Prezydent miasta Wojciech Bakun chciał połączenia Szkoły Podstawowej nr 14 z dwoma miejskimi przedszkolami – nr 7 i 14 i stworzenia jednego „ciała” pod nazwą Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 1. W uzasadnieniu można było wyczytać, że ani organizacyjnie, ani personalnie nic się nie zmieni.
Zespół swoje funkcjonowanie miał rozpocząć od 1 września br. Szkoła Podstawowa nr 14 im. Zjednoczonej Europy przy ul. Borelowskiego 12 liczy 26 oddziałów, do których uczęszcza 600 uczniów.
Przedszkole Miejskie nr 7 przy ul. 22 Stycznia 11 składa się z 2 oddziałów, do których uczęszcza 50 dzieci. Przedszkole Miejskie nr 14 im. Czytelników Życia Podkarpackiego przy ul. Borelowskiego 9 liczy[paywall] 3 oddziały, do których uczęszcza 75 dzieci. Funkcjonują jako odrębne jednostki, które – nie da się ukryć – generują swoje koszty. Są jednak położone blisko siebie, a przedszkola mają swoje siedziby w obwodzie SP 14.
Nowy twór miał mieć jednego dyrektora, który zostanie wyłoniony w drodze konkursu, a siedzibę w „czternastce”. Organem prowadzącym miało być miasto, a nadzór pedagogiczny miał sprawować Podkarpacki Kurator Oświaty w Rzeszowie. Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 1 miał także przejąć wszelkie mienie, należności i zobowiązania trzech wspomnianych jednostek.
Jak zaznaczali pomysłodawcy, połączenie nie naruszałoby odrębności rad pedagogicznych poszczególnych szkół i przedszkoli. Nie spowodowałoby zmian w ich organizacji, ani nie wpłynęłoby na działalność dydaktyczną, wychowawczą i opiekuńczą.
Miało nastąpić wyłącznie na poziomie zarządzania i obsługi administracyjnej. Jednostki miały pozostać w swoich dotychczasowych siedzibach, a nauczyciele oraz pracownicy administracji i obsługi łączonych jednostek mieli się stać pracownikami zespołu. Czyli nikt nie straciłby pracy.
Przemyscy radni Prawa i Sprawiedliwości mieli w tej sprawie zupełnie odmienne zdanie. Dlatego 10 lutego br. zwołali specjalną konferencję prasową, w której wzięli udział przewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu Maciej Kamiński oraz radni Andrzej Berestecki i Daniel Dryniak.

fot.Mariusz Godos
10 lutego br. radni PiS zwołali specjalną konferencję prasową, w której wzięli udział przewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu Maciej Kamiński oraz radni Andrzej Berestecki i Daniel Dryniak. Ich stanowisko odnośnie połączenia SP 14 z dwoma przedszkolami było negatywne.
– Co dałoby połącznie tych placówek? Naszym zdaniem nic. To działanie przede wszystkim przeciwko dobru dzieci i ich edukacji. Najlepsze są małe, integracyjne przedszkola, gdzie opiekun czy wychowawca doskonale zna swoich podopiecznych. Gdzie praca w małych grupach daje większe efekty. Rady rodziców obu przedszkoli są przeciwne połączeniu. Nikt nie daje gwarancji, że w przyszłości te jednostki pozostaną w takiej samej strukturze organizacyjnej co obecnie. Nikt nie daje gwarancji, że za rok komuś nie wpadnie do głowy pomysł, aby na przykład dzieci z przedszkola przy ulicy 22 Stycznia przenieść do budynku SP 14. Inną kwestią są miejsca pracy – przekonywał radny A. Berestecki. – Nauczyciele z dwóch mniejszych jednostek nie mają poczucia bezpieczeństwa. Rady pedagogiczne tychże placówek nie będą miały prawa głosu na przykład przy zmianach organizacyjnych. W związku z połączeniem pracę miałaby stracić jedna osoba. To żadne oszczędności. Rzędu 40 tysięcy złotych rocznie. Co daje połącznie tych jednostek władzom miasta? Przede wszystkim to mniej kłopotów dla pana prezydenta, bo nie trzeba robić trzech konkursów na dyrektorów placówek, tylko jeden. Bardzo bulwersuje mnie także fakt, że o takim zamiarze dowiedziałem się od jednego z przemyskich przedsiębiorców, który wydzwaniał do mnie w tej sprawie. To skandaliczna sytuacja, aby radny dowiadywał się o takich zamiarach nieformalnymi drogami – dodał.
Radni poinformowali, że podczas Komisji Oświaty RM w Przemyślu, której M. Kamiński i A. Berestecki są członkami, padło pytanie, czy może być to pierwszy krok do kolejnych łączeń szkół podstawowych z przedszkolami w Przemyślu. – Takiej odpowiedzi nie otrzymaliśmy. Opinia komisji oświaty była negatywna – zdradził M. Kamiński.
Po pierwsze – sprawniejsza organizacja i zarządzanie jednostkami. Oba przedszkola są małe i były problemy z obsadzeniem stanowisk dyrektorów. Ogłoszone zostały konkursy, ale nikt do nich nie przystąpił. W zespole liczącym co najmniej 12 oddziałów (a Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 1 miałby liczyć znacznie więcej) – zgodnie z przepisami oświatowymi – można stworzyć stanowisko wicedyrektora, który pod nieobecność szefa będzie kierować zespołem. Po drugie – optymalne wykorzystanie bazy. Dzieci z obu przedszkoli mogłyby korzystać z pomieszczeń dydaktycznych i obiektów sportowych SP 14. Wykorzystywać je choćby na organizację imprez artystycznych, zawodów sportowych czy okolicznościowych. Po trzecie – większe możliwości zatrudnienia nauczycieli. Ci, którzy zostaliby zatrudnieni w zespole, mogliby zrealizować tzw. pensum zarówno w przedszkolu, jak i szkole podstawowej. Uwaga ta dotyczy przede wszystkim nauczycieli posiadających kwalifikacje w zakresie edukacji wczesnoszkolnej oraz wychowania przedszkolnego. Dzięki połączeniu mogliby uczyć zarówno w oddziałach przedszkolnych, jak i klasach I – III szkoły podstawowej.
O losach pomysłu prezydenta W. Bakuna zdecydowali radni podczas sesji 15 lutego br. Przeciwni byli radni: PiS, Regii Civitas, Naszego Przemyśla (radna Bogusława Nowak wstrzymała się od głosu), radna niezależna Monika Różycka oraz radni Koalicji Obywatelskiej: Grażyna Stojak, Jerzy Krużel i Tomasz Schabowski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A schody przy deptaku dalej nieodśnieżone .
Panie Bakun, Pan podczas kampanię powtarzał na każdym kroku że Panu żadne koalicję nie są potrzebne, ponieważ jest Pan tak wspaniały i nieomylny, że radni nie ważne z której opcji i tak przytakną na Panskie propozycje. A teraz publicznie się Pan marze i płaczę jacy to Radni źli i niedobrzy bo nie słuchają takiego "wykształciucha" i nieomylnego króla Przemyśla jak Pan. I dalej Pan brnie w swojej głupocie że w niczym Rada nie jest potrzebna, i najlepsze jest to że nadal Pan nie odrobił tej lekcji a szkoda. A wiec trzeba się mazać dalej na facebookach i innych, bić rekordy komentarzy na tym fb, być w pierwszej piątce prezydentów bo to jest jedyną rzecz na której się Pan zna, wylewanie swoich "mądrości" na forach internetowych i podbijanie lajkow. Czy naprawdę ta Prezydentura Panie Bakun musi być tak płytka i polegać tylko na tym żeby jak najszybciej komuś dowalić na fb, a ważne sprawy mieszkańców niech czekają bo Pan musi Facebooka odpalić? Smutne.
Nie, Pan myślący i widzący co się dzieje jak nasz Przemyśl stał się znany tylko z facebooczka. I to właśnie świadczy o was jak wam mieszkaniec tylko coś napisze wasza chora i zahipnotyzowana myśl to jest tylko czy to okwp, czy o może jeszcze jakiś nowy twór piszący trochę prawdy. A wiec ani z PiS ani z PO ani z SLD ani z Kukiz 15 ani z Regi tylko ze swojego miasta w imieniu mieszkańców. Nie dość że smutne to i żałosne.
Zdaje się że ten był przerabiany za p. Chomy, zdaje się że wówczas chodziło o wspólną administrację i księgowość.Panie Prezydencie Bakun , na to miasto potrzeba zupełnie innego spojrzenia i zupełnie innych działań. Wydawało się że Pan jako młody człowiek będzie do tego zdolny a Pan idzie ścieżką p. Chomy, do niczego Pan nie dojdzie w ten sposób. Należy całkowicie zmienić podejście do problemu.
Jest rozwiázanie : przyłączyć miasto do gminy miejskiej Przemyśl zlikwidować cały magistrat i to dopiero będą oszczędności dla miasta. Sądzę,że zadłużenie tego grodu do końca roku spadnie do zera. A może nawet będziemy na plusie.
Znany z Facebook'a m.in. też dzięki Panu przewodniczącemu Rady Miejskiej. Gdzię się nie spojrzy to jego żale, interpelacje udostępniane na FB chyba po to aby pokazać jaki to on jest wspaniały, zamiast osobiście podejść i zapytać czy zadzwonić, np. o pługi, znany dzięki listowi "Jak przejąć władzę w mieście".
Tylko jest chyba różnica między szefem Rady a Prezydentem. Pan Prezydent odpowiada przez mieszkańcami ze swojej pracy i pisząc komentarze w pracy chyba trochę nie przystoji niech się do choleey w końcu zacznie robotę. Szef Rady z tego co mi wiadomo jeżeli pisze sobie komentarze w godzinach pracy niech go sobie dyscyplinuje Marszałek Województwa.
Boże chroń nas przed pisem, a zwłaszcza przed nieudacznikiem kamińskim
Jak nic nie miało się zmienić to po co cały ten cyrk? Łączenie różnych podmiotów zawsze kończy się likwidacją różnych (najczęściej najsłabiej opłacanych) stanowisk pracy np. panie kucharki czy panie sprzątaczki.
A przy okazji czym w urzędzie zajmuje się kierownik Biura Prezydenta ? Czy płaci mu się że pisanie komentarzy w czasie pracy? Za stanie na korytarzu ? A może coś innego robi pożytecznego ?
Bakun jaki jest każdy widzi. Ale całkowita zmiana podejścia do problemu..to ciekawe. Może Kolega napisze coś więcej?
Sz.P. nr 14 to duża szkoła, po oddaniu nowej sali gimnastycznej będą jeszcze większe możliwości, może należy rozważyć przeniesienie przedszkola do części szkoły, odpadną koszty wynajmu, jeden dyrektor, wspólna księgowość,wspólna kuchnia? Radni w większości są młodymi ludźmi,niech zmuszą swoje głowy do myślenia o mieście a nie tylko o sobie.Inny przykład, izba wytrzeźwień ; może przenieść tam straż miejską która przy okazji może zajmować się nietrzeźwym o ile tam się znajdzie. Przy założeniu że nietrzeźwy będzie wyłącznie z miasta Przemyśla. Po prostu ograniczyć przyjmowanie tylko dla miasta. Gminy niech sobie wybudują swoją wytrzeźwiałkę. Nikt nie zmusi miasta ,zastaliście stary system i tkwicie w nim, należy popatrzeć inaczej. Oszczędności,zarządza komendant, wspólny dział finansowy,obsługa ze strażników. Można pomyśleć o zaangażowaniu w opiekę nad nietrzeźwym gości z a/a Zacznijcie myśleć inaczej i tylko o mieście. Jeśli w mieście będzie dobrze to ościenne wioski same poproszą o przyłączenie..
A takie to rady. To może dam lepsza, zlikwidujmy ta wytrzewialke . Potrzebne to komu? Wszystko połączmy ze wszystkim, zredukujemy, zwolniony...będzie taniej. A na końcu nie zostanie już nic. Będzie tanio i spokojnie.
Jesteś rozczarowany,trudno, zaznaczam że to nie ja jestem radny i nie ja określałem się jako osoba pełna pomysłów. może mam i inne lepsze a może i gorsze, ale myślę jako mieszkaniec jak pomóc memu miastu. Nie przez narzekanie ale może ktoś podchwyci i coś przemyśli i zrobi dla miasta. Co do wytrzeźwiałki to mam identyczne zdanie i na miejscu p. Prezydenta dawno rozwiązałbym tą firmę. Ale wiem też że osoby pijące stanowią problem, wiem że izby działają na podstawie przepisów i muszą spełniać określone wymagania. To nie musi być izba ale nazwijmy to pokój "gościnny" w straży miejskiej. Przecież nie proponuję skasować wszystko,choć można by było. Przemyśl nie musi mieć ani straży miejskiej ani wytrzeźwiałki. Nie ma takiego przymusu, jak na razie.Jesteśmy w trudnej sytuacji i trzeba szukać drogi która nie likwiduje wszystkiego lecz ogranicza,która przyniesie oszczędności.Gdybym był radnym znałbym np. sytuacje szkoły nr 14, na ile przeniesienie przedszkola jest możliwe, ja nie wiem to jest tylko moja propozycja. Piszę i wzywam radnych do wysiłku umysłowego dla dobra miasta.
To oprócz straży, dorzucę jeszcze komunikację miejską bo kto z niej korzystać? Emeryci za darmo i uczniowie za pół ceny. Pierwsi niech wiedzą w domu, a drudzy niech zasuwają na piechotę, w końcu w naszym mieście wszędzie jest blisko. Takie rady, to dziadowskie oszczędzanie to droga do nikąd..Miasto ma się rozwijać a nie tylko egzystować. Skoro się już wyrwałeś z tymi radami to kombinuj dalej... na razie słabiutko.
To w końcu Kolega jest za czy przeciw? Odbierać pracę biednym kucharkom i sprzątaczkom czy wręcz przeciwnie?
Twoje uwagi ,ironizowanie robi się niegrzeczne, nie o to mi chodziło, nie o przepychanki słowne. Nie ma cudownych środków, jak ktoś w takie rzeczy wierzy to niech uda się do o. Johna Bashobora po radę. Żeby coś sensownego wymyśleć należy mieć doskonałe rozpoznanie danego tematu, znać wszystko o czym się pisze. Może Ty takową wiedzę masz ja niestety nie. Nie proponuję likwidacji wszystkiego lecz wprowadzenie polityki oszczędności. Jeśli np. 200 tys Rzeszów ma tak samo liczną straż miejską i wydaje podobna kwotę jak nasze miasto to daje to do myślenia./ dane z internetu/ , jeśli ściagalność za pobyt w izbie wytrzeźwień jest znikoma a gminy unikają wpłat za pobyt swoich mieszkańców to też daje do myślenia/ dane z wydatków i przychodów izby z budżetu miasta zamieszczonego w internecie/ Może w tym trudnym dla miasta czasie warto to przemyśleć , zmodyfikować te dwie firmy aby zejść z kosztów , nie zlikwidować lecz połączyć zadania w taki sposób aby nie kłóciło się z obowiązującymi przepisami w tym zakresie. Jeśli w szkole jest miejsce, / być może w związku ze spadkiem populacji uczniów, nie znam danych / to dlaczego nie połączyć szkoły z przedszkolem, wiem że takie rozwiązanie będzie kosztować ale czy obecny czynsz dla PSM jest mały? A może wcale miasto nie płaci?Można oczywiście tu zastanawiać się nad innymi zakładami czy spółkami miejskimi ale tak jak wcześniej napisałem należy mieć wiedzę aby dyskutować nad rozwiązaniami. W trudnym czasie nie ma rozwiązań łatwych i przyjemnych. W tą nieprzyjemną sytuację wepchnął miasto poprzedni prezydent wraz z radą miasta ,część z nich pozostaje radnymi. Jeśli krytykujesz moje rady czy wręcz z nich kpisz to zwróć się do tych radnych niech wskażą wyjscie z biedy w która nas wsadzili.
Nie o to mi chodzi aby komuś dogryzać dla zabawy. Twierdzę tylko, że likwidacja i zwalnianie to droga do nikąd. Można się pozbyć i połowy urzędników, rozwiązać spółki miejskie itp. tylko co to da oprócz wyrzucenia lud,i na bruk. Komu od tego będzie lepiej? Moja rada mądrze wybierać tzn. nie dyletantów z różnych miejskich ruchów, dziecinnych entuzjastów. Oni są dobrzy do różnych zbiórek, sprzątania świata, sadzenia bratków itp. mMiastem muszą rządzić ludzie konkretni, wiedzący jak się poruszać w tej naszej polityce. Na takich trzeba stawiać a nie fejsbukowych pięknoduchow jak ten nasz Prezydent.
Schodzisz na temat polityki samorządowej, ja szczerze nie znoszę polityki i polityków. Temat regulują przepisy ustawy a z nimi się nie dyskutuje i tyle. Ustawy nie zmienimy. Moim pobożnym życzeniem jest aby do Rady Miasta mieszkańcy mogli wybierać pośród osób posiadający stosowny potencjał ,pod każdym względem. By byli to kandydaci z odpowiednim wykształceniem, doświadczeniem zawodowym i życiowym, by mogli powiedzieć to i to osiągnąłem , tak żyję pośród was ,dałem świadectwo swoim życiem i teraz nastał czas i mam chęć popracować na rzecz miasta i jego mieszkańców . Chciałbym by te osoby cieszyły się odpowiednią reputacją, żeby nie trzeba było się za nich wstydzić. To są moje pobożne życzenia. Dodam jeszcze jedno; chciałbym aby potencjalni radni pozostawiali po sobie dorobek który przeniesie ich nazwisko do pozytywnej historii miasta a nie koncentrowali się na dorabianiu i bogaceniu, urządzaniu rodziny i znajomych dzięki zasiadaniu w Radzie. Tymczasem mamy rzeczywistość opartą na obowiązującym prawie ustawowym.
A w jaki sposób obowiązujące prawo przeszkadza w rządzeniu miastem czy samorządem? Nie ma dóbr,e zarządzanych miast, powiatów? Nie w obowiązującym prawie problem, lecz w doborze kandydatów do rządzenia, ale to już rola wyborców. U nas się głosuję przeważnie aby kogoś odsunąć od władzy. Nie ważne na kogo byle dokopać poprzednikowi, no i mamy efekty jak w naszym pięknym grodzie.
Tak więc winni są wyborcy a nie partie polityczne zgłaszające kandydatów? Przecież pośród kandydatów byli znamienici ,godni wyboru, tylko wyborcy wybrali najgorszych ?Wskaż te miasta, porównywalne oczywiście , m.in. w ilości mieszkańców, dobrze zarządzane.
Odsyłam do roczników statystycznych. Porównaj dochody mieszkańców, bezrobocie itp. A na poważnie naprawdę myślisz, że wszędzie jest równie zle.? Wszędzie nieudacznicy.?Tak winę za rządy w mieście ponoszą wyborcy. To od nich zależy kto w mieście rządzi i tylko do siebie powinni mieć pretensje. A podsumowaniem rządzących są wybory. Tylko trzeba do tej sprawy podchodzić poważnie. A tego niestety ostatnio zabrakło.
A schody przy deptaku dalej nieodśnieżone .
szukał kasiory i tyle w temacie
Panie Bakun, Pan podczas kampanię powtarzał na każdym kroku że Panu żadne koalicję nie są potrzebne, ponieważ jest Pan tak wspaniały i nieomylny, że radni nie ważne z której opcji i tak przytakną na Panskie propozycje. A teraz publicznie się Pan marze i płaczę jacy to Radni źli i niedobrzy bo nie słuchają takiego "wykształciucha" i nieomylnego króla Przemyśla jak Pan. I dalej Pan brnie w swojej głupocie że w niczym Rada nie jest potrzebna, i najlepsze jest to że nadal Pan nie odrobił tej lekcji a szkoda. A wiec trzeba się mazać dalej na facebookach i innych, bić rekordy komentarzy na tym fb, być w pierwszej piątce prezydentów bo to jest jedyną rzecz na której się Pan zna, wylewanie swoich "mądrości" na forach internetowych i podbijanie lajkow. Czy naprawdę ta Prezydentura Panie Bakun musi być tak płytka i polegać tylko na tym żeby jak najszybciej komuś dowalić na fb, a ważne sprawy mieszkańców niech czekają bo Pan musi Facebooka odpalić? Smutne.