Reklama

„W noc świętej Katarzyny pod poduszką są dziewczyny”, a „na świętego Andrzeja dziewkom z wróżby nadzieja”

Tradycje katarzynek i andrzejek powoli zanikają. Dawne wróżby i oczekiwanie na magiczną podpowiedź co do matrymonialnych planów wszechświata ustępują miejsca internetowym quizom i podobnym sylwestrowi potańcówkom. Jednak jak powszechnie wiadomo – moda wraca. Przypomnijmy zatem tradycyjne obchody świąt panien i kawalerów.

Katarzynki obchodzone 24 listopada zanikły dopiero pod koniec XIX wieku były przepełnione pieśniami, wróżbami i porzekadłami. Pod poduszki kawalerów wkładano dziewczęce przedmioty lub karteczki z imionami, które należało wylosować zaraz po przebudzeniu.

Dodatkowo, sen młodzieńca tej nocy powinien być dokładnie przeanalizowany, gdyż mógł stanowić wskazówkę gdzie to czeka na niego wybranka. Wyśniony pojazd lub jakaś ścieżka mogły symbolizować, że pisana jest mu kobieta z innej miejscowości. Jeśli natomiast kawaler wyśnił płot – ukochana mogła okazać się jego bliską sąsiadką.

Reklama

Dobrym omenem było również, gdy mężczyźnie przyśnił się jakiś ptak. Sowa symbolizowała mądrość przyszłej żony, kwoka – jej troskliwość. Biała kura – młodą dziewczynę, a czarna wdowę. Paw zwiastował niezwykłą urodę przyszłej wybranki, a kukułka jej swobodne podejście do macierzyństwa.

Niechcianym przez wielu młodzieńców snem był ten o siwym koniu – miał bowiem symbolizować pozostanie w stanie kawalerskim przez długie lata.

Kolejnym bardzo wdzięcznym zwyczajem katarzynkowym było cięcie gałązki wiśni i ustawianie jej w wazonie. Jeśli zakwitła do Bożego Narodzenia – zwiastowała rychłe wesele.

Reklama

Mówi się, że by zapewnić sobie powodzenie u płci przeciwnej, tej nocy kawalerowie zamiast wycierać się po kąpieli ręcznikiem, robili to damską sukienkę. Szczęście miało zapewnić również pieczenie pierników zwanych katarzynkami – z przyprawami korzennymi, goździkami i odrobiną pieprzu.  

A co z tymi andrzejkami?

Dziś andrzejki kojarzone są z hucznymi imprezami, które pozwalają „wyszumieć się” przed nadchodzącym adwentem. Mało mają wspólnego z dawnymi tradycjami i wróżbami, które jeszcze kilkanaście lat temu – chociażby w szkołach były wyczekiwane z niecierpliwością. Najbardziej popularnym zwyczajem było przelewanie wosku przez dziurkę od klucza. Formujący się na wodzie kształt miał zwiastować przyszłość.

Reklama

Wymagającą sprawności w domowych zadaniach wróżbą było obieranie jabłka. Im dłuższa skórka – tym więcej szczęścia w nadchodzącym roku. Rzucenie jej za siebie i odczytywanie kształtu z uformowanych obierek miało z kolei wiele powiedzieć o dalszej przyszłości.

W niektórych regionach Polski, panny marzące o zamążpójściu były niezwykle zdeterminowane w dowiedzeniu się co je czeka. Były gotowe pościć cały dzień, a na kolację jeść słonego śledzia i bez popijania kłaść się spać. Ta głodówka, nietypowa kolacja i męskie spodnie pod poduszką miały spowodować wręcz prorocze sny matrymonialne.

Reklama

Prostą, a równie ciekawą wróżbą były też tzw. 3 kubeczki. Pod każdy z nich kładło się pewien przedmiot: obrączkę, różaniec i chusteczkę. Po wylosowaniu konkretnego atrybuty wiadome było, czy pannę czeka zamążpójście, zakon, czy staropanieństwo. Dobrą zabawą angażującą zarówno dziewczęta jak i chłopców było przestawianie butów. Właściciel buta, który jako pierwszy dotknie progu domu – najszybciej miał stanąć na ślubnym kobiercu.

Dlaczego wierzymy we wróżby?

By to wytłumaczyć, magazyn Forbes odniósł się do badań zarówno Bertrama Forera jak i Phineasa Taylora Barnuma. Tzw. efekt horoskopowy połączony z analizami grafologicznymi stworzył twierdzenie opisujące efekt Barnuma-Forera. Mówi ono o utożsamianiu się z wynikami testów pod warunkiem, że są one pozytywne. Jeśli są dla badanego negatywne – uznaje on, że rezultat jest błędny. Oznacza to mniej więcej, że nawet, gdy wróżba katarzynkowa, czy andrzejkowa okaże się dla nas niezgodna z oczekiwaniami, złożymy to na karb przypadku i błędu. Gdy będzie z nimi spójna – odbierzemy ją z radością i z jeszcze większą ochotą będziemy uczestniczyć w kolejnych tego typu zabawach.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama