Reklama

Uwaga! W podprzemyskich lasach grasuje niedźwiedź

18/11/2019 11:32

W Bieszczadach, Beskidzie Niskim i na Pogórzu Przemyskim żyje przeszło 200 niedźwiedzi. Kilka z nich zapędziło się aż pod Przemyśl, a jeden szczególnie daje się we znaki. Na razie zanotowano tylko straty materialne, ale jego obecność w pobliżu wiosek jest niebezpieczna dla ludzi.

Ślady drapieżnika

Opuszczamy przytulną leśniczówkę i jedziemy do Hołubli, żeby na miejscu zobaczyć ślady drapieżnika. Po drodze leśniczy Przybylski opowiada o tym, jak niedźwiedź może być niebezpieczny dla człowieka.

– Parę dni przed zniszczeniem pasieki mój syn pojechał na polowanie. Tylko usiadł na ambonie, natychmiast pojawił się niedźwiedź. Syn zaświecił na niego latarką i głośno krzyknął, ale drapieżnik nic sobie z tego nie robił, tylko dalej żerował tuż pod amboną. W tej sytuacji, mając odciętą drogę ucieczki, syn zadzwonił do mnie po pomoc. Zdziwiłem się, bo przedtem nie miałem żadnych informacji o tym, żeby na tym terenie pojawiał się niedźwiedź. Natychmiast tam pojechałem. Podjechałem pod samą ambonę, mając włączone światła i używając cały czas sygnałów dźwiękowych i syn ewakuował się do auta. Dopiero wtedy w światłach reflektorów zobaczyliśmy niedźwiedzia, który zszedł z drzewa i spokojnie odszedł w gęste krzaki – kończy Przybylski. Ule w pasiece są już uporządkowane, ale widać na nich jeszcze ślady drapieżnika. Leśniczy pokazuje na korze drzewa ślady potężnych pazurów.

– Tędy wdrapał się na drzewo, żeby łatwiej mu było przejść przez siatkę – wyjaśnia.

Szkody w pasiece

– Zadzwonił do mnie właściciel posesji, która przylega do mojej pasieki w Wapowcach – opowiada Krzysztof Kielar. – Mówił, żebym zabezpieczył ule, bo po południu widział niedźwiedzia, który się koło nich kręcił. Kiedy przyjechałem, było już po wszystkim. Ule poprzewracane i pozostało mi tylko zbierać ramki porozrzucane dookoła. Niedźwiedzia nie interesował miód, tylko czerw, czyli larwy pszczół. Najdziwniejsze, że nie bał się ludzi, którzy mieszkają dziesięć metrów dalej. Zgłosiłem to do Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, przyjechał biegły, ale nawet, jeżeli dostanę odszkodowanie, to nie pokryje ono moich strat – kończy.

Niebezpieczny spacer

– W niedzielę, koło południa moja dorosła już córka poszła z psem na spacer wzdłuż Sanu – opowiada Ryszard Miśniak z Wapowiec.

– Niedługo po tym zadzwoniła do mnie, że zobaczyła kręcącego się w krzakach niedźwiedzia. Jestem myśliwym i wiem, jak niebezpieczny może być niedźwiedź, zwłaszcza, jeżeli sprowokuje go szczekanie psa. Nie czekając, wskoczyłem do terenowego auta i na przełaj, przez pola, pojechałem, żeby zabrać córkę i psa. Po wszystkim powiadomiłem o tym leśniczego i wójta gminy Przemyśl, żeby wiedzieli, co się dzieje na ich terenie. Często na niedźwiedzia mówimy zdrobniale miś, a dzieci chętnie bawią się pluszowymi misiami, ale trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że niedźwiedź jest najgroźniejszym drapieżnikiem żyjącym na naszym terenie i spotkanie z nim może się dla człowieka skończyć tragicznie – przestrzega.

Reklama

Zagrożenie

– Niedźwiedzia widziano już w okolicach Korytnik, Bełwina, Wapowiec, a w sąsiednich leśnictwach Olszany i Cisowa widziano niedźwiedzicę z dwoma młodymi – mówi leśniczy.

– Niedźwiedzie są dużym zagrożeniem dla człowieka i nie chodzi wyłącznie o szkody w pasiekach. Dorosłe osobniki ważą prawie czterysta kilogramów, są niezwykle silne i niebezpieczne. Co roku dochodzi do dramatycznych spotkań z drapieżcą, w których człowiek bywa poszkodowany. W lasach stawiamy tablice ostrzegawcze, ale najczęściej ludzie, szukając grzybów, ignorują je. Jednym ze sposobów na pozbycie się drapieżnika jest odłowienie po uprzednim uśpieniu go i przewiezienie w tereny, gdzie są duże leśne kompleksy, ale populacja niedźwiedzi się powiększa i potrzebują do życia swoich rewirów, więc migrują, szukając dla siebie nowych terenów. Nie jestem znawcą, ale wiem, że kiedy jakiś osobnik już raz spróbował łatwego żeru w pobliżu ludzkich osad, to będzie nadal to robił – dodaje.

Jak zminimalizować niebezpieczeństwo?

Dzikie zwierzęta, nawet te największe drapieżniki, raczej trzymają się od ludzi z daleka i rzadko można je spotkać na turystycznych szlakach. Dlatego dla własnego bezpieczeństwa nie należy się od nich oddalać. Może się jednak zdarzyć, że podczas spaceru w lesie na naszej drodze spotkamy niedźwiedzia. Edward Marszałek z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie na Podkarpaciu radzi, co wtedy należy zrobić i jak się zachować.

– Jeśli widzisz go ze sporej odległości, wycofuj się powoli, nie uciekaj. Wdrapywanie się na drzewo nie pomoże, bo niedźwiedź cię z niego ściągnie. Pod żadnym pozorem nie wolno prowokować go do ataku: nie patrzeć na niego, nie machać rękami ani nie odganiać, bo zwierzak potraktuje cię jak wroga i będzie bronił swojego terytorium. W sytuacji, kiedy już dojdzie do bliskiego kontaktu – czego nikomu nie życzę – najlepiej przyjąć postawę bierną: rzucić się twarzą do ziemi i osłonić rękami głowę, licząc na to, że niedźwiedź zrezygnuje i odejdzie.


JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    bruner - niezalogowany 2019-11-18 13:43:19

    ZASTRZELIĆ     DZIADA oczywiście nie chodzi o leśniczego

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ATWA - niezalogowany 2019-11-18 17:09:48

    No to jak się okazuje problem i zagrożenie stanowi jeden ''głupi'' niedźwiadek, który, od czasu do czasu, ma smaka na odrobinę miodku, a nie np. tzw. myśliwi którzy stanowią realne zagrożenie i niebezpieczeństwo, którzy terroryzują otoczenie, grasują na łąkach i w lasach, strzelają do wszystkiego co się rusza, włącznie do siebie samych !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    u - niezalogowany 2019-11-18 17:48:23

    a na drogach codziennie giną ludzie a tu problem niedźwiadka po Kuźwa rozwalił ule...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości