W najbliższą niedzielę w Radymnie odbędzie się piknik charytatywny dla Maryny Dziadury z Lubaczowa. Młoda kobieta zmaga się toczniem i powoli wychodzi z paraliżu.
Objawy choroby pojawiły się u Martyny 1 lipca 2014 r., kiedy zaczęła drętwieć jej ręka. Następnego dnia trafiła do szpitala i na dwa tygodnie zapadła w śpiączkę. Teraz jest w miarę samodzielna, porusza się o kuli, ale ciągle zmaga się z paraliżem i leczy chorobę, której fachowa nazwa to: toczeń układowy z zespołem antyfosfolipidowym.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze