Reklama

W lesie znaleziono zwłoki. To prawdopodobnie Tomasz Mróz

15/02/2016 17:46

W lesie, na terenie młodnika, odnaleziono zwłoki mężczyzny. Wszystko wskazuje na to, że jest to ciało zaginionego w maju ub.r. w tajemniczych okolicznościach Tomasza Mroza.

Tomasz Mróz ze Starych Oleszyc zaginął 5 maja 2015 r. w nietypowych okolicznościach. Wracając z Sieniawy do domu, miał kolizję nieopodal miejscowości Dobra w powiecie przeworskim. Swoim dostawczym volkswagenem uderzył w tir-a. Auto zjechało na lewy pas ruchu, przejechało przez niewielki rów i zatrzymało się w lesie. Jak relacjonował kierowca tir-a, nim wyhamował samochód i wrócił na miejsce zdarzenia, pana Tomasza w aucie już nie było. Za to inny kierowca powiedział przez CB, że widzi mężczyznę biegnącego w stronę lasu. Nie wiadomo dokładnie jak wydostał się z samochodu, bo drzwi z lewej strony były zablokowane.
Rodzina była zaskoczona postawą policjantów, którzy mieli stwierdzić, „jak wytrzeźwieje, to wróci”. Poszukiwania rozpoczęto dopiero następnego dnia. Zaangażowano psy tropiące, grupę STORAT, strażaków. Do akcji włączyli się paralotniarze oraz mieszkańcy Starych Oleszyc. Używano dronów, quadów oraz śmigłowca z kamerą termowizyjną. Poszukiwań podjęło się biuro detektywistyczne Krzysztofa Rutkowskiego. Bez rezultatu.
Jak tłumaczyli bliscy zaginionego, miał szczęśliwą rodzinę i dobrze prosperującą firmę. – Nie miał powodów, żeby zniknąć – mówili. Brano pod uwagę, że T. Mróz po wypadku mógł być w szoku i działać nieracjonalnie.

Potrzebne badania DNA

W piątek, 12 lutego, na terenie młodnika pracownicy nadleśnictwa znaleźli zwłoki mężczyzny w znacznym stopniu rozkładu. Miejsce to jest oddalone o ok. 5 km od miejsca, w którym doszło do kolizji z udziałem Tomasza Mroza [paywall].
Ciało wisiało na drzewie. Oględziny miejsca znalezienia wykazały, że zwłoki zawieszone były na drucie z pobliskiego ogrodzenia. – W kieszeni spodni denata znaleziono portfel z dokumentami, jak się okazało, zaginionego Tomasza Mroza. Także ubranie denata odpowiada opisowi odzieży w dniu zaginięcia poszukiwanego – mówi Marta Pętkowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.
Pomimo tych ustaleń, pewność, że mamy do czynienia z zaginionym Tomaszem Mrozem dostarczą wyniki badań genetycznych. Zostaną one wykonane w Instytucie Ekspertyz Sądowych w Krakowie, gdzie przeprowadzono również sekcję zwłok.
– Kod genetyczny do poszukiwań został wyodrębniony wcześniej, dzięki czemu wyniki mogą być znane już za około dwa tygodnie – wyjaśnia M. Pętkowska.

Bezowocne poszukiwania

Dlaczego, mimo szeroko zakrojonych poszukiwań i upływu tak długiego czasu od zaginięcia, nikt wcześniej nie natknął się na zwłoki? – Ponieważ zwłoki znajdowały się na terenie szkółki leśnej ogrodzonej siatką, bez dostępu osób postronnych – odpowiada M. Pętkowska.
– Policjanci robili wszystko, co w ich mocy, aby odnaleźć zaginionego mężczyznę. Cały ten kompleks leśny ma duże zagęszczenie, co utrudniało poszukiwania. Już po zakończeniu akcji, sprawdzaliśmy każdy sygnał, który mógł coś wnieść do sprawy – wyjaśnia mł. asp. Ewelina Wrona, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Przeworsku.
W chwili zaginięcia Tomasz Mróz miał 33 lata, osierocił żonę oraz dwoje dzieci: 12-letnią córkę i 3,5-letniego syna.


pb
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Omanut - niezalogowany 2016-02-16 20:56:57

    W lutym kasztany zakwitly. Lepiej sobie odnośnie foto jak macie dawać takie zapchaj-kichy...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jolka - niezalogowany 2016-02-16 22:48:00

    Pod zdjęciem opis.....czyt a j!!@

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości