W wypełnionej niemal po brzegi hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ulicy Sikorskiego w Jarosławiu reprezentacja Polski w tenisie stołowym nie sprostała dzisiejszego (27 marca br.) wieczoru Chorwacji w eliminacyjnym spotkaniu Drużynowych Mistrzostw Europy.
Mecz reprezentacji naszego kraju w Jarosławiu był historyczny, bo mimo że miejscowy Kolping FRAC od kilku lat należy do czołówki polskich tenisowych zespołów, to jeszcze nigdy nad San nie zawitała kadra narodowa.
Rywali mieli trudnych, bo Chorwaci to szeroka europejska czołówka. Trener reprezentacji Tomasz Krzeszewski ustawił zespół dość przewidywalnie. Numerem jeden był aktualny indywidualny mistrz Polski Jakub Dyjas, numerem dwa niezwykle perspektywiczny Marek Badowski, zaś na „trójce” zagrał były zawodnik Kolpinga FRAC Robert Floras. W odwodzie pozostał inny jarosławski pingpongista Patryk Zatówka.
Do inauguracyjnego spotkania przeciwko Dyjasowi coach Chorwatów desygnował młodzieżowego mistrza Europy, zawodnika Kolpinga FRAC Tomislava Pučara. Wydawało się, że nasz zespół powinien prowadzić. Młody Chorwat potwierdził jednak znakomitą formę z rozgrywek LOTTO Superligi i nieoczekiwanie ograł Jakuba 3:1. To ustawiło mecz. Numerem 2 w zespole gości był ich najlepszy zawodnik, klasyfikowany w czołowej „50” rankingu ITTF Andriej Gacina. Marek Badowski dzielnie stawiał mu opór. Walczył, był agresywny przy stole, ale to okazało się za mało. Kluczowe okazało się doświadczenie Chorwata, który wygrał 3:1. W trzeciej i – jak się okazało później – ostatniej grze wieczoru Robert Floras nie dał rady Frane Tomislavovi Kojiciovi i przegrał 1:3.
Ostatecznie Polska uległa Chorwacji 0:3, a trener Tomasz Krzeszewski krótko skomentował: – Pierwsza gra ustawiła to spotkanie. Liczyłem, że Jakub rozprawi się z Pučarem. Musimy pamiętać, że mamy zupełnie nowy zespół, który dopiero budujemy w perspektywie kilku następnych lat. Chorwaci byli po prostu lepsi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Chorwacja jest uważana za kraj rozwijający się. Etap rozwoju narodu zależy od wielu czynników, w tym między innymi dobrobytu gospodarczego, oczekiwanej długości życia, równości dochodów i jakości życia. Jako kraj rozwijający się Chorwacja może nie być w stanie zaoferować swoim obywatelom spójnych usług socjalnych. Te usługi społeczne mogą obejmować takie rzeczy, jak edukacja publiczna, niezawodna opieka zdrowotna i egzekwowanie prawa. http://www.confiduss.com/en/jurisdictions/croatia/economy/
No jestem ciekawa jak to wszystko sie rozwinie, po kwarantannie.
Chorwacja jest uważana za kraj rozwijający się. Etap rozwoju narodu zależy od wielu czynników, w tym między innymi dobrobytu gospodarczego, oczekiwanej długości życia, równości dochodów i jakości życia. Jako kraj rozwijający się Chorwacja może nie być w stanie zaoferować swoim obywatelom spójnych usług socjalnych. Te usługi społeczne mogą obejmować takie rzeczy, jak edukacja publiczna, niezawodna opieka zdrowotna i egzekwowanie prawa. http://www.confiduss.com/en/jurisdictions/croatia/economy/
No jestem ciekawa jak to wszystko sie rozwinie, po kwarantannie.
Gratulacje!