Reklama

W Dubiecku próbowali pobić rekord Guinnessa [WIDEO]

27/09/2017 15:30

W ubiegłą niedzielę, 24 września, na Zamku w Dubiecku mieszkańcy oraz zaproszeni goście uczestniczyli w pikniku pod nazwą „Pożegnanie lata”. Podczas wydarzenia próbowano m.in. pobić rekord Guinnessa w ilości par tańczących poloneza.

Przez ostatnie kilka dni, a nawet tygodni towarzyszy nam nieustannie pogoda typowo jesienna. Nie inaczej było podczas pożegnania lata w niedzielne popołudnie. Mimo niesprzyjającej aury chętnych do zatańczenia tradycyjnego poloneza nie zabrakło. Zaprezentowały się[paywall] grupy taneczne z: Dubiecka, Nienadowej, Dynowa, dzieci i młodzież z okolicznych szkół, zaproszeni goście i przybyli na wydarzenie mieszkańcy. Tę część poprowadził Piotr Huget, który z wielkim entuzjazmem dzielił się wrażeniami.

– Z pewnością był to dla mnie jeden z najważniejszych polonezów, ponieważ tu, w Dubiecku, ludzie interesują się tańcem ludowym. Tańczą nie tylko poloneza,  ale także oberka, kujawiaka, mazurka. Cieszy tak liczna obecność młodzieży i dzieci, świetnie się spisali. To dla mnie bardzo ciekawe wyzwanie, ponieważ nie było żadnych przygotowań, po prostu puściliśmy muzykę i trzeba było poprowadzić tancerzy w odpowiedni sposób. Dziś mieliśmy, można powiedzieć, nietypowy „parkiet”, bo w centralnym punkcie zamkowego dziedzińca rośnie dąb i chodnik ułożony jest wokół niego. Dzięki temu wszelkie figury, mijanki wyglądały jeszcze piękniej i płynniej. Moim zdaniem pogoda bardzo nie przeszkadzała,  akurat w momencie bicia rekordu nie padało, a humory dopisywały – komentował na gorąco tuż po ostatnim takcie muzyki Piotr Huget.

Rekord Guinnessa

Z pewnością hasło: rekord Guinnessa elektryzowało, natomiast zarówno osoby tańczące, jak i ci, którzy tylko obserwowali, potwierdzali: rekord rekordem, ale polonez jest tak piękny i tradycyjny, że zawsze warto być tam, gdzie jest wykonywany. Jeśli chodzi o największą dotąd tańczącą poloneza liczbę osób, to wynosi ona 820. Wynik ten uzyskano w czerwcu ub. r. w Skwierzynie (woj. lubuskie). W Dubiecku zatańczyło około 130 osób. Dokładnie taka liczba widnieje na koncie Piotra Hugeta – poprowadził dotychczas 130 studniówek na terenie Przemyśla i okolic. W tej kwestii jest z pewnością absolutnym rekordzistą.

Reklama

Z urodzenia Grek, z wyboru Polak

Wśród wielu atrakcji przygotowanych na niedzielne popołudnie najciekawszym punktem, oczywiście zaraz po polonezie, był pokaz kulinarnej sztuki w wykonaniu znanego gastronoma i restauratora – Greka Theofilosa Vafidisa.

– Na Zamku w Dubiecku nie jestem pierwszy raz. Bardzo się cieszę, że znów zostałem zaproszony. Dziś wykonałem filet z  kurczaka po grecku, bardzo znane i lubiane przez Polaków danie. Zdaję sobie sprawę, że w tym regionie króluje dziczyzna, jednak nie jestem specjalistą w tej dziedzinie. Tu na zamku szef kuchni Janusz mnie uczy, jak przygotowywać dziczyznę, a ja go uczę innych rzeczy. Wzajemnie się uzupełniamy. Do dania wykorzystałem także ser halloumi pochodzący z Cypru, jedyny ser zrobiony z trzech rodzajów mleka: krowiego, owczego i koziego. Jest bardzo wyjątkowy. Z polskich dań najbardziej lubię flaki, które robi moja teściowa. Jedyne, co dodaję od siebie, to niewielka ilość octu. Uwielbiam także dziczyznę, jak już wspomniałem, nie jestem specjalistą, bo tu trzeba mieć naprawdę duże umiejętności, natomiast mam wielu znajomych, którzy potrafią rewelacyjnie przygotować znakomite potrawy z dziczyzny. Jeśli chodzi o grecką kuchnię, najbardziej lubię grillowaną ośmiornicę. Dlaczego? Ponieważ jest to zwierzę, którego nie da się hodować, a co za tym idzie – jest bardzo zdrowa i do tego dodaję kieliszek uzu. Są jednak warunki. Po pierwsze, jeśli greckie jedzenie, to tylko w Grecji, w Polsce klimat nie pasuje. Po drugie, jak jeść, to koniecznie nad morzem, tam najlepiej można poczuć Grecję.

Święto w Dubiecku obfitowało w atrakcje. Oprócz poloneza i kulinarnego pokazu zebranym umilały czas zespoły: Dawid Huczko Trio, X Trio, Simple Music Team, Megitza Trio oraz Romuald Lipko. Goście mogli skosztować regionalnych wyrobów wykonanych przez uczestników konkursu pt. „Nasze kulinarne dziedzictwo – potrawy regionalne regionu przemyskiego 2017”, który rozstrzygnął się w trakcie wydarzenia. Uroczystość poprowadził dziennikarz i reżyser Jan Miszczak. Organizatorem wydarzenia było starostwo przemyskie i Zamek w Dubiecku.


MiW
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama