy w uzyskaniu świadczenia wspierającego. Z takimi – za niemałe wynagrodzenie – zwracały się niektóre kancelarie, proponując wsparcie w załatwieniu świadczenia. Tymczasem w wypełnieniu i złożeniu wniosku – zarówno w placówce, jak i przez infolinię – pracownicy ZUS pomagają bezpłatnie
ZUS sygnalizuje przypadki, w których kancelarie oferują pomoc w „załatwieniu” świadczenia wspierającego, pobierając za nią wysokie opłaty. Opiera się na sygnałach, jakie w placówkach zgłaszali klienci. Okazuje się, że przedstawiciele niektórych kancelarii odwiedzają w domach osoby z niepełnosprawnością, składając ofertę pomocy. A że często są to osoby starsze, nie zawsze dokładnie śledzą treść przedkładanych do podpisania umów i dopiero później dowiadują się o wysokich opłatach zapisanych w umowie. W efekcie takich działań pieniądze w ramach wypłaconego świadczenia trafiały najpierw na konto kancelarii, a ta – po rozliczeniu swojej należności wynikającej z podpisanej z klientem umowy – dopiero potem składała w ZUS dokumenty o zmianę rachunku bankowego do dalszej wypłaty świadczenia. Działała na zasadzie udzielonego wcześniej pełnomocnictwa, co miało miejsce przy podpisywaniu umowy z klientem. W ten sposób starsza osoba ponosiła niepotrzebne koszty usługi, której nie potrzebowała.
ZUS uczula, by w przypadku otrzymania podobnej oferty pomocy zachować rezerwę i nie ulegać presji. Wniosek o świadczenie wspierające można bowiem złożyć bezpłatnie – przez internet na portalu eZUS lub ze wsparciem pracowników ZUS. Ci pomagają go wypełnić i złożyć zarówno w placówkach stacjonarnych, jak i przez infolinię. Nie trzeba ponosić z tego tytułu żadnych odpłatności.

– Osoba z niepełnosprawnością może również upoważnić do załatwiania spraw w ZUS-ie zaufaną osobę, na przykład członka rodziny lub bliskiego. Taki pełnomocnik również może liczyć na bezpłatną pomoc pracowników ZUS przy złożeniu wniosku – przypomina Wojciech Dyląg, regionalny rzecznik prasowy ZUS na Podkarpaciu.
Podaje też przykład z ostatniego czasu. – Niedawno do jednej z placówek ZUS zgłosiła się wnuczka klientki, która skorzystała z usług kancelarii oferującej pomoc przy uzyskaniu świadczenia wspierającego. Klientka podpisała umowę i udzieliła pełnomocnictwa do działania w jej imieniu. Wyrównanie oraz pierwsza wypłata świadczenia zostały przekazane na konto kancelarii. Była to kwota... niemal 22 tys. zł. Po rozliczeniu należności kancelaria, działając w imieniu klientki, złożyła w ZUS dokumenty dotyczące zmiany rachunku bankowego do dalszej wypłaty świadczenia na rachunek klientki oraz odwołania pełnomocnictwa. Pieniądze, które trafiły do kancelarii jako wynagrodzenie...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 35% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze